Trwa ładowanie...
d4iphjv
d4iphjv
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Analitycy: notowania złotego w środę bez większych zmian

W trakcie środowej sesji wycena złotego nie zanotowała większych zmian - ocenił analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko. Ok. 18.00 za euro trzeba było zapłacić 4,39 zł, za dolara 3,82 zł, za franka szwajcarskiego 3,99 zł, a za funta 5,54 zł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d4iphjv

Ryczko dodał, że inwestorzy w środę mierzyli się ze słabszym odczytem indeksu przemysłowego PMI z poniedziałku 2 maja, jednak - jego zdaniem - trudno było zaobserwować bardziej nerwowe ruchy na ciągle mało aktywnym rynku.

"W bieżącym tygodniu warto bliżej przyjrzeć się posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, gdzie część członków może odnieść się do słabszych danych makroekonomicznych z II kw. (...) W szerszym ujęciu inwestorzy czekają już na 13 maja, kiedy to Moody's dokona rewizji ratingu Polski" - wskazał analityk.

Z kolei analityk domu maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski ocenił, że na rynku złotego w środę mieliśmy stabilizację w stosunku do euro nieznacznie poniżej poziomu 4,40.

d4iphjv

"Większa zmienność miała miejsce w przypadku pary USD/PLN, wynikała ona jednak jedynie z odwrócenia pozytywnego nastawienie do amerykańskiej waluty, które przyniosło wczoraj wyraźne przesilenie. Ponownie płacimy więc za dolara powyżej 3,80 i (...) nie należy spodziewać się, aby dolar mógł osłabić się w najbliższych dniach" - wskazał Maliszewski.

Jego zdaniem w czwartek nie poznamy żadnych istotnych odczytów z najważniejszych gospodarek, dlatego też należały spodziewać się dalszej konsolidacji na rynku złotego.

"Ryzyko powodują jedynie wyraźnie pogarszające się dziś nastroje na najważniejszych giełdach, które mogą zaważyć także na stosunku do walut z rynków wschodzących. Większe emocje czekają nas dopiero w przyszłym tygodniu, kiedy zostanie opublikowany wyczekiwany przez wielu inwestorów rating wiarygodności kredytowej Polski przygotowywany przez agencję Moody's. Ciągle istnieje duże ryzyko, że EUR/PLN wybije się na dłużej powyżej 4,40" - ocenił Maliszewski.

"Gorsze dane z Wielkiej Brytanii oraz niepokojące sondaże dotyczące Brexitu, które ukazały się w ostatni weekend powodują, że wyraźne cofnięcie widzimy od kilku dni w przypadku funta, który kosztuje obecnie 5,53, wiele wskazuje jednak, że ponownie zobaczymy kurs GBP/PLN w okolicach 5,47" - dodał.

d4iphjv

Podziel się opinią

Share
d4iphjv
d4iphjv