WAŻNE
TERAZ

Czterech europosłów bez immunitetu. PE zdecydował

Bernanke w Kongresie

Jeszcze tydzień temu wydawało się, iż okoliczności wystąpienia szefa Fed w Kongresie będą znacznie mniej sprzyjające. Szybko rosnące ceny ropy i przecena na rynkach akcji (które obserwowaliśmy w ubiegłym tygodniu) z pewnością przesunęłyby ciężar dyskusji w kierunku spraw bieżących.

Przemysław Kwiecień
Źródło zdjęć: © X-Trade Brokers

W obecnych okolicznościach nacisk zostanie położony na wycofywanie się Fed z ekspansji monetarnej. Poprawa nastrojów rynkowych zbudowana na deklaracji Arabii Saudyjskiej o zwiększeniu dostaw ropy sprawiła, iż na Wall Street po przecenie niemal nie ma już śladu. Jednak protesty ciągle się rozszerzają.

S&P500 – koniec korekty?

Drugi dzień wzrostów w USA i kolejny w Azji sprawiły, iż kontrakt na indeks S&P500 odrobił już zdecydowaną większość ubiegłotygodniowych strat i jego notowania znajdują się 1% od tegorocznych maksimów. Motywem do odreagowania była deklaracja Arabii Saudyjskiej, iż jest gotowa zwiększyć wydobycie ropy, aby pokryć deficyt wynikający ze wstrzymania produkcji w Libii.

Warto jednak zwrócić uwagę, iż problem drogiej ropy nie został rozwiązany. Notowania Brenta „utknęły” w okolicach 112 USD za baryłkę, a ryzyka wzrostu ceny tego surowca w krótkim czasie narastają. Głównym zagrożeniem wydaje się Oman, gdzie protesty nasiliły się w weekend i były kontynuowane w dniu wczorajszym. Kraj ten będący sąsiadem Jemenu (gdzie zamieszki trwają od dłuższego czasu) odpowiada za produkcję ok. 800 tys. baryłek ropy, ok. połowy produkcji Libii.

Mając na uwadze, iż ubiegłotygodniowa przecena nie miała wewnętrznej struktury, po notowanym obecnie odbiciu powinien nastąpić jeszcze jeden ruch w dół. Tradycyjnie też korekty indeksu S&P500 wynosiły 8-10%, zatem ponad dwukrotnie więcej niż wyniósł ruch z ubiegłego tygodnia.

WIG20 – sygnał kupna blisko

Silne odbicie na głównych rynkach przełożyło się również na warszawski rynek, gdzie jesteśmy coraz bliżej testu linii poprowadzonej po lokalnych szczytach, obecnie w okolicach 2715 pkt. Jej przełamanie byłoby teoretycznym sygnałem kupna – tak przynajmniej było wielokrotnie w przeszłości. Zasięg wzrostów w takim przypadku to minimum 2775 pkt. Warto jednak pamiętać, iż realizacja takiego scenariusza będzie możliwa tylko w przypadku, gdy obserwowane obecnie odbicie na rynkach zagranicznych będzie już trwałym powrotem do wzrostów (a nie elementem korekty), co na ten moment nie jest oczywiste. Szczegółowa analiza techniczna notowań kontraktów na WIG20 znajduje się w pulsie rynku (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=19628).

EURUSD – Bernanke w Kongresie
Indeks aktywności w rejonie Chicago niespodziewanie wzrósł do bardzo wysokich 71,2 pkt., będąc kolejnym sygnałem świadczącym o przyspieszeniu amerykańskiej gospodarki. W takim kontekście na szefie Fed pojawi się presja aby konkretniej sprecyzował plany Fed na wycofanie się z bezprecedensowej ekspansji monetarnej. Bernanke będzie bronił się niskim przyrostem zatrudnienia i przynajmniej do piątku (kiedy opublikowany zostanie kolejny raport z rynku pracy) może on używać tego argumentu. Jedno jest pewne: na moment obecny rynek oczekuje najwyżej jednej podwyżki stóp w USA w tym roku i trzech w strefie euro. To oznacza, że łatwiej będzie o sygnał umacniający amerykańską walutę, szczególnie, że rynek nie może poradzić sobie z oporem 1,3860.

W kalendarzu – wskaźniki aktywności, Bernanke i Bank Kanady

Wystąpienie szefa Fed rozpocznie się o godzinie 16.00, dokładnie wtedy, kiedy opublikowane zostaną dane o aktywności w amerykańskim przemyśle (ISM, konsensus 61 pkt.). Podobne wskaźniki opublikowane będą też w Polsce (9.00, konsensus 55,5 pkt.), Szwajcarii (9.30, konsensus 60,8 pkt.), strefie euro (9.58, konsensus 59 pkt.) i Wielkiej Brytanii (10.28, konsensus 61 pkt.). Ponadto o 15.00 decyzja Banku Kanady. Rynek jeszcze tym razem nie oczekuje podwyżki, ale zachowanie pary USDCAD (najniżej od trzech lat) oznacza, iż rynek oczekuje, iż droższa ropa przyspieszy decyzję o podwyżce stóp w Kanadzie.

dr Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Wybrane dla Ciebie
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Wyjechali z Polski na emeryturę do Tajlandii. Tyle wydają miesięcznie
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Polaków nie stać na leczenie. Z tych zabiegów rezygnują najczęściej
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Papryka z wkładką. Niepokojące wyniki badań
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Prawie milion Polaków ma prawo do 20 tys. zł. Czas zerknąć do szuflady
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Pociągi wjeżdżają wolniej do Gdańska. PKP obawia się katastrofy
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Płacą za butelki trzy razy? Mówi o realiach systemu kaucyjnego
Zarobki położnych w Polsce. Oto ile dostają "na rękę"
Zarobki położnych w Polsce. Oto ile dostają "na rękę"
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
600 zł/kg. Służby tropią handel tymi grzybami. Kary są ogromne
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
To nie urzędnicy. To oszuści. Uwaga na nowy przekręt
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇