Trwa ładowanie...

Polska będzie miała rekordowy wzrost cen. W 4 lata nigdzie w Unii nie będzie takiego skoku

Ceny w Polsce wzrosną w okresie od grudnia 2019 roku do końca 2023 roku o ponad 21 procent - wynika z prognozy Komisji Europejskiej. Będzie to najwyższy wzrost wśród państw UE - komentuje dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju. Tymczasem w krajach, które przyjęły euro jako walutę, inflacja w tym czasie wyniesie niecałe 9 procent.

Share
Polska będzie miała rekordowy wzrost cen. W 4 lata nigdzie w Unii nie będzie takiego skoku Polska będzie miała rekordowy wzrost cen. W 4 lata nigdzie w Unii nie będzie takiego skoku Źródło: Adobe Stock
d25y0su

21,6 proc. - tyle dokładnie według prognoz KE ma wynieść skumulowana inflacja w Polsce, liczona od grudnia 2019 roku do końca 2023 roku. Z takim wzrostem cen zajmiemy pierwsze miejsce w Unii Europejskiej - podsumował na Twitterze Sławomir Dudek.

Dla porównania - według prognoz KE skumulowana inflacja na Węgrzech sięgnie w tym okresie 18,7 proc., średnia dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej wyniesie 15,9 proc., a w przypadku krajów strefy euro będzie to tylko 8,7 proc.

d25y0su

Drożyzna w Polsce galopuje

Przypomnijmy, inflacja w Polsce w grudniu 2021 roku sięgnęła aż 8,6 proc., a średnio w ubiegłym roku wyniosła 5,1 proc. Jak prognozuje minister rozwoju i technologii Piotr Nowak, w tym roku drożyzna będzie jeszcze większa - można spodziewać się średniorocznego wzrostu cen na poziomie około 7 proc.

Ceny mieszkań będą spadać? Ekspert studzi nadzieje

Premier Mateusz Morawiecki mówił w styczniu, że średnioroczne wskaźniki inflacji w tym roku przekroczą 6 proc., a "może nawet będą oscylowały wokół 7 proc., może nawet więcej".

d25y0su

Również prezes NBP Adam Glapiński nie ma dobrych wieści, jeśli chodzi o wzrost cen. Według jego zapowiedzi z tej środy dopiero w 2023 roku inflacja powinna spaść do poziomu około 5 proc. - Inflacja, niestety, na całym świecie nadal rośnie. To nie jest przypadek tylko Polski. W Polsce jest typowe zjawisko dla całego świata, z wyjątkiem kilku krajów, które z różnych powodów specyficznych dla siebie tego unikają - tłumaczył Glapiński. Dodał też, że "nie wyobraża sobie", by rządowa tarcza antyinflacyjna nie została przedłużona do końca roku (na razie ma działać do lipca).

Pensje rosną wolniej niż ceny

Warto dodać, że oprócz cen rosną też pensje - choć niestety w wolniejszym tempie. Według GUS w 2021 roku średni realny wzrost płac wyniósł zaledwie 3 proc. wobec średniorocznej inflacji na poziomie 5,1 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d25y0su
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d25y0su
d25y0su