Gdy spojrzymy na skalę minutową dostrzeżemy, że podczas wczorajszej sesji kontrakty odbijały się kilkakrotnie właśnie od w/w zakresu wsparcia. Co prawda w końcowej fazie notowań doszło do niewielkiego naruszenia poziomu: 1482 pkt., niemniej zamknięcie uplasowało się na poziomie: 1486 pkt. Nie zmienia to jednak faktu, że rynek pozostaje w nienajlepszej kondycji. Od pewnego czasu dostrzegamy bowiem sporą pasywność w działaniach popytu i niemożność zainicjowania przez kupujących kolejnego ruchu cenowego. Być może przyczyną takiego stanu rzeczy jest zbliżający się termin wygasania marcowej serii kontraktów i wynikająca stąd niechęć inwestorów do angażowania się obecnie w jakiekolwiek akcje popytowe. Tak czy inaczej, nadal zwracałbym baczną uwagę na zakres: 1482 – 1486 pkt. W przypadku kolejnego naruszenia tej strefy nie podejmowałbym jednak żadnych działań transakcyjnych. Dopiero w momencie przełamania strefy wsparcia: 1452 – 1457 pkt., zamknąłbym część (bądź całość) długich pozycji. Warto jednak nadmienić, że
w coraz większym stopniu zaczyna komplikować się układ techniczny WIG-u 20. Wczoraj bowiem zamknięcie indeksu wypadło poniżej istotnej strefy cenowej Fibonacciego: 1503 – 1513 pkt. i ten fakt należy bezsprzecznie traktować jako ważny sygnał słabości rynku. W tej chwili dopiero ponowne wybicie się indeksu ponad w/w zakres oporu mogłoby stworzyć dogodne warunki do przeprowadzenia kolejnej akcji zakupowej. Na ten czynniki zwracałbym zatem obecnie szczególną uwagę.
Paweł Danielewicz
Komentarz terminowy
Nadal stosunkowo ważną rolę odgrywa na wykresie strefa cenowa Fibonacciego: 1482 – 1486 pkt.