Trwa ładowanie...

Obijasz się w pracy? Możesz skończyć z wypowiedzeniem

"Na tapczanie siedzi leń... i niech tam zostanie, bo u nas nie ma czego szukać!" - takie ogłoszenie zamieściła kilka lat temu jedna z agencji reklamowych, która szukała pracowników do swojej firmy, począwszy od sekretarki poprzez account managera, a skończywszy na copywriterze i art dyrektorze.

Share
Obijasz się w pracy? Możesz skończyć z wypowiedzeniemŹródło: © endostock - Fotolia.com
d1oov68

"Na tapczanie siedzi leń... i niech tam zostanie, bo u nas nie ma czego szukać!" - takie ogłoszenie zamieściła kilka lat temu jedna z agencji reklamowych, która szukała pracowników do swojej firmy, począwszy od sekretarki poprzez account managera, a skończywszy na copywriterze i art dyrektorze. Ogłoszenie dość oryginalne, ale chyba nikogo nie dziwi, że nikt nie chce pracować z leniem. Ale czy leń może się skutecznie kamuflować w pracy? Jeśli nie, co mu grozi?

Specjaliści są zdania, że na niezorganizowanie w pracy i wiążący się z tym brak równowagi między obowiązkami zawodowymi a czasem odpoczynku (i lenienia się), najbardziej narażeni są pracownicy korporacji oraz osoby pracujące zdalnie. Leń zawsze znajdzie czas na przypadkowe rozmowy telefoniczne z mężem, mamą czy przyjaciółką. Podobnie sprawa ma się z bezproduktywnym przesiadywaniem w firmowej kuchni na codziennych ploteczkach, gdzie piętnaście minut szybko zamienia się w godzinę, a półgodzinny lunch przeciąga się do dwóch godzin. Firmowy leń zawsze też znajdzie czas na zakupy online - z danych przygotowanych dla "Rzeczpospolitej" przez system e-płatności PayByNet wynika, że najwięcej transakcji w e-sklepach odbywa się w poniedziałki (między godz. 11 a 16), a najmniej w soboty.

By "pracowało się dobrze", nie może też zabraknąć kilku chwil na obejrzenie wyjątkowo zabawnego filmiku, "spacerek" po portalach społecznościowych, skomentowanie wpisów znajomych czy aktualizację swojego statusu. To zawsze przyjemniejsze, niż zajmowanie się nudnymi zawodowymi obowiązkami, dlatego tak właśnie grzeszy coraz więcej pracowników. Nic dziwnego, że niektóre firmy blokują swym podwładnym dostęp do portali społecznościowych.

d1oov68

A co ze spóźnieniami do pracy?

Tu dopiero leń ma prawdziwy wachlarz możliwości. Odprowadzenie dzieci do szkoły czy przedszkola, kac, zbyt późne przebudzenie, korki, nawet poranny seks… to najczęstsze firmowe usprawiedliwienia po zbyt późnym przyjściu do pracy. Z raportu Instytutu Badania Opinii „Homo Homini” wynika, że przynajmniej raz w tygodniu do pracy spóźnia się co piąty pracownik. Jaki jest tego skutek? Z tego powodu firmy ponoszą realne straty finansowe. Specjaliści policzyli, że łącznie nieobecności i spóźnienia pracowników do pracy w ciągu roku kosztują pracodawców ponad 12 mln zł. Warto przy tym pamiętać, że konsekwencje mogą być opłakane - niezależnie od tego, czy pracownik spóźni się godzinę, czy pół dnia, może otrzymać upomnienie lub naganę. Frywolne traktowanie czasu pracy to też zagrożenie dla własnej pensji.

- Każdy pracownik w przypadkach określonych w Kodeksie pracy może ponieść odpowiedzialność porządkową. Tak zatem, za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy, pracodawca może stosować karę upomnienia albo karę nagany - tłumaczy adwokat Łukasz Berg, prowadzący Kancelarię Adwokacką w Gdańsku. W skrajnych przypadkach lenistwo może skończyć się nawet zwolnieniem dyscyplinarnym, choć to dość rzadka i ostateczna forma rozstania się pracodawcy z pracownikiem.

Aby nie narażać się na kłopoty w pracy, problem własnego lenistwa warto starać się rozwiązać. Niezbędna jest tylko jedna rzecz - dobra wola. - Skuteczne zarządzanie sobą w czasie i dobra organizacja to nawyk, który możemy w sobie wykształcić - przekonuje Magdalena Ulasińska, coach. - Pierwszym krokiem jest uczciwa analiza i przyjrzenie się każdej czynności wraz z poświęcanym na nią czasem. Już na tym etapie możemy zauważyć pewne tendencje i pojawiające się problemy. Kolejny etap to zastanowienie się, które czynności w naszej pracy są ważne, które są pilne, a które są zwyczajnymi „złodziejami czasu”. Należy jednak pamiętać, że w przypadku każdego nowego nawyku, który chcemy w sobie ukształtować, niezbędne jest nasze pozytywne nastawienie, wiara, że się uda, odpowiednia motywacja i samodyscyplina.

ml, AS, WP.PL

d1oov68
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1oov68
d1oov68