Trwa ładowanie...

Sejm odrzucił projekt ustawy wprowadzającej podatek bankowy

Sejm odrzucił w piątek przygotowany przez PiS projekt ustawy wprowadzającej podatek bankowy. Przed głosowaniem zdenerwowany minister finansów Jacek Rostowski - wywołany do odpowiedzi przez Pawła Szałamachę - krzyczał, że jest mu wstyd za PiS.

Share
Sejm odrzucił projekt ustawy wprowadzającej podatek bankowyŹródło: Flickr, fot: bundu
daplys1

Sejm odrzucił w piątek przygotowany przez PiS projekt ustawy wprowadzającej podatek bankowy. Przed głosowaniem zdenerwowany minister finansów Jacek Rostowski - wywołany do odpowiedzi przez Pawła Szałamachę (PiS) - krzyczał, że jest mu wstyd za PiS.

Za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu opowiedziało się 263 posłów, a 176 było przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Przed głosowaniem Paweł Szałamacha (PiS) powiedział, że koalicja zapowiadała głosowanie za odrzuceniem projektu, ale jednocześnie forsuje podatek od wydobycia miedzi i kopalin. - "To pokazuje pewien model gospodarczy. Z jednej strony bardzo wysokie, najwyższe na świecie obciążenia dla gospodarki realnej, dla przemysłu, a z drugiej strony uprzywilejowane, lekkie traktowanie sektora finansowego (...) oraz wyższy wiek emerytalny dla całości społeczeństwa i wysokie premie dla zaufanych sobie osób - mówił. - Czy państwo robią to świadomie, czy tak to po prostu wychodzi? - pytał.

daplys1

Wtedy głos zabrał minister finansów. Jacek Rostowski powiedział, że pytanie nie było poważne, więc nie będzie go poważnie traktował. - Niemniej jednak chciałbym podkreślić, że kopaliny w Polsce, tak jak we wszystkich krajach na świecie, z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, należą do państwa - mówił.

Dodał, że jest głęboko zszokowany, że PiS "działa na rzecz lobbystów inwestorów zagranicznych i nie broni interesu narodu polskiego". - Wstyd mi za was! Wstyd! - krzyczał z mównicy zdenerwowany Rostowski.

Rostowski wyjaśnił, że w tym roku zostanie wprowadzona opłata bankowa, która trafi na specjalny fundusz w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, "aby zapewnić bezpieczeństwo depozytów Polaków w systemie bankowym". Dodał, że to zapewni także bezpieczeństwo całej polskiej gospodarki. - Pomysły rodem z Budapesztu tutaj nie przejdą - podsumował Rostowski.

O emocjonalne wystąpienie Rostowskiego dziennikarze pytali później marszałek Sejmu Ewę Kopacz. - Powiem państwu szczerze, że taki temperament odkryłam w panu ministrze dopiero dziś, na sali. Z wielkim uznaniem patrzyłam na niego. I na to zaangażowanie, z jakim pan minister finansów występował dziś na mównicy - powiedziała marszałek Sejmu.

daplys1

- Ale przyznacie również państwo, że nie przekroczył granicy dobrego wychowania, nie obraził, nie używał słów nieparlamentarnych. A to, że emocje w nim zagrały, no bo i temat był taki, który emocje może wywoływać - dodała Kopacz.

Zdaniem autorów projektu ustawy dotyczącego podatku od niektórych instytucji finansowych, podatek ten miałby być alternatywą dla podwyżki VAT do 23 proc., która nastąpiła 1 stycznia 2011 r.

Poseł Beata Szydło (PiS) tłumaczyła podczas pierwszego czytania w czwartek, że ekonomiczny skutek podwyżki VAT dotknął najbardziej gospodarstwa domowe o średnich dochodach oraz poniżej średniej.

W projekcie ustawy napisano, że szacowane - na podstawie dostępnych danych Komisji Nadzoru Finansowego i GUS - wpływy z podatku wyniosą 5 mld zł, czyli równowartość oczekiwanych przez rząd wpływów z wyższego VAT.

daplys1

Podatek miałby dotyczyć banków, towarzystw ubezpieczeniowych i funduszy inwestycyjnych, a przedmiotem opodatkowania miałaby być suma aktywów. Wnioskodawcy zaproponowali, by stawka podatku wyniosła 0,39 proc., co przyniosłoby: 4,1 mld zł od aktywów banków, 538 mln zł od aktywów zakładów ubezpieczeń oraz 405 mln zł od aktywów funduszy inwestycyjnych.

W uzasadnieniu projektu napisano także, że objęcie funduszy inwestycyjnych jest konieczne ze względu na ryzyko arbitrażu podatkowego, czyli zawiązywania funduszu w ramach grupy kapitałowej, aby przenosić doń aktywa i obniżyć podstawę opodatkowania. "Nie proponuje się objęcia podatkiem powszechnych towarzystw emerytalnych, których powinna dotyczyć kompleksowa reforma" - napisano.

Posłowie PiS, Solidarnej Polski oraz Ruchu Palikota zaproponowali, aby projekt skierować do dalszych prac w komisjach sejmowych.

Posłowie koalicji PO-PSL mówili, że projekt jest zły, wybiórczy i pomija niektóre instytucje finansowe. Izabela Leszczyna (PO) zgłosiła wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

daplys1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
daplys1
daplys1