WAŻNE
TERAZ

Prezes Zondy budował neobank na Łotwie. Chciał pożyczek na kuriozalnych warunkach

Smakowita końcówka

Początek środowej sesji po silnej przecenie w Stanach był silnie spadkowy. Sytuacja wyglądała źle, zwłaszcza że w podobnym tonie rozpoczynały zachodnie parkiety.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Niechęć do akcji widoczna była na każdym rynku. Najgorzej prezentował się sektor finansowy. Na GPW w spadkach przodowały banki. Bank BRE po zapowiedzi złych wyników za czwarty kwartał 2008 roku tracił 17 proc., a Bank Handlowy ponad 18 proc. po obniżeniu raitingu przez agencje Moody’s. Na tym tle spadki dwóch największych banków o 5 proc. wydawały się mało istotnym szczegółem.

Przy trzy procentowym spadku WIG20, poziom 1550 punktów, ostatniego bastionu giełdowych byków, był już na wyciągnięcie ręki. Jak zwykle w takich sytuacjach pojawili się gracze liczący na odbicie i…. się nie zawiedli. Początkowo powolne oddalanie się indeksu od minimów zapewniło stabilizację przy 1600 punktów, by przed rozpoczęciem handlu w Stanach zmienić się w euforię wzrostów. Wystarczyła godzina i rynek znajdował się już po zielonej stronie. Silne i ewidentnie emocjonalne odbicie znacznie wykraczało poza optymizm europejski. Niezwykle duży udział we wzrostach miał bank PEKAO. W trakcie sesji tracił 4 procent, by następnie zwyżkować o 7,6 procenta. Skala zmienności godna amerykańskich banków pogrążonych w spirali złych kredytów. Ogólna poprawa udzielała się również na PKO i Orlenie, które z minusów wyszły na 4 procentowe plusy.

Sesję z pewnością można zaliczyć do udanych z perspektywy największych spółek. WIG20 wzrósł od sesyjnych minimów o 5 proc. i po raz trzeci wyszedł obronną ręką z opresji w bardzo niebezpiecznym momencie. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w gronie spółek średnich i mniejszych. mWIG i sWIG zanotowały dziś nowe minima bessy i nieznacznie skorzystały z ogólnej poprawy sytuacji. Główni winowajcy to oczywiście banki. Poza dużym spadkiem Banku Handlowego, bank BPH, Millennium i ING traciły 5 proc. Jeżeli jutro uda się bykom potwierdzić zdobyty dzisiaj teren, to trend boczny wciąż nie będzie zagrożony, a kierunkiem na najbliższe dwa tygodnie będą maksima z początku stycznia.

Paweł Cymcyk
analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Elektryczne busy wracają na trasę do Morskiego Oka. Oto ceny biletów
Elektryczne busy wracają na trasę do Morskiego Oka. Oto ceny biletów
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE