WP

"Robaki" w jajkach z popularnej sieci. "Zaburzony proces fizjologiczny"

Mieszkanka Wrocławia odkryła coś, co przypominało robaka w jednym z jaj kupionym w Biedronce. Ferma ją przeprosiła, Powiatowy Lekarzowi Weterynarii powiedział, że "nigdy czegoś takiego nie widział". A dla Biedronki sprawa jest zamknięta.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
- Nigdy czegoś takiego nie widziałem - mówi Powiatowy Lekarz Weterynarii
- Nigdy czegoś takiego nie widziałem - mówi Powiatowy Lekarz Weterynarii (East News)
WP

Pani Barbara kupiła jaja w sklepie na wrocławskim Brochowie. W jednym z nich odkryła jednak coś, co bardzo przypominało robaki - opisuje serwis radia Eska.

Klientka szybko skontaktowała się z producentem jaj, czyli z Fermą Drobiu Woźniak z Rawicza. Jaka była odpowiedź? Ferma najpierw skonsultowała się z wrocławskim Uniwersytetem Przyrodniczym i potem stwierdziła, że "nieprawidłowości w jaju może być wynikiem zaburzonego procesu fizjologicznego zachodzącego w ciele młodej kury".

WP

Gang Słodziaków. Uważaj na haczyk w regulaminie. Obejrzyj wideo:

- Istnieje małe prawdopodobieństwo, aby pasożyt przedostał się do jaja - zaznaczyła ferma, przepraszając przy tym klientkę za nieprzyjemności. O sprawę został też zapytany przez radio Eska Powiatowy Lekarzowi Weterynarii w Jaworze. Stwierdził, że "na bazie zdjęcia nie może nic stwierdzić" oraz że "przez wiele lat pracy nigdy nie natknął się na pasożyta w jajku". Zadecydował więc, że ferma nie zostanie przez niego skontrolowana.

Czytaj też: Biedronka z nowym sklepem w Gdańsku. Wszystko tańsze nawet o 80 proc.

WP

Co na to Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka? Firma podkreśla, że satysfakcjonuje ją odpowiedź fermy, tym bardziej że została przygotowana wraz z renomowaną uczelnią. - Pragniemy także podkreślić, iż od momentu zakupu [przez panią Barbarę] nie odnotowaliśmy żadnej reklamacji z tego sklepu dotyczącej jaj - słyszymy w JMP.

- W razie wątpliwości dotyczących jakości oferowanych przez nas produktów prosimy naszych klientów o kontakt z Biurem Obsługi Klienta lub złożenie reklamacji w jednym z naszych sklepów. Jeśli zakupiony towar okaże się wadliwy, klient może liczyć na zwrot pieniędzy lub nowy produkt - zaznacza też właściciel sieci Biedronka.

Czytaj też: Marki własne do likwidacji? Tak wyglądałyby bez nich Biedronka i Lidl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Finanse
WP
WP