Trwa ładowanie...
d2wk44m

To koniec porównywania cen w internecie?

Osoby, które chcą porównać ceny produktów w internecie, czeka niemiła niespodzianka. Najpopularniejsza wyszukiwarka internetowa Google wprowadziła zmiany, które wycięły z wyników wyszukiwania największe polskie porównywarki cen. W czym tkwi problem?
Share
To koniec porównywania cen w internecie?
Źródło: Jupiter Images
d2wk44m

Google zmiany wprowadziło w poniedziałek. Jak informuje Kaspar Szymański z Google, kilka znanych witryn z różnych kategorii tematycznych działało niezgodnie z wytycznymi Google dla webmasterów i spółka podjęła działania, by temu zaradzić.

- Jeśli niektóre witryny łamią nasze wytyczne dla webmasterów i próbują oszukać system, jest to złe doświadczenie dla użytkowników i zastrzegamy sobie prawo do podjęcia kroków, by temu zaradzić. Tego typu działania podejmujemy od pierwszych dni powstania firmy - informuje Szymański.

Nie komentuje jednak sprawy poszczególnych i konkretnych firm, stwierdzając tylko, że akcja nie dotyczy witryn z określonej kategorii tematycznej (nie chodzi więc tylko o witryny e-commerce), nie ma też nic wspólnego z innymi produktami Google.

d2wk44m

Szymański jest członkiem zespołu Google Search Quality. Parę dni wcześniej również on informował o tym, że GSC zajął się kwestią kupowania linków przez popularne polskie witryny i podjął odpowiednie kroki w tych wypadkach gdzie zaistniała taka potrzeba. Obecna sytuacja to najprawdopodobniej efekt działania zespołu.

Przed akcją wyniki Google związane z nazwami i modelami różnych sprzętów były zdominowane przez porównywarki cenowe, na co skarżyło się wielu użytkowników. Wydaje się, że obecna akcja to odpowiedź Google na te skargi właśnie.

W zeszłym roku Google rozpoczęło wprowadzanie do wyszukiwarki algorytmu o nazwie Panda. Miał on zmniejszyć skuteczność w pozycjonowaniu stron z mało wartościową treścią tzw. farmy treści. Czyli w rezultacie ucierpiałyby wszystkie strony, gdzie treść jest w jakiś sposób powielona lub w trochę innej formie. Mowa tutaj m.in. o stronach sklepów internetowych (gdzie opisy są często żywcem skopiowane z strony hurtowni), czy też właśnie porównywarki cenowe. Ich pozycjonowanie będzie teraz trudniejsze ze względu na brak unikalnej treści.

W całej sprawie ucierpiały m.in. porównywarki cenowe Ceneo, Nokaut i Skąpiec, ale nie tylko. Na "czarną listę" trafiły także m.in. euro.com.pl, swistak.pl czy tesco.pl.

Obecnie wpisując w wyszukiwarce internetowej Google np. "ceneo", "skąpiec" czy "nokaut" nie znajdziemy ich w wynikach wyszukiwania. Pojawiają się tylko i wyłącznie jako reklama nad wynikami. Wpisanie frazy "porównywanie cen" bądź "porównywarka cenowa" powoduje natomiast wyświetlenie... mniejszych porównywarek. Po wspomnianych największych nie ma nawet śladu.

d2wk44m

Podziel się opinią

Share
d2wk44m
d2wk44m