ycipk-30oj32

Esbek, ale nasz? Rekrutacją pracowników strategicznej państwowej spółki zajmuje się były oficer SB

Afera podsłuchowa w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych i odwołanie prezesa Piotra Woyciechowskiego to nie koniec kłopotów tej strategicznej spółki Skarbu Państwa. Jak się okazuje, rekrutowaniem jej pracowników zajmuje się Piotr Wroński, były oficer SB, odpowiedzialny za inwigilację opozycji w czasach PRL.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Płk Piotr Wroński, były oficer Służby Bezpieczeństwa PRL
Płk Piotr Wroński, były oficer Służby Bezpieczeństwa PRL (East News, Fot: Stefan Maszewski/Reporter)
ycipk-30oj32

O zatrudnieniu płk Piotra Wrońskiego w PWPW informuje "Fakt". Gazeta dotarła do treści umowy, którą z Wrońskim podpisano w sierpniu 2016 roku.

Umowa została podpisana przez odwołanego w poniedziałek prezesa PWPW Piotra Woyciechowskiego oraz członka zarządu Roberta Malickiego.

Przypomnijmy, że Woyciechowski został zwolniony po tym, gdy wyszło na jaw, iż szefowie związków zawodowych w PWPW byli potajemnie podsłuchiwani.

ycipk-30oj32

Wideo: Antoni Macierewicz nie do usunięcia. Oto 7 powodów

- Jeśli to prawda, sprawa powinna jak najszybciej trafić do prokuratury - powiedział we wtorek dziennikarzom szef "Solidarności" Piotr Duda, pytany przez dziennikarzy o komentarz do odwołania Piotra Woyciechowskiego.

- Podzielę się z prokuratorem swoimi informacjami, a nawet powiem, dowodami, które posiadam w tej sprawie - zadeklarował.

ycipk-30oj32

Rada nadzorcza Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych zaprzecza, że zarząd spółki uczestniczył w nagrywaniu rozmów związkowców.

Ekspert i specjalista od rekrutacji

Woyciechowski, który uchodzi za zaufanego człowieka szefa MON Antoniego Macierewicza, został powołany na prezesa PWPW w styczniu 2016 roku. Pół roku później spółka rozpoczęła współpracę z Piotrem Wrońskim.

To właśnie Wrońskiego wskazuje się jako osobę, która może być zamieszana w zorganizowanie podsłuchów.

ycipk-30oj32

Wroński to były oficer Służby Bezpieczeństwa PRL, który rozpracowywał członków podziemnej "Solidarności" oraz środowisko Radia Wolna Europa.

W ostatnim czasie szerzej znany jest jako chętnie zapraszany do TVP ekspert od służb specjalnych i pokrewnej tematyki.

W 1989 roku przeszedł pozytywnie weryfikację i rozpoczął pracę w Urzędzie Ochrony Państwa. Na początku lat 90. Wrońskiemu udało się zdobyć zaufanie nie tylko szefa UOP Piotra Naimskiego, ale także Antoniego Macierewicza, który wówczas kierował MSW.

W tym czasie poznał Woyciechowskiego, który był szefem Gabinetu Studiów ministra Macierewicza. Wroński przekazywał na jego ręce informacje o metodach walki SB z "Solidarnością".

ycipk-30oj32

Każdego uprzedzam, kim jestem

W jakim celu Wojciechowski ściągnął Wrońskiego do PWPW? Jak sam Wroński przyznaje w opublikowanym w internecie oświadczeniu wykonuje w spółce "prace polegające na rozmowach z kandydatami do zatrudnienia".

"Każdego uprzedzam, kim jestem, przedstawiam się włącznie z podaniem stron internetowych, zawierających mój pełen życiorys. Dopiero wtedy zaczynam rozmowę, o ile mój rozmówca wyrazi zgodę" - pisze Wroński.

Jak dowiedział się"Fakt", za każdego sprawdzonego kandydata Wroński dostawał 400 zł. Z informacji gazety wynika, że wykonywał też inne intratne zadania na rzecz spółki.

ycipk-30oj32

Za audyt bezpieczeństwa oraz "scenariusze zagrożeń" dla obiektów spółki miał dostać 15 tys. zł. Wroński podpisywał też umowy dotyczące pozyskiwania informacji o zagranicznych kontrahentach PWPW.

Polub WP Finanse
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-30oj32

ycipk-30oj32
ycipk-30oj32