Trwa ładowanie...
d1d0t66

KE: Polska musi zredukować deficyt do 2012 roku

Nie ma powodu, by przedłużać Polsce termin redukcji deficytu do 3 proc. PKB - z ustalonego 2012 r. do 2013 r. - oświadczył we wtorek komisarz ds. gospodarczo-walutowych Olli Rehn. Minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że trwają dyskusje z KE w tej sprawie.
Share
Premier Donald Tusk
Premier Donald TuskŹródło: AFP, Fot: John Thys
d1d0t66

Nie ma powodu, by przedłużać Polsce termin redukcji deficytu do 3 proc. PKB - z ustalonego 2012 r. do 2013 r. - oświadczył we wtorek komisarz ds. gospodarczo-walutowych Olli Rehn. Minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że trwają dyskusje z KE w tej sprawie.

Komisarz wypowiadał się w przeddzień swej środowej wizyty w Warszawie, gdzie ma się spotkać z premierem Donaldem Tuskiem i ministrem Rostowskim, by w szczegółach rozmawiać o polskich planach reform fiskalnych, które pozwolą zrealizować cel wyznaczony w ramach procedury nadmiernego deficytu - jego ograniczenie do wymaganych Paktem Stabilności i Wzrostu 3 proc. PKB do 2012 r. Ponadto Rehn oczekuje szczegółów propozycji w sprawie reformy OFE, wyrażając przy tym wątpliwość, czy wystarczy ona, by zbić deficyt poniżej 3 proc. PKB do końca przyszłego roku.

- Nie widzę potrzeby wydłużenia terminu z 2012 roku. Polska miała raczej dobre wyniki gospodarcze nawet podczas kryzysu, co jeszcze podkreśla wagę trzymania się celów Paktu Stabilności i Wzrostu - powiedział Rehn na konferencji prasowej po spotkaniu ministrów finansów "27" w Brukseli.

d1d0t66

Sytuacja finansów publicznych Polski była jednym z punktów obrad spotkania. Rostowski powiedział po zakończeniu, że "sprawa stanęła bardzo zdawkowo".

- Jesteśmy w kontakcie z KE. Chodzi o to, czy mamy osiągnąć pułap 3 proc. relacji deficytu do dochodu narodowego w przyszłym roku, czy w 2013. Uważamy, że jest bardzo dobra szansa na przyszły rok, ale dyskutujemy z KE, jak najlepiej do tego podejść - powiedział dziennikarzom. Sprecyzował, że dyskusje dotyczą tego, "czy rok 2013 ma sens z naszego punktu widzenia i punktu widzenia KE". - Sami nie jesteśmy pewni, czy to jest dobry pomysł, czy nie. Wspólnie z KE, na zasadach partnerskich, to omawiamy - powiedział Rostowski.

Rehn powiedział, że po wizycie w Warszawie spodziewa się formalnej odpowiedzi na swój list z połowy stycznia, w którym prosił Polskę o przedstawienie planu reform, by deficyt finansów spadł do 3 proc. PKB. Źródła dyplomatyczne powiedziały PAP, że podczas spotkania w Brukseli dał Rostowskiemu termin - do najbliższego piątku.

- Oczekuję, że wkrótce po mojej misji w Warszawie dostanę formalną odpowiedź od polskiego rządu. Oczekuję, że będzie ona zgodna z zaleceniami Rady - powiedział komisarz, odnosząc się do daty 2012 r. wyznaczonej w ramach procedury nadmiernego deficytu. W 2009 r. wznowiła ją wobec Polski rada ministrów finansów "27", czyli Ecofin, na wniosek Komisji Europejskiej. Zgodnie z rekomendacjami, polski deficyt ma rocznie spadać średnio o 1,25-1,5 pkt proc. PKB, począwszy od 2010 r.

d1d0t66

Zobacz także: Konstytucyjny zakaz zadłużania państwa

Rostowski powtarzał w Brukseli, że prześle odpowiedź, kiedy plan reform będzie gotowy po ustaleniach z KE. - Wpierw są dyskusje, a potem będą konkrety - powiedział. KE przyznaje, że dzięki trwającym rozmowom znane są jej "elementy odpowiedzi" polskiego rządu, ale chodzi o ich uszczegółowienie, w tym przede wszystkim wpływ planowanej reformy systemu emerytalnego.

Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział dziennikarzom we wtorek, że rządu nie trzeba specjalnie namawiać do ograniczeń i zaciskania pasa. - Wprowadziliśmy już szereg mechanizmów w zeszłym i na początku tego roku, takich które ograniczają deficyt i nie pozwalają na zadłużania państwa, takie choćby jak reguła wydatkowa, takim pomysłem jest również rozwiązanie w sprawie OFE. Będziemy z Komisją Europejską na ten temat rozmawiać i konsekwentnie przekonywać do naszego stanowisk - zapowiedział.

Jak dodał, rząd - wbrew opinii wielu ekspertów - uważa, że oszczędzanie nie musi się odbywać kosztem najuboższych i kosztem tych, którzy byli poszkodowani na transformacji przez wiele lat.

d1d0t66

Od polskich reform fiskalnych - i tego, jak zostaną przyjęte przez KE - zależy otwarcie kolejnych etapów procedury nadmiernego deficytu. Zgodnie z nią jeśli kraj (w tym przypadku Polska) nie realizuje pierwszych rekomendacji Ecofinu, to następnym krokiem jest przyjęcie przez ministrów finansów UE, na wniosek KE, tzw. publicznych rekomendacji i ustanowienie ścisłego monitoringu wdrażanych reform.

Zgodnie z listopadowymi prognozami KE (nieuwzględniającymi późniejszych planów rządu ws. zmiany OFE), deficyt w 2010 r. wyniósł w Polsce 7,9 proc. PKB, "czyli 1 punkt wyżej niż prognozy z kwietnia" zaś w 2011 r. ma wynieść 6,6 proc. Na rok 2012 KE prognozowała w listopadzie deficyt finansów publicznych w Polsce w wysokości 6 proc. PKB. Zdaniem KE, nawet jeśli rząd zreformuje OFE, to nie wystarczy, by do 2012 r. obniżyć deficyt poniżej 3 proc. PKB.

Z Brukseli Michał Kot

d1d0t66

Podziel się opinią

Share
d1d0t66
d1d0t66