Trwa ładowanie...
d3jesk1

Decyzja Fed kluczem do zwiększenia dynamiki?

We wtorek doszło do pogorszenia nastrojów na globalnych rynkach akcji. Jako pierwsze sygnał sprzedaży dały parkiety chińskie, Shanghai Composite stracił 2,9%. Niekorzystne dla giełd akcji okazały się również spadki cen surowców (ropa, miedź), a także drugi z rzędu dzień umacniania dolara do euro.
Share
d3jesk1

W konsekwencji zdecydowana większość indeksów europejskich rozpoczynała dzień od spadków, rano jeszcze niewielkich, nie przekraczających -1%. GPW pod tym względem nie wyróżniała się - WIG20 zaliczył otwarcie 2523 pkt (-0,2%). Potem podaż szybko zwiększyła dystans do odniesienia i tym samym wykres indeksu zbliżył się do poziomu 2500 pkt. Do godzin popołudniowych przeciągnęła się obrona tego poziomu, ale w końcu po 14:00 został przełamany i to na stałe. Wtedy też nastąpiło pogorszenie nastrojów globalnych – przede wszystkim na Wall Street. Kontrakty na tamtejsze indeksy wybiły się w dół z dotychczasowej konsolidacji i to pociągnęło za sobą ruch spadkowy na parkiecie warszawskim. Ostatecznie pod koniec sesji WIG20 odrobił część strat, ale i tak zamknął się 2490 pkt, czyli -1,5%. Jednocześnie podwyższony obrót w wysokości 1,3 mld PLN sugeruje zachowanie ostrożności i stwarza realną szansę na korektę spadkową. Oście sytuacja na rynkach akcji może być interpretowana w nowym świetle po wtorkowym wieczornym
komunikacie Fed, co do którego spekuluje się o możliwości przedstawienia kolejnego planu pomocowego.

 (fot. BM Banku BPH)
Źródło: (fot. BM Banku BPH)

W przeciągu dwóch dni tygodnia niedźwiedziom udało się sprowadzić w dół kurs indeksu o ponad 1000 pkt. Wczoraj WIG zakończył dzień na 1,2% minusie, przy z dnia na dzień rosnących obrotach, wynoszących we wtorek prawie 1,7 mld zł. Kurs naruszył wsparcie w postaci 42 546 pkt, ale co ważniejsze pokryta została biała świeca z poniedziałku zeszłego tygodnia. Obrazem graficznym sesji było wyznaczenie kolejnej czarnej świecy na wykresie dziennym, umiejscowionej poniżej poprzedniej. Niewielka luka, powstała na otwarciu stanowić będzie w najbliższym czasie dodatkowy opór dla potencjalnych wzrostów. Podobne wnioski można wysnuć po analizie wskaźników. Po wtorkowych wahaniach wyraźnie pogorszyły swoje wartości zarówno RSI jak i filtrujące go Composite Index i Derivative Oscillator. Ten pierwszy dotarł już w prawdzie w obszar swojego najbliższego wsparcia, umiejscowiony na poziomie 57 pkt, ale dla uzyskania pozytywnego sygnału trzeba będzie poczekać na ewentualne odbicie. Korelując ten fakt z bliskością wsparcia dla
indeksu, umiejscowionego w obszarze 42 390 – 42 546 pkt, scenariusz ten staje się prawdopodobny, chociaż w dużej mierze jego powodzenie zależeć będzie od determinacji strony popytowej przy obronie wsparcia. Dzisiejsze notowania zapowiadają się zatem bardzo interesująco a prognozy, co do zachowania rynku w średnim terminie, uzależnione będą w głównie od zachowania inwestorów w trakcie prawdopodobnego testu okolic 42 500 pkt.

BM Banku BPH

d3jesk1

Podziel się opinią

Share
d3jesk1
d3jesk1