Oni wiedzą o nas wszystko

Mówimy im o zarobkach, pokazujemy dokumenty z danymi osobowymi, wyjawiamy sprawy, o których nie wiedzą nasi najbliżsi. Przed przedstawicielami jakich profesji i branż obnażamy się najbardziej? Kto wie o nas najwięcej?

Obraz

*Mówimy im o zarobkach, pokazujemy dokumenty z danymi osobowymi, wyjawiamy sprawy, o których nie wiedzą nasi najbliżsi. Przed przedstawicielami jakich profesji i branż obnażamy się najbardziej? Kto wie o nas najwięcej? Adwokat, ksiądz czy kadrowa? *

Co grozi za złamanie tajemnicy spowiedzi?

Najwięcej wie o nas ksiądz – tak powie wielu z nas. To właśnie duchownemu, o ile jesteśmy praktykującymi katolikami i uczęszczamy do konfesjonału, spowiadamy się z tego, co robimy źle. Ksiądz jest zobowiązany do tajemnicy spowiedzi. Naruszenie jej pociąga za sobą konsekwencje w postaci popadnięcia w ekskomunikę, od której może zwolnić tylko Stolica Apostolska. Prawo karne procesowe wyłącza możliwość przesłuchiwania jako świadków duchownych co do faktów, o których dowiedzieli się w trakcie spowiedzi. Natomiast zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego duchowny może odmówić zeznań. Obowiązek zachowania tajemnicy ma także tłumacz, który może pomagać w wysłuchaniu przez księdza spowiedzi. Tajemnica dotyczy też wszyscy innych, którzy zdobyli ze spowiedzi wiadomości o grzechach (nas, też jeśli podsłuchiwaliśmy przed konfesjonałem).

Tajemnica nawet po śmierci pacjenta

Najwięcej wie o nas lekarz, powiedzą inni. Lekarz wie na co chorowaliśmy i na co możemy zachorować. Wie jak żyjemy, jak się odżywiamy i czy uprawiamy tzw. ryzykowny seks. Lekarza oczywiście obowiązuje tajemnica. I są nią objęte wszystkie uzyskane wiadomości o pacjencie i jego otoczeniu. Tajemnicą lekarską będą więc zarówno wyniki przeprowadzonych badań, jak również diagnoza postawiona na ich podstawie. Dotyczy ona także podjętych metod leczenia i postępów w prowadzonej kuracji.

Lekarz nie może podać do publicznej wiadomości danych umożliwiających identyfikację pacjenta bez jego zgody. Jest jednak zwolniony z obowiązku zachowania tajemnicy, jeżeli m.in.: jej zachowanie może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób, badanie lekarskie zostało przeprowadzone na żądanie uprawnionych organów (sądu), pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy. Lekarz ma prawo do ujawnienia zauważonych faktów zagrożenia zdrowia lub życia w wyniku łamania praw człowieka. Warto też dodać, że śmierć chorego nie zwalnia lekarza z obowiązku dochowania tajemnicy lekarskiej.

Seksuolog jak lekarz. Psycholog - nie bardzo

Psychologa również obowiązuje przestrzeganie tajemnicy zawodowej. Ujawnienie wiadomości objętych tajemnicą może nastąpić jedynie wtedy, gdy poważnie zagrożone jest bezpieczeństwo klienta lub innych osób. Ale specjaliści radzą, „że decyzję w tej sprawie psycholog powinien omówić z doświadczonym i bezstronnym kolegą”. Psycholog powinien też komisyjnie niszczyć materiały z danymi osobowymi (tak samo jak to się dzieje w firmach, które np. przygotowują umowy z kontrahentami). Seksuologa dodatkowo obowiązuje tajemnica lekarska, która, w odróżnieniu od tajemnicy psychologów, jest usankcjonowana prawnie.

Co zrobić, gdy bankier o nas rozgada?

Zarobki, to gdzie mieszkamy, jakie mamy zobowiązania zdradzamy w banku. Dlatego bankierów również obowiązuje tajemnica .Dotyczy ona wszystkich informacji związanych z czynnościami bankowymi, uzyskanymi w czasie negocjacji, w trakcie zawierania i realizacji umowy. Bank może podzielić się posiadanymi informacjami wyłącznie z ograniczonym kręgiem podmiotów takich jak: policja, sąd i prokurator. Ponadto dane objęte tajemnicą bankową może otrzymać Zakład Ubezpieczeń Społecznych w zakresie dotyczącym numerów rachunków bankowych płatników składek oraz przekazywania danych umożliwiających identyfikację tych posiadaczy. Jeżeli w wyniku bezprawnego ujawnienia tajemnicy bankowej, klientowi banku została wyrządzona szkoda, to instytucja finansowa będzie obowiązana do jej naprawienia. Poszkodowana osoba może wystąpić do sądu z powództwem odszkodowawczym. Ponadto możliwe jest również powództwo z powodu naruszenia dóbr osobistych. Wtedy w grę będzie wchodzić m.in. zadośćuczynienie.

Kogo jeszcze obowiązuje tajemnica?

Każdego pracownika. Nie możemy zdradzać informacji firmowych, których rozpowszechnianie może doprowadzić do szkody dla przedsiębiorstwa. Szef może nas oskarżyć. Najczęściej jednym z punktów podpisywanych przez nas umów jest zobowiązanie do zachowywania tajemnicy służbowej. Najwięcej w firmie wie o nas kadrowa i nie może ona zdradzać np. koleżance z działu, jakie jest miejsce zamieszkania, data urodzin czy wykształcenie danego pracownika.

Krzysztof Winnicki

Wybrane dla Ciebie
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Mróz przejechał się po plantacjach. Duże straty
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Koniec papierosów w tym europejskim kraju. Oni już nigdy nie zapalą
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Szukają Polaków do pracy w Niemczech i Holandii. Płacą 16 tys. zł
Szukają Polaków do pracy w Niemczech i Holandii. Płacą 16 tys. zł
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇