Trwa ładowanie...

Opłata za ogrzewanie o niemal 400 procent w górę. Podwarszawska gmina szykuje się na zimę

Ciepłownia w Piasecznie podliczyła, że w tym sezonie grzewczym ceny dla odbiorców końcowych pójdą w górę prawie czterokrotnie. Dlatego burmistrz miasta Daniel Putkiewicz apeluje do minister klimatu o wsparcie. Szefowa resortu Anna Moskwa zapowiedziała już ostatnio, że rząd szykuje nowe przepisy w tej sprawie. Na razie jednak żadnych rozstrzygnięć nie ma.

Opłata za ogrzewanie o niemal 400 procent w górę. Podwarszawska gmina szykuje się na zimę Opłata za ogrzewanie o niemal 400 procent w górę. Podwarszawska gmina szykuje się na zimę Źródło: Adobe Stock, fot: Ingo Bartussek
d4hmbdz

O widmie ogromnych podwyżek Urząd Miasta i Gminy Piaseczno pisze na swojej stronie internetowej. Jak podaje urząd, Przedsiębiorstwo Ciepłowniczo-Usługowe "Piaseczno" poinformowało, że nowa cena gazu w 2023 roku wyniesie 685,96 zł za megawatogodzinę. To o siedem razy więcej niż obecnie (92,78 zł za megawatogodzinę).

Gigantyczne podwyżki cen ciepła

"Tak drastyczny wzrost ceny paliwa gazowego spowoduje konieczność podwyżki ceny ciepła dla odbiorców do wysokości 197,39 zł za gigadżula, co wraz z kosztami przesyłu oznacza wzrost ceny ciepła o 376 proc." - podlicza magistrat.

Urząd podkreśla też, że ciepło z miejskiej ciepłowni trafia m.in. do najstarszych w mieście osiedli, zamieszkanych w dużej mierze przez osoby niezamożne i seniorów. Część z nich z tak dużymi podwyżkami mogłaby sobie nie poradzić. Dodatkowo urzędnicy obawiają się, że niektórzy mieszkańcy zakręcą kaloryfery i spędzą zimę w wychłodzonych pomieszczeniach. To zaś, jeśli ściany zaczęłyby pokrywać się grzybem, będzie bardzo szkodliwe i może prowadzić do wzrostu osób z chorobami układu oddechowego.

d4hmbdz

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najważniejsza kwestia przed zimą. "Rząd powinien zrobić wszystko"

Dlatego burmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz zaapelował do minister klimatu i środowiska Anny Moskwy o "podjęcie szybkich i skutecznych działań mających na celu ochronę lokatorów przed nadmiernie wysokimi cenami ciepła" - czytamy na stronie magistratu.

Minister zapowiada nowy program

W ubiegły piątek Anna Moskwa zapowiedziała już jednak takie wsparcie. Będą rekompensaty dla ciepłowni w zamian za ograniczenie do 40 proc. wzrostu opłat za ciepło i dopłaty dla gospodarstw domowych, używających do ogrzewania pelletu, drewna, oleju opałowego i LPG.

d4hmbdz

Jak tłumaczyła, w przypadku ciepła systemowego prezes URE ograniczy do 40 proc. wzrost taryf na ciepło w ciepłownictwie systemowym. W zamian przedsiębiorstwa ciepłownicze, którym prezes URE zatwierdza taryfy, dostaną z budżetu państwa rekompensatę, równą różnicy kosztów, jakie będą ponosić w nadchodzącym sezonie grzewczym i kosztów na koniec poprzedniego sezonu, podniesionych o 60 proc.

Podliczyła, że przedsiębiorstw ciepłowniczych, którym prezes URE zatwierdza taryfy, jest w kraju ok. 400, natomiast jest jeszcze ok. 700, głównie małych, systemów ciepłowniczych, które taryf nie mają. Takie podmioty będą otrzymywać rekompensatę równą różnicy kosztów przy cenach ciepła z zeszłego sezonu powiększonych o 40 proc., a obecną ceną paliwa. Oznacza to, że będą mogły podnieść ceny ciepła o 40 proc. Taki wytwórca ma się rozliczyć z kosztów i przychodów ze sprzedaży dla uzyskania rekompensaty.

Nie tylko Piaseczno mierzy się z ogromnymi podwyżkami cen ciepła. Miejska Energetyka Cieplna w Koszalinie podniosła ostatnio opłaty za ciepło o 79 proc. To już druga podwyżka w tym roku - w kwietniu ceny poszły w górę o 11 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4hmbdz
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4hmbdz