Detektywi śledzą pracowników

Śledzenie podejrzanych o z zdradę małżonków jest wciąż podstawowym źródłem utrzymania detektywów, jednak coraz częściej otrzymują oni zlecenia, by tropić pracowników.

Obraz

- Mam coraz więcej zleceń, by sprawdzać pracowników. Czasem szef prosi, by prześwietlić kandydata do pracy na kluczowe stanowisko. Prosi, żeby zbadać, czy to, co napisał w CV jest zgodne z prawdą albo gdzie wcześniej pracował. Najczęściej śledzimy takiego kandydata, sprawdzamy w poprzednich miejscach pracy jaką miał opinię, podpytujemy jego byłych współpracowników. Czasem sprawdzamy na uczelni, czy kandydat na pewno uzyskał dyplom, czy może tylko studiował. Szefom bardzo zależy na wiarygodności kandydatów – opowiada detektyw, znany w środowisku pracodawców, ale prosi o anonimowość, jego ofertę: " śledzenie i kontrola pracowników", można znaleźć w internecie.

Szefowie potwierdzają - podczas spotkania rekrutacyjnego z kandydatem weryfikuje się nie tylko wiedzę i doświadczenie, ale też odporność na stres, kreatywność, oraz inteligencję. Pożądani są pracownicy, którzy potrafią pracować w zespole, asertywni, dojrzali emocjonalnie. Wielu pracodawców długo szuka odpowiednich ludzi do pracy.

Uważają oni, że można nauczyć się pracy, ale nie można nauczyć się spokoju, inteligencji i lojalności. Dlatego rozmowa rekrutacyjna może przyjąć przedziwny charakter. Podczas jej trwania osoba rekrutująca staje się psychologiem i prześwietla nasz charakter. Przyszły pracownik musi być przydatny dla firmy, a w czasie krótkiego spotkania i rozmowy trudno poznać człowieka. Dlatego oprócz tradycyjnej rozmowy z pracownikiem dociekliwi pracodawcy mogą posunąć się o krok dalej i wynająć detektywa.

- Czasami zachodzi potrzeba skorzystania z usług biura detektywistycznego. Poprosiłem o sprawdzenie kandydatki na swoją osobistą asystentkę - mówi współwłaściciel spółki zajmującej się dystrybucją i produkcją sprzętu komputerowego.- Chcę mieć do niej pełne zaufanie, to moja prawa ręka. Lojalność to podstawowa cecha dobrej asystentki. Lojalność oznacza przede wszystkim rzetelne wywiązywanie się ze zleconych obowiązków, dbanie o wizerunek przełożonego oraz zakładu pracy, a przede wszystkim zachowanie w tajemnicy spraw służbowych. Biuro stanowi źródło różnorodnych informacji, do których ma dostęp asystentka. W ubiegłym roku również skorzystałem z usług agencji detektywistycznej, bo podejrzewałem, że mój pracownik dzieli się informacjami służbowymi z konkurencją i działa na moją szkodę. Nie myliłem się. Być może moje postępowanie wydaje się nieetyczne, ale cel uświęca środki. Prewencja to właściwy sposób postępowania. Skoro działają biura detektywistyczne i oferują swoje usługi w tym względzie, to dlaczego z
nich nie korzystać? Dbam o swoje interesy i nie stać mnie na utratę zaufania klientów z powodu wycieku poufnych informacji.

Duże przedsiębiorstwa zatrudniają nawet na stałe detektywa, którego zadaniem jest zapobieganie kradzieżom i nieprawidłowościom w firmie oraz sprawdzanie wiarygodności partnerów w interesach. Co na to pracownicy? Mówią wprost: to nieetyczne i niemoralne.
- Nie może być tak, że pracownik będzie śledzony i nic o tym nie będzie wiedział. To praktyki rodem z jakiegoś totalitarnego państwa. I powinien się tym zająć Rzecznik Praw Obywatelskich. Skoro nie można instalować kamer w miejscu pracy bez wiedzy pracowników, to chyba tym bardziej nie można ich śledzić – opowiada Patrycja Majcher, PR manager w firmie elektronicznej.

Mirosława Dobrowolska

Wybrane dla Ciebie
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Pasibus w ogniu krytyki po zbiórce Łatwoganga. Teraz się tłumaczy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto na co stawiają teraz Polacy
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
Nowi królowie rynku pracy. Wyciągają ponad 30 tys. zł miesięcznie
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
"Można sobie zrobić krzywdę". Tu sprzedają przeterminowaną żywność
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Fiasko rozmów w Dino. Zarząd nie przyszedł. "Skandal"
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Kryzys u giganta sportowego. Zwolni 1400 osób w ciągu dwóch lat
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Poskarżyli się na system kaucyjny w Żabce. "Automaty nie działają"
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Mit miliona dolarów. To opłaci się bardziej na emeryturze
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Chcą sprawdzać liczbę osób pod jednym adresem. Będą zmiany w programie
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Rolnicy boją się pozwów o smród. Piszą listy do gmin
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Ile trzeba mieć oszczędności, by żyć z odsetek? Oto kwota
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
Nie rozbił kumulacji, a wygrał w Eurojackpot. Oto gdzie kupił los
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯