ZUS chce ozusować wszystkie zlecenia

Remedium, które proponuje ZUS, zaskoczyło jednak przedstawicieli biznesu. Zakład proponuje, by
obciążyć składkami emerytalnymi i rentowymi wszystkie umowy-zlecenia.

Obraz
Źródło zdjęć: © newspix.pl

Państwowy ubezpieczyciel idzie na całość i domaga się składek od wszystkich umów, by uniknąć problemów przy ich wyliczaniu - donosi "Puls Biznesu".

Nowy mechanizm ozusowania tylko części umów-zleceń proponowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, został niespodzianie skrytykowany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Państwowa instytucja ostrzegała, że projekt - po wprowadzeniu w życie - doprowadzi do eskalacji sporów między płatnikiem a zleceniobiorcą.

Remedium, które proponuje ZUS, zaskoczyło jednak przedstawicieli biznesu. Zakład proponuje, by obciążyć składkami emerytalnymi i rentowymi wszystkie umowy-zlecenia.

Wszyscy na tym skorzystają?

Rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Jacek Dziekan argumentuje, że takie rozwiązanie byłoby korzystne dla wszystkich, w tym dla ZUS-u, który byłby w ten sposób zasilany dodatkowymi wpływami ze składek. Uprościłoby także - jego zdaniem - relacje ubezpieczony-płatnik, gdyż wyeliminowane zostałyby sytuacje sporne, w których na przykład za błędne zsumowanie podstawy wymiaru przez ubezpieczonego odpowiedzialność ponosi płatnik.

"Pomysł ZUS jest kuriozalny i oceniam go krytycznie. Gdy się nie przeprowadza reform finansów publicznych, dąży się do opodatkowania i oskładkowania wszystkiego, co możliwe" - komentuje Wojciech Nagel, ekspert Business Centre Club (BCC) ds. ubezpieczeń społecznych.

"Zamiast obciążać składkami wszystkie umowy-zlecenia i przysparzać ZUS większych dochodów, rząd powinien stworzyć jasne prawo, które nie spowoduje opisywanych problemów" - dodaje Wojciech Nagel.

"To nie rozwiąże żadnych problemów, ale jedynie zwiększy koszty pracy ponoszone przez firmy" - dodaje doradca zarządu Konfederacji Lewiatan Jeremi Mordasewicz.

Już podczas drugiego expose Donalda Tuska, gdzie padła zapowiedź ozusowania "umów śmieciowych", zdania w tej sprawie były mocno podzielone. Jak oceniła wówczas ekonomistka PKPP Lewiatan dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, na takich pomysłach nikt nie zyska. - Na tym nie zyska ani pracownik, ani pracodawca, ani budżet państwa. Wynagrodzenie otrzymywane na podstawie umowy cywilno-prawnej zostanie bowiem automatycznie obniżone o składki na ubezpieczenia społeczne płacone przez pracowników. Zatem ich wynagrodzenie netto będzie mniejsze od dzisiejszego. Pracodawcy poniosą koszty związane ze swoją częścią płaconych składek za pracownika. Wątpię zatem, czy pracownicy i przedsiębiorcy będą zachwyceni takim rozwiązaniem - wskazała.

Dodała, że w obecnych warunkach osłabienia gospodarczego większość przedsiębiorców nie będzie w stanie wziąć na siebie dodatkowych obciążeń. Będą je przenosić albo na osoby, z którymi mają umowy cywilno-prawne, co jeszcze bardziej obniży ich wynagrodzenia netto, albo będą podnosić ceny oferowanych produktów i usług. - Ta druga sytuacja jest w dzisiejszych warunkach znacznie mniej prawdopodobna, bowiem popyt na rynku nie rośnie, więc podnoszenie cen byłoby zakładaniem sobie przez przedsiębiorstwa pętli na szyję. Oskładkowanie umów o dzieło i umów zlecenia spowoduje, że osoby je wykonujące będą zarabiały netto, czyli dostawały "na rękę", o 1/3 mniej niż obecnie. Niższa realna wartość płac obniży poziom krajowego popytu wewnętrznego, który powinien, w szczególności w okresie spowolnienia gospodarczego, być stymulowany.

Zdaniem Starczewskiej-Krzysztoszek ozusowanie wszystkich umów spowodowałoby też wzrost szarej strefy. - Niewykluczone, że spora część tych, którzy dziś mają umowy cywilno-prawne przestanie takie mieć i będzie pracować w szarej strefie. To z kolei oznacza, że do budżetu będzie wpływać mniej pieniędzy z podatków - oceniła.

(AS)

To czytają wszyscy
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
FINANSE
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
FINANSE
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
FINANSE
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
FINANSE
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
FINANSE
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
FINANSE
Odkryj
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
FINANSE
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
FINANSE
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
FINANSE
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
FINANSE
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
FINANSE
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
FINANSE
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯