Rząd nie rezygnuje z planu obniżenia deficytu sektora fin. publ. w '12 do ok. 3 proc - premier

14.08. Warszawa (PAP) - Rząd nie rezygnuje z planowanego obniżenia deficytu sektora finansów publicznych w 2012 roku do poziomu około 3 proc., może to okazać się jednak trudne,...

14.08. Warszawa (PAP) - Rząd nie rezygnuje z planowanego obniżenia deficytu sektora finansów publicznych w 2012 roku do poziomu około 3 proc., może to okazać się jednak trudne, jeżeli dochody budżetowe będą niższe od zakładanych - poinformował we wtorek premier Donald Tusk. Podkreślił, że rząd nie chce zwiększać deficytu, a szukać równowagi między potrzebą wzrostu gospodarczego i konsolidacją fiskalną.

"Nie zakładamy takich działań, które mogłyby doprowadzić do rozluźnienia tej dyscypliny finansowej, której efektem miało być uzyskanie deficytu na poziomie oczekiwanym nie tylko przez Komisję Europejską, ale też nas samych. Na pewno nie podejmiemy działań pobudzających, które mogłyby wpłynąć na zwiększenie deficytu" - powiedział premier na konferencji prasowej.

"W przypadku spowolnionego wzrostu, gdyby się okazało, że wpływy podatków np. VAT są wyraźnie niższe niż oczekiwano, może się okazać, że w związku z niższymi przychodami będzie trudno uzyskać ambitne 3 proc. Nie rezygnujemy z tego planu" - dodał.

"Będziemy cały czas szukali dynamicznej równowagi między potrzebą, jaką jest wzrost i równocześnie konsolidacją finansową, czyli zmniejszaniem deficytu i długu. Jeżeli będziemy musieli na rzecz wzrostu zweryfikować swoje oczekiwania co do wysokości deficytu to będziemy o tym rozmawiali, ale nie podejmiemy działań, które mogłyby ten deficyt zwiększyć" - podkreślił Tusk.

Premier poinformował również, że zakładany w budżecie na ten rok wzrost gospodarczy na poziomie 2,5 proc. nie jest zagrożony.

"Wzrost ocenialiśmy w projekcie budżetu na 2012 rok na poziomie 2,5 proc. i dzisiaj jestem przekonany, że nie będzie tutaj istotnego błędu w odniesieniu do tego co zakładaliśmy" - powiedział.

"Natomiast fakt, że początek roku był lepszy, a druga połowa może być gorsza, może oznaczać większe kłopoty na rynku pracy. (...) Tzw. drugie expose czy też ta informacja będzie o działaniach, które będą mogły wpływać pobudzająco na gospodarkę i na rynek pracy" - dodał. (PAP)

bg/ osz/

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
Zmiana od 1 grudnia. Ci obcokrajowcy zaczną znikać z rynku pracy?
Zmiana od 1 grudnia. Ci obcokrajowcy zaczną znikać z rynku pracy?
Prezes z Indii bez pozwolenia na pracę. Ma 30 dni na wyjazd z Polski
Prezes z Indii bez pozwolenia na pracę. Ma 30 dni na wyjazd z Polski
Nowy sposób oszustów. W sieci to plaga. Tysiące zgłoszeń Polaków
Nowy sposób oszustów. W sieci to plaga. Tysiące zgłoszeń Polaków
Nowy milioner w Polsce. W czwartek padła "szóstka" w Lotto
Nowy milioner w Polsce. W czwartek padła "szóstka" w Lotto
Nowa moda w Warszawie. Oto co deweloperzy robią z mieszkaniami
Nowa moda w Warszawie. Oto co deweloperzy robią z mieszkaniami
Pożyczyłeś pieniądze rodzinie? Tego terminu musisz pilnować
Pożyczyłeś pieniądze rodzinie? Tego terminu musisz pilnować