Trwa ładowanie...
holderName

Boxing day czyli wyprzedaże na Wyspach. Mimo kłopotów z brexitem Brytyjczycy idą na rekord

W Wielkiej Brytanii miliony amatorów sklepowych promocji ruszyły do sklepów. Niektórzy nawet nocowali na ulicy przed sklepowymi drzwiami. Co roku poświąteczne wyprzedaże oznaczają miliardy funtów zysków dla sklepów i producentów. W tym roku szaleństwo może być wyjątkowe.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W tym roku na wyprzedażach na Wyspach największe sieci mogą zarobić 5 mld funtów
W tym roku na wyprzedażach na Wyspach największe sieci mogą zarobić 5 mld funtów (PAP/EPA, Fot: Andy Rain)
holderName

Przeceny są tak atrakcyjne, że w większości brytyjskich miast kolejki zaczęły ustawiać się już w nocy. Jak donosi serwis”Polish Express” m.in. w Newcastle blisko 2 tysiące klientów przez całą noc czekało na otwarcie Silverlink Retail Park.

Podobne tłumy zgromadziły się przed drzwiami sieci Next, w Bullring Grand Central w Birmingham. Eksperci na wyspach przewidują, że mimo zawirowań gospodarczych i tych związanych z brexitem zyski sklepów mogą przekroczyć dotychczasowe rekordy.

Boxing Day w 2018 r. może zakończyć się zyskami sklepów na poziomie blisko 5 mld funtów. Z tej gigantycznej sumy 3,71 mld funtów zarobią sprzedający w sklepach stacjonarnych, a nieco ponad miliard oferujący swoje produkty w internecie.

holderName

Jak już pisaliśmy tradycja zimowego wietrzenia magazynów tuż po świętach przyszła też do nas. Jednak w naszym kraju tego dnia sklepy są jeszcze zamknięte i szaleństwo wyprzedażowe może wystartować tylko w sieci.

Tam właśnie to, co nie sprzedało się przed świętami, teraz będzie szukało swoich amatorów. Dlatego w ostatnich dniach 2018 r. można bardzo efektywnie popracować nad odświeżeniem zawartości np. swoich szaf.

Przeczytaj także:Black Friday 2018 Biedronka - szalona wyprzedaż odzieży

Tradycyjnie duże przeceny są też w sklepach z elektroniką. Jak łatwo się zorientować odwiedzając strony najpopularniejszych marek, szaleństwo już się rozpoczęło. Banery informujące o cenach niższych najczęściej w okolicach 50 proc. już mrugają zachęcająco na stronach m.in.: Mohito, Sinsay, House, Reserved, Cropp, New Yorker.

Choć nie brakuje też sklepów, w których na tańsze zakupy trzeba będzie poczekać do godz. 22 w środę. Tak jest między innymi w przypadku marek takich jak Zara, Bershka, Stradivarius czy Pull&Bear.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

holderName

Podziel się opinią

Share
holderName
holderName