Wsparcia zagrożone

Nowy tydzień zaczął się na giełdach, tak samo – jako zakończył poprzedni, czyli – od spadków cen akcji i obniżki głównych indeksów. Nowy tydzień jest jednak o tyle specyficzny, że w najbliższy piątek wygasają wrześniowe serie instrumentów pochodnych, co może – uwzględniając i tak nerwowe nastroje – powodować dodatkowe zaburzenia.

Nad rynkami nadal utrzymują się obawy o sytuację Strefy Euro, jak też widoczny brak pomysłów FED i prezydenta Obamy na uzdrowienie gospodarki amerykańskiej. O zagrożeniach dla gospodarki światowej dyskutowano podczas ostatniego szczytu Grupy G-7 (piątek–sobota w Marsylii), ale i ten szczyt rozczarował - nie przyniósł konkretnych rozwiązań, poza stwierdzeniem, iż skuteczna może okazać się jedynie skoordynowana w skali globalnej akcja największych krajów i ich banków centralnych, przy współudziale międzynarodowych instytucji finansowych. Staje się to „ostatnią deską ratunku”, dla wielu pogrążonych w kryzysie krajów.

Brak konkretów wokół kluczowych spraw gospodarczych powoduje, że inwestorzy nadal wolą ograniczać ryzyko i sprzedawać akcje przesuwając środki w bezpieczne strefy (złoto nie tanieje, a jen znów się dziś umocnił). Pod szczególną presją podaży wciąż znajdują się akcje banków. Szczególnie mocno tracą wciąż na wartości banki francuskie – np. Credit Agricole czy BNP Paribas (w poniedziałek po 10 procent). U nas, w tym sektorze, najbardziej rzucały się w oczy tracące po więcej niż 8 procent – BRE Bank i Getin. Niewiele mniej, bo po 4-5 procent straciły największe banki – PKO BP i Pekao SA. Banki, plus zniżkujący wraz z ceną surowca KGHM, stanowiły dziś centrum obrotu. Przeciwwagą dla mocno taniejących banków okazały się w poniedziałek symbolicznie zyskujące na wartości – PZU i TP SA. Zamykamy dzień z pokaźnym obrotem przekraczającym jeden miliard złotych, co w kontekście spadków – nie cieszy.

Podaż rządziła w poniedziałek bezdyskusyjnie - od samego rana - do końca notowań. WIG20 stracił ostatecznie 2,97 procent. Spadki rzędu 3 procent utrzymywały się cały dzień, będąc normą nie tylko na GPW, ale i na innych giełdach w Europie (giełda w Mediolanie straciła ponad 4 procent, w czym udział miały poranne, słabe dane z Włoch dotyczące spadku produkcji przemysłowej w tym kraju – rok do roku o 1,6%). Tylko przez chwilę powiało optymizmem - po otwarciu sesji w Nowym Jorku. Rocznica wydarzeń 11 września przebiegła spokojnie, pomimo licznych ostrzeżeń. Nastroje są jednak wciąż złe, a coraz bliżej znajdują się sierpniowe dołki. Jeśli presja podaży nie ustanie, dość szybko mogą być poddane testowi, a to może oznaczać nowe roczne minima i nową falę spadkową. Część inwestorów liczy jednak na „podwójne dno”. Dopóki formacja się nie wypełni, oba warianty należy uznawać za prawdopodobne.

Jacek Tyszko

Źródło artykułu: Dom Maklerski BOŚ
Wybrane dla Ciebie
Wędkarze ruszyli na ratunek. "Robimy to po to, żeby się nie udusiły"
Wędkarze ruszyli na ratunek. "Robimy to po to, żeby się nie udusiły"
Tak nas oszukują na miodzie. Wyniki kontroli
Tak nas oszukują na miodzie. Wyniki kontroli
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Automat z mlekiem od rolnika. Tyle kosztuje jedna butelka
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Komunia niczym wesele. Oto cena za "talerzyk" w 2026 r.
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Odśnieżasz tak samochód? Mandaty idą w setki złotych
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Pensje w działach zakupów w górę. Można zarobić 20 tys. zł miesięcznie
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Wysłali marchew do Polski, zarobili ponad 159 mln zł. Skąd pochodzi?
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Święta wielkanocne w górach. Ceny? Nawet 750 zł za dobę
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Dyskryminacja rodziców z jednym dzieckiem? RPO interweniuje u ministra
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Na Podhalu narzekają na pocztę. "Oscypek dotarł po miesiącu"
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Przyniósł 611 butelek i puszek do Auchan. Tyle zarobił rekordzista
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
Znalazł kopertę z pieniędzmi na ulicy. Oto co z nimi zrobił
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯