WAŻNE
TERAZ

Ostatnie pożegnanie Łukasza Litewki. Rodzina prosi o "gest dobroci"

150 telefonów, setki CV i nic!

Szukają zatrudnienia średnio przez pół roku, w sprawie pracy muszą dzwonić przynajmniej 150 razy. Dlaczego jest tak trudno?

Obraz
Źródło zdjęć: © thinkstock

Doradcy personalni twierdzą, że nawet wykwalifikowani kandydaci szukają zatrudnienia co najmniej przez sześć miesięcy, w tym czasie wykonują oni setki telefonów. Potwierdzają to osoby bezrobotne.

- Myślę, że pół roku to minimum. Ja szukam już od początku roku i nic. Pracowałem jako elektryk w dużej firmie. Zwolnili mnie, bo cięli etaty. Teraz nie ma dla mnie pracy, zarejestrowałem się w urzędzie i powiedzieli mi, że jeszcze rok temu miałbym prace od ręki, a teraz nic. Ale nie rozpaczam, w lecie pracowałem na budowie, zarobiłem tyle, co w poprzedniej firmie. Wysłałem już jakieś 50-60 CV, na wydzwanianie straciłem już chyba z tysiąc złotych – twierdzi Andrzej Felicjański, bezrobotny z Tczewa.

Specjaliści od rekrutacji mówią, że błędne jest myślenie: im więcej wyślę CV, tym większe mam szanse na znalezienie pracy. Podanie należy pisać z myślą o konkretnym stanowisku, a nie jakimkolwiek.

Szef czytając CV musi mieć wrażenie, że kandydat chce pracować wyłącznie w jego firmie. CV napisane więc „uniwersalnie” lub skopiowane kilkakrotnie i wysłane do kilku pracodawców nie będzie dobrze postrzegane. Musi ono być napisane pod konkretnego szefa, musi też zawierać te informacje, które będą właśnie dla niego istotne.

Rekruterzy radzą, żeby zadzwonić do firmy po dwóch tygodniach, jeśli nie otrzymaliśmy informacji zwrotnej. Powinniśmy też zapytać, dlaczego nas nie przyjęto.

Jak twierdzą osoby rekrutujące, ta wiedza jest istotna do tego, by na drugi raz poprawić niedociągnięcia. Osoby szukające pracy powinni mówić znajomym, że są bezrobotne. To zwiększa szanse na zatrudnienie. Błędem jest zamykanie się i uciekanie od ludzi. Bezrobocie nie jest wstydliwą sprawą.

(toy)/JK

Wybrane dla Ciebie
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Kuriozalne oszustwo "na bierzmowanie". Jest oświadczenie archidiecezji
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Polacy nie chcą tu pracować. Kandydatów odrzucają negatywne opinie
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
Sprawdzajcie skład śmietanki z Biedronki. Możecie się zdziwić
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
"Wolę dokuśtykać". Ceny parkowania pod szpitalem. Pacjenci komentują
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
Rośnie liczba takich L4. Lekarze zaniepokojeni. Nawet miesiąc wolnego
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
"Nie mamy żadnych szans". Tracą pasażerów, są wkurzeni na samorząd
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
8,4 tys. zł mandatu dla rowerzysty. Próbował uciekać przed policją
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Więcej osób skorzysta z kart parkingowych. Jest projekt zmian
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Lewandowski zainwestował w wielkie osiedle. Zbudują ponad 2200 mieszkań
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
Jej mąż zmarł, rok korzystała z jego konta. Oto co jej grozi
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ