_ Wpływ na podwyżki ma fakt, że kopalnie i spółki węglowe podnoszą ceny. Bardzo zdrożał też w ostatnim czasie transport węgla ze Śląska _ - stwierdza Marek Inglik, właściciel składu opałowego przy ul. 3 Maja.
Wielu łodzian przewidując wzrost cen zaopatrzyło się w opał jeszcze podczas wakacji. Teraz składy odwiedzają przede wszystkim klienci robiący drobne zakupy.
_ Teraz to tylko czasem ktoś weźmie 300 kg, wcześniej kupowano węgiel na tony. Część klientów przychodzi co dwa, trzy dni z wiaderkami i kupuje po kilkanaście kilogramów na bieżące potrzeby _ - dodaje Jolanta Owczarek, ze składu węgla przy ul. Wojska Polskiego.
Podrożał też tzw. orzech, za jego tonę trzeba zapłacić w zależności od gatunku i wielkości od 330 do 560 złotych.
Express Ilustrowany