Islandzkie restauracje sieci McDonald's, która uważana jest za symbol globalizacji, stały się najnowszą ofiarą światowego kryzysu finansowego. W przyszły weekend zamknięte zostaną wszystkie trzy McDonald'sy na wyspie - wszystkie w stolicy Reykjaviku - poinformowała agencja AP.
Zarząd Sfinksa Polska poinformował, że 23 października 2009 r. otrzymał od spółki OrsNet z Zalesia Górnego zawiadomienie o nabyciu przez tę spółkę od SfP Holdings z USA ponad 3 mln akcji zwykłych na okaziciela Sfinks Polska.
Rząd przygotowuje projekty ustaw, które podniosą stawki podatku na usługi gastronomiczne z 7 do 22 proc. Eksperci ostrzegają, że branży, która i tak jest w trudnej sytuacji, grozi całkowita zapaść.
Oczekiwanie na większy ruch w lokalach gastronomicznych sprawił, że polscy operatorzy zaczęli zauważać możliwości płynące z lokalizacji swoich punktów w centrach handlowych.
Restauratorzy we Włoszech deklarują takie dochody, jak ledwo wiążący koniec z końcem emeryci, czyli średnio od 13,5 do 14,5 tysięcy euro rocznie, a kupcy, nawet właściciele wielkich sklepów - poniżej 19 tys. euro.
Od kilku lat rośnie azjatycka, głównie chińska emigracja do Polski. Nikt nie jest w stanie podać dokładnych danych dotyczących liczby przybyszów znad Jangcy i Huang-ho, którzy osiedlili się w naszym kraju, ale gołym okiem widać, że te kolonie się rozrastają - pisze "Nasz Dziennik".
W ciągu ostatnich dwóch tygodni Dolny Śląsk wzbogacił się o dwie nowe restauracje Burger King. Po otwarciu lokalu w legnickiej Galerii Piastów 30 kwietnia ruszyła kolejna w Galerii Cuprum Arena w Lubinie.
Aby ratować dotknięte kryzysem francuskie
restauracje, ich właściciele coraz częściej proponują klientom
negocjowanie ceny serwowanych dań w myśl zasady: "Płać, ile
chcesz" - pisze dziennik "Le Parisien".
Zarząd Sfinksa, operatora restauracji Sphinx, wycofał własny wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu, podała spółka w komunikacie.
Sfinks porozumiał się z bankami
wierzycielami w sprawie spłaty zobowiązań. Akcjonariusz spółki -
Sylwester Cacek - udzieli Sfinksowi pożyczki podporządkowanej w
wysokości 30 mln zł - podała spółka w komunikatach.
Producenci artykułów żywnościowych dostrzegli w branży HoReCa strategicznego odbiorcę. Gdy na rynku detalicznym klienci przerzucają się na coraz tańsze towary, najchętniej marek własnych, rynek HoReCa ma przed sobą nadal dobre perspektywy.
Kryzys uderzył we Francuską Riwierę. A wyjątkowa sytuacja wymaga wyjątkowych sposobów radzenia sobie z kłopotami - informuje RMF FM. By przyciągnąć klientów, restauracja w słynnym kurorcie Saint-Tropez proponuje turystom, by płacili za dania... co łaska.
Gdy liczba bezrobotnych na świecie
zwiększa się, konsumpcja maleje, a przedsiębiorstwa padają, sieci
zbiorowego żywienia, tzw. fast food, zdają się przeżywać złote
czasy.
W 2009 r. Wars zamierza otworzyć lokale gastronomiczne w największych miastach w Polsce. Pierwsze 3-5 placówek powstanie jeszcze przed końcem 2009 roku.
W Bolonii nie można bez wniesienia stosownej
opłaty do kasy miejskiej wystawiać menu w witrynie restauracji,
a na wystawach sklepów umieszczać żadnych informacji o
sprzedawanych towarach ani nawet o tym, jakie karty kredytowe są
akceptowane.
Restauracje oszukują klientów - pisze dziennik "Polska" powołując się na wyniki kontroli Inspekcji Handlowej. Sprawdziła ona 203 placówki w całym kraju, a nieprawidłowości stwierdziła w 176. Główne grzechy to zawyżanie rachunków, niedoważanie porcji, używanie przeterminowanych surowców, czasem nawet o kilka lat, nieprawidłowe przechowywanie zapasów.
Homar nie wytrzymał. Jedna z najbardziej ekskluzywnych, a z pewnością najdroższych restauracji nie tylko w Łodzi - l'Ecru (która mieści się w Manufakturze i miała w swym menu wspomnianego skorupiaka) - zagrożona upadkiem "zstąpiła" bliżej ludzi. Ale mimo trudnego rynku, obok niej wciąż powstają nowe knajpy i knajpki.
W Polsce rośnie liczba restauracji. Branża notuje ogromne zainteresowanie zagranicznych inwestorów. Nie ustają spekulacje o przejęciu sieci kawowej Coffeeheaven - pisze "Rzeczpospolita".
Tak źle jeszcze nie było. Mimo że sezon turystyczny w pełni, klientów poznańskich restauracji i pubów nie ma kto obsługiwać. Trudno też znaleźć osoby do rozdawania ulotek. Wszyscy wyjeżdżają za granicę, bo tam lepiej płacą - wyjaśnia "Gazeta Poznańska".