BOR-owcy odchodzą z pracy

Ponad 500 funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu złożyło wnioski o odejście ze służby

Obraz

Ponad 500 funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu złożyło wnioski o odejście ze służby - dowiedział się "Nasz Dziennik".

Ma to być efektem planowanych przez koalicję rządzącą zmian w ustawach dotyczących służb mundurowych.

Mają one w drastyczny sposób ograniczyć przywileje, jakie do tej pory posiadali funkcjonariusze BOR. M.in. chodzi o odebranie uprawnień socjalnych i wydłużenie okresu przechodzenia na emeryturę.

Informacji o masowych odejściach ze służby nie potwierdza mjr Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik BOR. Jego zdaniem to plotka, a w tym miesiącu podania o zwolnienie złożyły trzy czy cztery osoby.

BOR powstał w 1956 roku jako jednostka Służby Bezpieczeństwa. Przez wiele lat znajdował się w strukturach MSW, później MON, wreszcie MSWiA. Jego pracownicy mieli w przeszłości status milicjantów, a później żołnierzy. Obecnie są po prostu funkcjonariuszami Biura Ochrony Rządu. Mało kto wie, że BOR ma swoje święto. Jest ono obchodzone 12 czerwca.

Co trzeba zrobić, by dostać się do Biura i otrzymywać borowską pensję? Przede wszystkim – być mężczyzną. 95 proc. borowców to panowie, a średnia ich wieku nie przekracza 40 lat.

Trzeba być zdrowym, silnym i wysportowanym. Przejść pozytywnie rozmowę kwalifikacyjną, badania psychologiczne i egzamin testujący sprawność fizyczną. Dodatkowym plusem jest wyższe wykształcenie. Ponad połowa „borowików” to absolwenci wyższych uczelni. Preferowana jest znajomość języków obcych, a także umiejętności w dziedzinie sportów walki czy strzelectwie.

Dokładna liczba funkcjonariuszy nie jest znana. To informacja tajna. Według szacunków, w BOR pracuje ok. 2 tys. osób. Co robią ci z nich, którzy akurat nikogo nie chronią? Biuro pracuje na trzy zmiany, więc pracownikom należy się, jak każdemu, czas wolny. Mogą też brać udział w specjalistycznych szkoleniach, podnoszących ich umiejętności.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥