Zdecydowana dominacja podaży

Środowe, ponad czteroprocentowe przeceny na giełdach w USA przełożyły się na słabe otwarcie na GPW, WIG startował ok. -2,5%.

Kupujący od początku sesji zaczęli odrabiać straty, w czym pomagał spokojny, neutralny początek notowań na parkietach europejskich. Poza tym strona podażowa nie prezentowała dużej siły, obroty przed południem były niewielkie. Po 12:00 instytut Ifo opublikował indeks nastrojów w strefie euro w IV kwartale 2008. Wynik 45,8 pkt. okazał się najniższy w historii prowadzenia statystyki (od 1993). Publikacja zbiegła się w czasie z pogorszeniem nastrojów na giełdach Starego Kontynentu. WIG również zaczął zniżkować i do zamknięcia utrzymywała się przewaga sprzedających. W drugiej części sesji zwiększyła się nieco aktywność inwestorów. Ostatecznie WIG kończył -1,9%, WIG20 -2,6%, a obroty na szerokim rynku wyniosły niecałe 930 mln zł. Giełdy w Stanach Zjednoczonych zamykały się na niewielkich plusach, można się więc spodziewać neutralnego, lub nieznacznie wzrostowego otwarcia na GPW. W czwartek pojawią się istotne dla rynku styczniowe dane makro: o 11:00 poziom produkcji przemysłowej w Eurolandzie, oraz sprzedaż
detaliczna w Stanach Zjednoczonych.

Obraz
© Wykres indeksu WIG

Sesja bez przełomów – tak można by skwitować wczorajsze notowania indeksu WIG. Po fatalnym otwarciu popyt próbował wrócić w okolice zakresu wahań z wtorku, ale ostatecznie skapitulował i notowania zakończyły się na poziomie 24 124 pkt. Słabość kupujących podkreśla również zamknięcie, które wypadło poniżej oporu. Zbieg tych zdarzeń nasuwa pytanie czy ostatnie wzrosty nie były aby falstartem ze strony byków. Świeca przypominająca odwrócony młot dokładnie obrazuje słabość popytu. Jej charakterystyczną cechą jest niewielki biały korpus i dłuższy górny cień. Optymizmem nie napawa również fakt, że notowania wypadły ponownie z kanału konsolidacji. Dzisiejsza sesja nie ma jednak zasadniczej negatywnej wymowy głównie, dlatego, że spadek wczorajszych notowań nastąpił przy obrocie rzędu 926 mln zł, co jest wartością umiarkowaną. Kurs zatrzymał się tuż pod poziomem konsolidacji, więc istnieje duża szansa na jutrzejsze testy tego poziomu i prawdopodobieństwo jego pokonania. Przesłankę taką nasuwa również sam zakres
wahań, który utrzymywał się w niewielkim przedziale 24 000 – 24 300 pkt. Wskaźnikowo MACD utrzymał sygnał kupna, ale decydująca dla potwierdzenia bądź zanegowania sygnału będzie dzisiejsza sesja. Oscylator stochastyczny dotarł do strefy wykupienia, co z kolei może przyczynić się do większej aktywności podaży na dzisiejszej sesji, do czego ośmiela również wyciszający się ADX. Z obrazu, jaki kreśli WIG w ostatnim tygodniu trudno jest jednoznacznie przewidzieć zachowanie rynku, argumenty stoją bowiem zarówno po stronie popytu jak i podaży.

BM Banku BPH

Wybrane dla Ciebie
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Demografia uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Masło po 0,88 zł. Dlaczego jest tak tanie? Oto ukryty cel sklepów
Masło po 0,88 zł. Dlaczego jest tak tanie? Oto ukryty cel sklepów
"Niech cała Polska wie". Zmierzyliśmy głośność wiatraków
"Niech cała Polska wie". Zmierzyliśmy głośność wiatraków
Fiasko strajku w Dino? Podali szacunki
Fiasko strajku w Dino? Podali szacunki
Strajk w centrum giganta odzieżowego. 440 osób może stracić pracę
Strajk w centrum giganta odzieżowego. 440 osób może stracić pracę
Upada polska firma elektryczna. Będą zwolnienia grupowe
Upada polska firma elektryczna. Będą zwolnienia grupowe
Piwa "zerówki". Polacy pokazali paragony. Prawda wyszła na jaw
Piwa "zerówki". Polacy pokazali paragony. Prawda wyszła na jaw
Oni nie dostaną czternastki. ZUS wskazuje kwotę
Oni nie dostaną czternastki. ZUS wskazuje kwotę
KRD zapytał o Pierwszą Komunię. Widełki od pięciu do dziesięciu tys.
KRD zapytał o Pierwszą Komunię. Widełki od pięciu do dziesięciu tys.
Półki uginają się od jego produktów. Gigant obawia się potężnych strat
Półki uginają się od jego produktów. Gigant obawia się potężnych strat
Stracił dojazd do własnego pola. Gigant żąda 2 tys. zł miesięcznie
Stracił dojazd do własnego pola. Gigant żąda 2 tys. zł miesięcznie
Miasto nie ma własnego budżetu. Obcięto wydatki do minimum
Miasto nie ma własnego budżetu. Obcięto wydatki do minimum
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀