Chytry biały miś wrócił w osobie pijanego mikołaja. "Wstyd dla miasta"

Na Krupówkach w Zakopanem pojawił się mężczyzna przebrany za mikołaja, który miał żądać od dziecka 20 euro. – To naganne, że jest to ciągle ta sama postać, z którą był już kiedyś problem – mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Chytry miś z Zakopanego powrócił na KrupówkiChytry miś z Zakopanego powrócił na Krupówki
Źródło zdjęć: © East News, TikTok | Michał Woźniak, pylciaaa
Paulina Master

Kilka miesięcy temu głośno było o białym misiu z Zakopanego, który jednak nie miał nic wspólnego z legendarną postacią z Podhala. Teraz mężczyzna powrócił na Krupówki, ale tym razem w stroju mikołaja.

– To, że ktoś bez zgody miasta biznesowo nadszarpnie dobre imię Zakopanego to jest jedna rzecz, ale to że ktoś nieetycznie i niekulturalnie wykorzystuje tę możliwość i doprowadza nas po raz kolejny do takiej eskalacji czarnego PR dla Zakopanego to jest abstrakcja – mówi w rozmowie z WP Finanse Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W Wigilię wolne czy do pracy? Oni chcieliby wcześniej świętować

Użytkowniczka TikToka opublikowała wideo, na którym widać mężczyznę przebranego za mikołaja. Jak twierdzi kobieta, która nagrała materiał, mikołaj był pijany i zażądał od pary turystów 20 euro (w przeliczeniu około 85 zł) tylko za to, że obok niego stanęło ich dziecko.

Mikołaj z Krupówek. "Jest ich więcej w sezonie zimowym"

Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej w rozmowie z WP Finanse przyznał, że podobne incydenty zdarzają się na Krupówkach regularnie, szczególnie w sezonie zimowym.

– Jeśli chodzi o osoby, które bez zgody urzędu miasta korzystają z ulicy Krupówek w sposób komercyjny to na pewno jest ich więcej w sezonie zimowym – mówi z rozmowie z WP Finanse Karol Wagner.

Zaznacza, że po wcześniejszych wydarzeniach z udziałem przebierańców miały zostać podjęte kroki, aby lepiej nadzorować Krupówki.

– Po incydencie z tego roku podobno uszczelniono system i zmotywowano strażników miejskich żeby tych kontroli dokonywali. Trudno powiedzieć czy pan miał mandat prawny do tego żeby w tej przestrzeni zarobkować – obawiam się że nie. Dlaczego nie został wcześniej skontrolowany i wycofany? To już nie jest nasza odpowiedzialność – słyszymy.

Jego zdaniem winę za tę sytuację ponosi zarówno brak odpowiedniej gotowości Straży Miejskiej, jak i bezczelność samego mężczyzny. – Jest to wstyd nie tylko dla urzędu miasta i strażników, ale też dla przedsiębiorców – podsumowuje Wagner.

Jak podkreślił Dawid Pietras, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, w rozmowie z portalem o2.pl, gdy ktoś zauważy osobę, która żąda zapłaty za zdjęcie, powinien zgłosić to służbom. – Im więcej turystów, tym więcej osób, które próbują wykorzystać turystów do szybkiego zarobku. W przypadku interwencji wyciągamy konsekwencje – dodał w rozmowie z portalem aspirant sztabowy Dawid Pietras.

Historia białego misia z Zakopanego

Afera z białym misiem rozpoczęła się na początku marca 2024 r., gdy aktorka Hanna Turnau nagrywała relację z Krupówek na swój profil społecznościowy. Kobieta przygotowała filmik, ale przerwał jej biały miś. Przebieraniec pojawił się w kadrze i oczekiwał pieniędzy za pojawienie się na nagraniu.

Jak pisaliśmy w WP Finanse, mężczyzna nie przestrzega przepisów już od dawna. – To nie jest jego pierwszy mandat, to cała seria. Na przestrzeni ostatniego roku miś został ukarany mandatami 12 razy – przyznawał w rozmowie z WP Marek Trzaskoś, komendant Straży Miejskiej w Zakopanem.

– Funkcjonariusze karzą tego pana od dłuższego czasu z powodu niedostosowania się do uchwały o parku kulturowym – tłumaczył. W ramach tych przepisów w 2016 r. Zakopane wprowadziło zakaz pozowania do zdjęć przebierańcom, którzy nękają turystów i każą płacić za fotografię. Wyjątkiem jest legendarny biały miś, którego historia sięga lat 20. XX wieku.

Poprosiliśmy Straż Miejską w Zakopanem o komentarz do tej sprawy. Do chwili publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Zaktualizujemy tekst niezwłocznie po jej nadesłaniu.

Źródło artykułu: WP Finanse
Wybrane dla Ciebie
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Sąsiedzi skarżą się na pompy ciepła. Można dostać 5000 zł mandatu
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Spółdzielnia zamontowała kamery przy śmietniku. Sąd zdecydował
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
Pijany taksówkarz usnął w aucie. W bagażniku ukrył "anielski pył"
Tak Polacy teraz kupują węgiel. "Biorą cztery worki na tydzień"
Tak Polacy teraz kupują węgiel. "Biorą cztery worki na tydzień"
Francuska sieć rozpycha się w Polsce. Chce mieć 400 sklepów
Francuska sieć rozpycha się w Polsce. Chce mieć 400 sklepów
Stworzyła 190 fikcyjnych reklamacji. Wyłudziła 150 tys. zł
Stworzyła 190 fikcyjnych reklamacji. Wyłudziła 150 tys. zł
Ferie Tuska we Włoszech. Tyle kosztuje nocleg w jego hotelu
Ferie Tuska we Włoszech. Tyle kosztuje nocleg w jego hotelu
Nowe zasady kontroli kominków. Mandaty nawet do 5 tys. zł
Nowe zasady kontroli kominków. Mandaty nawet do 5 tys. zł
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
Wielka zmiana na Przymorzu. 700 mieszkań zamiast centrum handlowego
Polka druga na świecie. Najlepsza recepcjonistka pracuje w Sopocie
Polka druga na świecie. Najlepsza recepcjonistka pracuje w Sopocie
Zarząd znowu nie przyszedł. Gotuje się w handlowym gigancie
Zarząd znowu nie przyszedł. Gotuje się w handlowym gigancie
Dino rusza na podbój Warszawy. Otwarto pierwszy sklep w stolicy
Dino rusza na podbój Warszawy. Otwarto pierwszy sklep w stolicy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥