Piątek przyniósł na Wall Street spadki wszystkich indeksów po ogłoszeniu, że rząd przy udziale grupy prywatnych inwestorów z zagranicy (m. in. Singapuru i Arabii Saudyjskiej) przejmie sporą część udziałów w Citigroup. Podsyciło to obawy, że podobnie może postąpić wobec innych największych banków. Eksperci oceniają, że mogłoby to być odebrane jako pewna forma nacjonalizacji.