Sposoby na posezonową ociężałość

Po powrocie z urlopu nie bierz się za pierwszą rzecz, która nawinie nam się pod rękę. Zorientuj się, co trzeba zrobi najpierw, co później

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Po powrocie z urlopu nie bierz się za pierwszą rzecz, która nawinie nam się pod rękę. Zorientuj się, co trzeba zrobi najpierw, co później. Ustal plan działania i priorytety. Inaczej szybko się pogubisz i zniechęcisz. A cały twój wysiłek będzie przysłowiową parą w gwizdek.

31-letni Stefan Dybowski, przedstawiciel handlowy z Wrocławia, dopiero co wrócił z urlopu. Pierwszą rzeczą, którą zrobił po przyjściu do pracy, była zmiana tapety w służbowym komputerze. Jest nią teraz zdjęcie plaży w Darłówku, na której opalał się przez bite dwa tygodnie. Zarzeka się, że jak najdłużej będzie się bronił przed korporacyjną nudą. – Jeżdżę na rozmowy z klientami, prezentuję ofertę firmy, nawet udaje mi się coś sprzedać, ale myślami nadal jestem nad Bałtykiem z moją ukochaną – przyznaje Dybowski. Codziennie po fajrancie zamierza robić długie wypady za miasto. Będzie chodził na siłownię i basen, odwiedzi ulubiony pub, namówi życiową partnerkę na wspólny kurs jazdy konnej. Śmieje się, że taka namiastka wakacyjnej laby jest konieczna. Bo zbyt nagła konfrontacja z rzeczywistością zagroziłaby jego fizycznej i psychicznej równowadze. Modli się, by jak najdłużej utrzymała się piękna, słoneczna pogoda.

Psycholog Mirosław Niewczas pochwala takie powolne, stopniowe przestawianie się z trybu urlopowego na codzienny. Jak mówi, dobrze łapać każdą wolną chwilę i korzystać ze wszystkich dostępnych uciech. Jeśli bowiem rzucimy się w wir zajęć, a zapomnimy o wypoczynku, szybko roztrwonimy cenną energię, którą zdobyliśmy podczas wakacji. Wskazana jest zwłaszcza rekreacja na świeżym powietrzu, abyśmy znów nie stracili kontaktu z przyrodą i sobą.

*Stan przejściowy *
W firmowej rzeczywistości próbuje się odnaleźć Bartek Kasprzak, 26-letni informatyk z Łodzi. On także niedawno wrócił z urlopu. Tyle że wcale nie czuje się naładowany energią. Przeciwnie – nic mu się nie chce, snuje się po biurowych korytarzach albo zabija czas pogaduszkami przy automacie do kawy, tymczasem robota stoi.

- Zawsze byłem żywy jak rtęć, teraz jestem sklapciały, ruszam się jak mucha w smole i jeszcze chwila, a zobaczą to przełożeni – narzeka Kasprzak. Na zwolnionych obrotach pracuje również 29-letnia Beata Wilk, sekretarka z Gliwic. - Denerwuje mnie moje żółwie tempo – przyznaje. - Strasznie opornie idzie mi robota. Mimo że powinnam działać trzy razy szybciej niż normalnie. Bo do bieżących obowiązków dochodzą sprawy zaległe, które nagromadziły się w trakcie urlopu. - Bez paniki – uspokaja Niewczas. – Proponuję zachować cierpliwość. Tacy ludzie jak Beata czy Bartek lada dzień odzyskają power. A najlepszym lekarstwem na posezonową ociężałość jest czas. Za stan przejściowy ową ociężałość uznaje Ryszard Wolski, dyrektor finansowy w dużym wydawnictwie. - Najgorszy dla mnie jest pierwszy tydzień – mówi. – Trzeba się przebić przez setki maili, które zapychają skrzynkę. Ile czasu to zajmuje? A ile przekleństw w trakcie tej mordęgi pada? Uratować nas może tylko spokój. A właściwie świadomość, że obecna opieszałość,
podobnie jak urlop, minie jak z bicza trzasł.

Działaj z głową

Oczywiście, można czekać, jak trzeba to trzeba. Ale czy jednak nie warto sobie pomóc, by szybciej i łagodniej wejść w swoje obowiązki? Jacek Kowalski, trener i doradca HR, podpowiada, by pierwsze działania w tym kierunku podjąć jeszcze przed powrotem z wakacji.

- W ostatnie dni urlopu dobrze jest zadzwonić do firmy oraz zajrzeć do skrzynki z mailami – radzi. - Telefon i przejrzenie służbowej poczty zajmą chwilkę. A korzyść jest podwójna. Po pierwsze – zdobywamy wiedzę o tym, co dzieje się w przedsiębiorstwie, czy nie zaszły w nim jakieś istotne zmiany, na przykład personalne. Po drugie – mentalnie wracamy do normalności.

A jak przetrwać pierwszy dzień w pracy po długim wakacyjnym nicnierobieniu? Najlepiej poświęcić go na uporządkowanie korespondencji (elektronicznej i zwykłej) oraz na rozmowy z ludźmi. W ten sposób zorientujemy się, co inni zrobili pod naszą nieobecność i jakie zadania są do wykonania w najbliższym czasie.

- W pierwszej kolejności należy przejrzeć piętrzącą się na biurku stertę dokumentów, listów i kopert. Trzeba posegregować papiery, określić hierarchię spraw i kolejność czynności – zaleca Kowalski.

Natomiast pod żadnym pozorem robić nie wolno brać się za pierwszą rzecz, która nawinie nam się pod rękę. - Bez analizy sytuacji i planu działań popadniemy w chaos, co tylko utwierdzi nas w posezonowej frustracji. I przedłuży czas adaptacji – przekonuje ekspert.

Janusz Sikorski

Wybrane dla Ciebie
Jedyna taka kolej na Mazurach. Ruszył sezon przewozów pasażerskich
Jedyna taka kolej na Mazurach. Ruszył sezon przewozów pasażerskich
30 tys. mieszkańców, dwie galerie i cztery parki. Żyją ze Słowaków
30 tys. mieszkańców, dwie galerie i cztery parki. Żyją ze Słowaków
Na tych banknotach z PRL-u zbijesz fortunę. Warto ich poszukać w domu
Na tych banknotach z PRL-u zbijesz fortunę. Warto ich poszukać w domu
Jak rozpoznać prawdziwego oscypka? Oto rady od baców z Podhala
Jak rozpoznać prawdziwego oscypka? Oto rady od baców z Podhala
Nasi sąsiedzi produkują mniej piwa. Historyczny spadek
Nasi sąsiedzi produkują mniej piwa. Historyczny spadek
Największa wtopa przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla obsługi
Największa wtopa przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla obsługi
Wypalanie traw słono kosztuje. Grzywna nawet do 30 tys. zł
Wypalanie traw słono kosztuje. Grzywna nawet do 30 tys. zł
Za te choroby ZUS wypłaci 1978 zł miesięcznie. Oto lista
Za te choroby ZUS wypłaci 1978 zł miesięcznie. Oto lista
Znajdź liczbę 46. Mało kto robi to w mniej niż 20 sekund
Znajdź liczbę 46. Mało kto robi to w mniej niż 20 sekund
Mandat za robienie prania. Można dostać nawet 5 tys. zł kary
Mandat za robienie prania. Można dostać nawet 5 tys. zł kary
Komunijne menu. Oto jakie potrawy dominują na stole
Komunijne menu. Oto jakie potrawy dominują na stole
16 jezior i 4 kąpieliska. Miasto wojewódzkie szykuje się na turystów
16 jezior i 4 kąpieliska. Miasto wojewódzkie szykuje się na turystów
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE