Trwa ładowanie...

Plecak zapalił się na lekcji. Pierwsza taka interwencja strażaków

Podczas lekcji w szkole w Suchowoli w województwie lubelskim zapalił się plecak. Według ustaleń wybuchł telefon komórkowy znajdujący się w środku. Nauczyciel zdążył ewakuować uczniów z sali i zaczął gasić pożar. Nikt nie ucierpiał.

Podczas lekcji wybuchł telefon w plecaku uczniaPodczas lekcji wybuchł telefon w plecaku uczniaŹródło: Getty Images, fot: Willie Thomas
d1tg1l0
d1tg1l0

Mł. bryg. Marcin Żulewski z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Zamościu przyznał, że po raz pierwszy zetknął się z taką interwencją podczas jego 20-letniej służby. – Do tej pory mieliśmy jedynie przypadek zapalenia się hulajnogi elektrycznej na klatce schodowej, do którego doszło w wyniku wybuchu akumulatora – przekazał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W sklepach zarabiają więcej niż nauczyciele? "To hipokryzja"

Strażak radzi co robić

Zapytany, jak zachować się w tego typu sytuacji, na przykład w bloku, poradził, aby powiadomić sąsiadów o zagrożeniu, wyjść na zewnątrz i zadzwonić po służby ratownicze. – Samemu lepiej nie podejmować próby gaszenia, chyba że mamy w zasięgu gaśnicę. Dla własnego bezpieczeństwa nie należy używać wody, bo w przypadku urządzeń elektrycznych może dojść do porażenia prądem – ostrzegł strażak.

W poniedziałek w szkole podstawowej w Suchowoli doszło prawdopodobnie do wybuchu baterii telefonu komórkowego znajdującego się w plecaku ucznia.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Po dojeździe pierwszego zastępu z OSP w Suchowoli stwierdzono, że w jednej z sal dydaktycznych, podczas prowadzenia zajęć zapaleniu uległ telefon znajdujący się plecaku jednego z uczniów. Plecak znajdował się w rogu sali, telefon nie był podłączony do ładowarki – czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej PSP w Zamościu.

Nauczyciel wyjaśnił, że w wyniku eksplozji plecak został odrzucony. Przed przybyciem zastępów ewakuował z sali wszystkich uczniów i przystąpił do ugaszenia pożaru, a następnie wyniósł plecak z zawartością poza teren budynku.

– Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, oddymieniu pomieszczenia, w którym miał miejsce pożar oraz na pomiarze zawartości tlenku węgla – podali strażacy. Wstępne straty oszacowano na 1 tys. zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1tg1l0
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1tg1l0