I stało się tyle co nic…
Dzisiejszy dzień nie przyniósł żadnych większych zmian. Początkowo zapowiadało się, że będzie to drugi dzień z rzędu popisu popytu, bo już w pierwszych taktach WIG20 przebił wczorajsze maksima, ale jeszcze w ciągu tej samej pierwszej godziny podaż sprowadziła byki do parteru, a indeks wrócił do poziomu wczorajszej konsolidacji.
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse