Wysoka nagroda dla prezesa NFZ. "Efektywne realizowanie powierzonych mu zadań"

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak otrzymał wysoką nagrodę za 2023 rok. Jak ustalił "Fakt" to premia m.in. za reformę mającą na celu skrócenie kolejek do lekarzy.

Filip Nowak, prezes NFZ, dostał wysoką premię. Filip Nowak, prezes NFZ, dostał wysoką premię.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza | Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
oprac.  NBU

NFZ opublikował sprawozdanie za IV kwartał 2023 roku. Znajdziemy w nim m.in. informację o niemałej nagrodzie, którą zainkasował prezes funduszu, Filip Nowak.  

Za 2022 rok otrzymał aż 75 tys. zł. To niemal dwukrotność jego miesięcznej pensji (Nowak zarabia około 33,3 tys. zł) - wskazuje "Fakt". To również sporo więcej niż rok wcześniej - nagroda za 2021 rok wyniosła prawie 48 tys. zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Od pomocnika hydraulika do kontraktu na najwyższy budynek w Europie - Marcin Ziopaja w Biznes Klasie

Ostatnio pisaliśmy o najnowszym badaniu przeprowadzonym przez CBOS, z którego wynika, że aż 60 proc. Polaków jest niezadowolonych z funkcjonowania Narodowego Funduszu Zdrowia.

Od razu nasuwa się więc pytanie, czym szef funduszu zasłużył sobie na taką nagrodę? Dziennik "Fakt" zadał to pytanie resortowi zdrowia.

Ministerstwo odpowiedziało

Decyzję o przyznaniu nagrody szefowi NFZ podejmuje minister zdrowia. Według przepisów "nagroda roczna może być przyznana jedynie uprawnionemu, który zajmował stanowisko albo pełnił funkcję przez cały rok obrotowy i w tym okresie nie naruszył obowiązków pracowniczych".

"Uzasadnieniem przyznania nagrody było efektywne realizowanie powierzonych mu zadań, związanych ze zwiększeniem dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej oraz zaangażowanie w opracowywanie i wdrażanie nowych rozwiązań w ochronie zdrowia, m.in.: opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej, zapewnienie nieprzerwanego i adekwatnego finansowania leków refundowanych oraz nowego modelu opieki psychiatrycznej" - uzasadniło biuro komunikacji Ministerstwa Zdrowia w odpowiedzi na zadane przez dziennik pytanie.

Opieka koordynowana, to reforma, która została wprowadzona za czasów ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, w rządzie Mateusza Morawieckiego. Miała skrócić kolejki do specjalistów.

W ramach programu, lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej przejmują część zadań specjalistów, takie jak wystawianie skierowań na badania, przepisywanie leków oraz w razie potrzeby konsultacje z innymi lekarzami. Jednak z danych wynika, że reforma nie przyniosła większych zmian dla najbardziej zainteresowanych - dla pacjentów.

Pilny przypadek? Poczekasz ponad pół roku

- Do specjalisty długo się czeka, do kardiologa - 8 miesięcy, do ortopedy 3-4 miesiące. To jest tragedia. Co roku jest coraz dłużej. Całe życie płaciłem składki i teraz muszę tyle czekać. Mnie na wizyty prywatne nie stać - wskazał jeden z rozmówców "Faktu".

Kolejki są długie, ale gdzie są najdłuższe? Oto lista:

  • poradnia endokrynologii i diabetologia dziecięca - przypadek stabilny 238 dni, pilny - 100 dni,
  • poradnia chorób tarczycy - przypadek stabilny 251 dni, pilny - 210 dni,
  • poradnia endokrynologii osteoporozy - przypadek stabilny 434, pilny - 171 dni;
  • poradnia chirurgii naczyniowej - przypadek stabilny 172 dni, pilny - 81 dni;
  • poradnia neurochirurgiczna - przypadek stabilny 210 dni, pilny - 133 dni;
  • poradnia kardiologiczna - przypadek stabilny 110 dni, pilny - 34 dni;
  • poradnia gastroenterologiczna - przypadek stabilny 153 dni, pilny - 76 dni.

- wylicza "Fakt".

W trakcie kampanii wyborczej Koalicja Obywatelska obiecywała zniesienie limitów w szpitalach, co miało przyczynić się do skrócenia kolejek na zabiegi i operacje. A jak wskazują dane Narodowego Funduszu Zdrowia, sytuacja pozostawia naprawdę wiele do życzenia.

Wiceminister zdrowia, Wojciech Konieczny, podkreśla, że skracanie czasu oczekiwania jest jednym z głównych priorytetów resortu zdrowia.

"Działania mające na celu zwiększenie dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej podejmowane są systematycznie" - zaznaczył w odpowiedzi na interpelację poselską w sprawie likwidacji limitów w leczeniu szpitalnym.
Wybrane dla Ciebie
Kupiła dom, może go stracić. Za długi poprzedniego właściciela
Kupiła dom, może go stracić. Za długi poprzedniego właściciela
Biegał między siedzeniami. Samolot został uziemiony na ponad 30 godzin
Biegał między siedzeniami. Samolot został uziemiony na ponad 30 godzin
Niemiecka sieć podbija Polskę. Otwiera sklep za sklepem
Niemiecka sieć podbija Polskę. Otwiera sklep za sklepem
Ważna zmiana w podatku od spadków i darowizn. Oto szczegóły
Ważna zmiana w podatku od spadków i darowizn. Oto szczegóły
Istnieją od 200 lat. Legendarny producent zamyka zakłady
Istnieją od 200 lat. Legendarny producent zamyka zakłady
Brytyjska blogerka zachwycona polskim miastem. Porównuje je z Krakowem
Brytyjska blogerka zachwycona polskim miastem. Porównuje je z Krakowem
Plaga szczurów w polskim mieście. "Wieczorem nie da się wyjść"
Plaga szczurów w polskim mieście. "Wieczorem nie da się wyjść"
Sałatka za 110 zł. Ceny w Zakopanem zwalają z nóg
Sałatka za 110 zł. Ceny w Zakopanem zwalają z nóg
Brytyjczycy rozpływają się nad polskim miastem. "Niedoceniane miejsce"
Brytyjczycy rozpływają się nad polskim miastem. "Niedoceniane miejsce"
Górale załamani brakiem śniegu. "Aż płakać się chce"
Górale załamani brakiem śniegu. "Aż płakać się chce"
Arabska linia tnie loty do Polski. Oto szczegóły
Arabska linia tnie loty do Polski. Oto szczegóły
Włamał się do sklepu i wypił alkohol. Schronisko zarobiło fortunę
Włamał się do sklepu i wypił alkohol. Schronisko zarobiło fortunę
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟