Ukraińcy wpadli na granicy. Próbowali wwieźć 500 nietypowych kapsułek
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z woj. podkarpackiego udaremnili przemyt 500 tabletek zawierających ekstrakt z pławikonika japońskiego. To gatunek chroniony, który wymaga zgłoszenia. Towar próbowali wwieźć do Polski obywatele Ukrainy.
W oficjalnym komunikacie czytamy, że nielegalne towary wykryli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z oddziałów celnych w Budomierzu i Malhowicach (woj. podkarpackie).
Próbowali wwieźć do Polski wyciąg z chronionego gatunku
W trakcie kontroli obywateli Ukrainy na granicy służby zabezpieczyły 500 kapsułek zawierających w swoim składzie wyciąg z chronionego pławikonika japońskiego (Hippocampus japonicus).
Jest to gatunek objęty ochroną na mocy Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES). Zgodnie z przepisami ochronie podlegają zarówno żywe zwierzęta i rośliny, lecz także ich części lub wykonane z nich produkty.
Obywatele Ukrainy nie zgłosili przewożonych preparatów do kontroli, ukrywając je w bagażu podróżnym - czytamy w komunikacie Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie.
To nie pierwszy tego typu przypadek. W 2024 r. podczas kontroli na przejściach granicznych w woj. podkarpackim funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli nielegalny przewóz 6,1 tys. kapsułek, które zawierały wyciąg z chronionego pławikonika japońskiego.
Tego typu ekstrakt jest stosowany w medycynie tradycyjnej oraz w suplementach diety, głównie ze względu na właściwości lecznicze i energetyzujące. W medycynie chińskiej, japońskiej i koreańskiej pławikonikom przypisuje się właściwości wspomagające leczenie chorób układu oddechowego oraz impotencji.
W bagażniku ukrył krokodyla
Niedawno funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej i Straży Granicznej z woj. podkarpackiego dokonali także innego, nietypowego zatrzymania. Doszło do niego w Krościenku.
Z relacji służb wynikało, że podczas odprawy granicznej mundurowi znaleźli spreparowanego krokodyla. Był on ukryty w bagażniku volkswagena, którym kierował 46-letni Ukrainiec.
Po analizie okazało się był to krokodyl krótkopyski, który również jest chroniony na mocy Konwencji Waszyngtońskiej (CITES). Ukrainiec nie posiadał stosownego zezwolenia.
Za nielegalny przewóz przez granicę UE, a także wewnątrzwspólnotowy handel okazami gatunków zagrożonych wyginięciem grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.