Trwa ładowanie...

Nisko cenimy swoje dane. Bardzo łatwo jest je pozyskać

W ciągu ostatnich 12 miesięcy 18 proc. Polaków udostępniło swoje dane osobowe w zamian za dodatkowe korzyści - wynika z badania zleconego przez serwis ChronPESEL.pl i Krajowy Rejestr Długów. Najczęściej korzyść wiązała się ze stałą zniżką lub jednorazowym rabatem na produkty bądź usługi.

Najczęściej korzyść wiązała się ze stałą zniżką lub jednorazowym rabatemNajczęściej korzyść wiązała się ze stałą zniżką lub jednorazowym rabatemŹródło: Getty Images, fot: Andrzej Rostek
d3ashrp
d3ashrp

W przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy, aż 18 proc. Polaków przekazało swoje dane osobowe w zamian za różnego rodzaju korzyści - wynika z badań zleconych przez serwis ChronPESEL.pl oraz Krajowy Rejestr Długów. Najczęściej otrzymywały oni w zamian zniżki lub jednorazowe rabaty na produkty lub usługi.

Z raportu wynika, że zdecydowana większość ankietowanych jest świadoma wartości swoich danych osobowych, ponieważ 66 proc. z nich nie zdecydowało się na udostępnienie tych informacji w ciągu ostatniego roku. Mimo to, 18 proc. respondentów zdecydowało się na taki krok, a 16 proc. nie pamięta lub nie jest pewna, czy udostępniła swoje dane.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Weszli do pomieszczenia ukrytego w łóżku. Odkrycie w Lubuskiem

Stosunek do ochrony danych osobowych jest uzależniony od płci, wieku, wykształcenia i miejsca zamieszkania. Dane osobowe udostępniło 20 procent mężczyzn i 16 procent kobiet. W grupie wiekowej 18-44 lata swoje dane przekazało 21-25 procent respondentów, natomiast wśród osób w wieku 45-64 lat było to 14 proc., a wśród seniorów jedynie 11 proc.

d3ashrp

Co więcej, 22 proc. osób z wyższym wykształceniem udostępniło swoje dane, w porównaniu do 16 procent osób z podstawowym, zawodowym lub średnim wykształceniem. Ponadto 15 proc. mieszkańców dużych miast (powyżej 500 tys. mieszkańców) zadeklarowało udostępnienie danych, podczas gdy w mniejszych miastach (21-100 tys. mieszkańców) było to 20 proc.

Z badań wynika również, że 35 proc. ankietowanych przekazało swoje dane w zamian za stałe korzyści, natomiast 31 proc. za jednorazowe rabaty. 27 proc. respondentów zadeklarowało, że otrzymało za swoje dane darmowy produkt lub usługę, a 22 proc. skorzystało z aplikacji lub konta internetowego. Najmniej atrakcyjne dla badanych były dostęp do unikalnych treści (16 proc.) oraz spersonalizowane oferty (15 proc.). Wśród mężczyzn, 39 procent było skłonnych podać swoje dane za stałą zniżkę, natomiast 24 proc. za jednorazową korzyść. Z kolei wśród kobiet, 39 proc. udostępniło dane za jednorazową korzyść, a 30 proc. za stałą.

Najczęściej udostępnianymi danymi były: adres e-mail (80 proc.), imię i nazwisko (59 proc.), numer telefonu (55 proc.) oraz adres zamieszkania (33 proc.).

Bartłomiej Drozd z serwisu ChronPESEL.pl ostrzegał, że jeśli ktoś używa specjalnego adresu e-mail jedynie do zakupów w sklepach internetowych, to nie stanowi to większego problemu. W przeciwnym wypadku, gdy ten sam adres e-mail wykorzystywany jest również na co dzień, np. w banku, może to prowadzić do poważnych konsekwencji w przypadku wycieku danych. Cyberprzestępcy mogą wtedy próbować zresetować hasła i przejąć konta, w tym również konta bankowe.

d3ashrp

Na podstawie raportu zwrócono również uwagę, że dane takie jak adres e-mail, numer telefonu czy imię i nazwisko mogą zostać wykorzystane do oszustw phishingowych, polegających na wysyłaniu spersonalizowanych wiadomości, które wyglądają jak pochodzące z banków lub innych instytucji. Celem takich oszustw jest nakłonienie ofiar do ujawnienia haseł lub numerów kart kredytowych.

Badanie wykazało także, że 8 proc. respondentów podało numer PESEL, a 7 procent numer dowodu tożsamości w zamian za korzyści.

Bartłomiej Drozd z serwisu ChronPESEL.pl wyraził obawy, że uruchomienie Rejestru Zastrzeżeń Numeru PESEL może zwiększyć odsetek osób, które będą mniej chronić swoje dane. Ludzie mogą mylnie sądzić, że po zastrzeżeniu PESEL-u nikt nie będzie mógł zaciągnąć zobowiązań na ich konto, co jest błędem. Zastrzeżenie PESEL-u chroni jedynie w kilku przypadkach określonych ustawą, dlatego nadal konieczna jest ostrożność.

d3ashrp

Od 1 czerwca 2024 roku, zgodnie z ustawą, banki, instytucje kredytowe oraz notariusze będą musieli sprawdzać, czy numer PESEL osoby chcącej zaciągnąć kredyt lub dokonać wpisu do księgi wieczystej, został zastrzeżony. Na początku czerwca minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że ponad 3,3 miliona osób zastrzegło swój PESEL.

Badanie zostało przeprowadzone w kwietniu bieżącego roku metodą CAWI na grupie 1016 respondentów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3ashrp
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3ashrp