Trwa ładowanie...

Nawet na własną kasę trzeba poczekać

Chcesz wypłacić większą sumę gotówki z banku? Musisz uzbroić się w cierpliwość. Banki każą czekać, bo boją się obrabowania ich sejfów oraz braku płynności. Problemy z większymi wypłatami mogą mieć internetowi, którzy spędzą w takim wypadku trochę czasu przed... bankomatem.

Share
Nawet na własną kasę trzeba poczekać
Źródło: WP.PL
d13qbrm

W większości banków poczekać na pieniądze będziemy musieli dla kwot powyżej 20 tys. zł. Bardziej restrykcyjny jest Getin Noble Bank, bo w niektórych jego placówkach zgłaszać trzeba nawet wypłaty powyżej 10 tys. zł. Podobnie jest w Kredyt Banku, gdy chcemy pobrać pieniądze w filii, ale już w w punkcie bankowym musimy zgłaszać wypłaty nawet powyżej tysiąca złotych.

Osobną kategorią są PKO BP i Pekao SA. W dwóch największych bankach wszystko zależy od oddziału.
- Oczywiście jeśli przyjdziemy do oddziału, a tam w kasie będzie większa kwota to nikt nie powinien robić problemów i wypłaci pieniądze od ręki. Zazwyczaj podjęcie większej sumy wiąże się jednak z oczekiwaniem - mówi Halina Kochalska z Open Finance.

Trzy dni czekania na własne pieniądze

Najdłużej na gotówkę trzeba czekać w Polbanku (kwoty powyżej 15 tys. zł) i CitiHandlowym (powyżej 20 tys. lub 50 tys. dla konta Gold) - w obu przywiezienie pieniędzy do oddziału zajmie aż trzy dni robocze. Oznacza to, że jeśli dyspozycję złożymy w piątek rano to pieniądze dostaniemy we wtorek.

d13qbrm

Najszybciej podejmiemy większe kwoty w BGŻ, BOŚ i BPS; tu wystarczy tylko jeden dzień. Część banków jest w stanie załatwić gotówkę także następnego dnia, ale jeśli zgłosi się do nich odpowiednio wcześnie. Na przykład w Multibanku trzeba to zrobić do godziny 10.30 przy kwotach do 100 tys. zł. Podobnie jest w ING, tylko że tam nie mają znaczenia kwoty wypłacanych pieniędzy.

Gotówka kosztuje

Dlaczego w ogóle musimy czekać na w końcu własne pieniądze? Po pierwsze bo banki nic chcą znaleźć się w sytuacji, że gdy wypłacą większą kwotę to dla kogoś kto przyjdzie po kilkaset złotych pieniędzy nie będzie. Po drugie bo się boją.
- Choć odpowiedź zabrzmi nieco sensacyjnie, to głównie ze względu na ryzyko napadu. Ograniczanie ilości pieniędzy pod ladą ma w dużym stopniu charakter antyrabunkowy - tłumaczy Halina Kochalska z Open Finance.

Dlatego największe banki takie jak PKO BP czy Pekao SA, które mają dużo małych placówek nie zdecydowały się na sztywne wytyczenie zasad wypłacania większych kwot.
- Z punktu widzenie bezpieczeństwa nierozsądne byłoby trzymanie takich samych kwot w dużych i małych placówkach - wyjaśnia Tomasz Bogusławski z Pekao SA.

I wreszcie po trzecie, bo pieniądz kosztuje. Trzeba pamiętać, że przewożenie gotówki, eskortowanie, przeliczanie czy jej przechowywanie to dodatkowe i to wbrew pozorom nie małe koszty dla banków.
- Nie da się wykluczyć, że skłanianie do wcześniejszego anonsowania wypłat ma też za zadnie zniechęcić do gotówkowej formy obrotu i zdaniu się na operacje bezgotówkowe. Jest to też swego rodzaju sposób na wspieranie legalnego obrotu pieniędzmi i stawianie barier przed szarą strefą - mówi Halina Kochalska.

d13qbrm

Gdy potrzebujesz drobnych zgłoś się wcześniej

Ponieważ gotówka dla banku to dodatkowe koszty, to za jej niepodjęcie trzeba zapłacić. Zwyczajowo jest to około 50 zł, ale część banków stosuje jeszcze kary naliczane w procentach od nie zabranej z oddziału kwoty - od 0,1 proc. do 0,5 proc.

|

|
| --- |
| |

d13qbrm

_ Dane zebrane przez Open Finance _

Co ważne banki nie robią kłopotów przy wyborze wypłacanego nominału. Jeśli wcześniej to zgłosimy to 50 tys. zł dostaniemy nawet w jednogroszówkach.
- W przypadku wyższych wypłat lepiej złożyć dyspozycję, w jakim nominale chcemy uzyskać wypłatę, aby dać czas na zorganizowanie potrzebnej ilości banknotów o zamówionej wartości. Dyspozycja i wypłata jest bezpłatna, również w przypadku wypłat w bilonie - mówi Tomasz Bogusławski z Pekao SA.
- Oczywiście klient może zażyczyć sobie wypłacenia gotówki w konkretnym nominale i staramy się w miarę możliwości wypłacić sumę właśnie w takich nominałach. Bank jednak nie ma takiego obowiązku - dodaje Joanna Kornaga z BNP Paribas Fortis.

Bankomat ostatnią nadzieją

Takiej opcji nie mają internetowi. W mBanku nie ma żadnej możliwości na wyjęcie pieniędzy w oddziale - nawet w naziemnych centrach finansowych ani w oddziałach należących do tego samej grupy Multibank, nie ma na to żadnych szans.
- W takiej sytuacji najlepiej sprawdzić w internetowym koncie limit dzienny wypłat z bankomatów i tam pójść po większą gotówkę. Należy pamiętać, że jednorazowo w bankomacie możemy podjąć najczęściej kilka tysięcy złotych - doradza Krzysztof Olszewski, rzecznik mBanku.

W bankomacie wyjmiemy najczęściej kilka tysięcy złotych, bo większość maszyn ma ustawiony limit wydawania 40 banknotów. Aby wyjąć większą kwotę trzeba będzie transakcje przeprowadzić kilka razy albo nawet poszukać innych bankomatów.

d13qbrm

- Maksymalna wysokość jednorazowej wypłaty, której może dokonać klient, uzależniona jest od liczby banknotów wydawanych jednorazowo oraz dostępnych w danym bankomacie nominałów - mówi Anna Moszczyńska, rzeczniczka Inteligo. - Na przykład: w bankomacie znajdują się banknoty 100 zł i 50 zł, a maksymalna liczba banknotów wydawanych jednorazowo to 30. Klient jednorazowo wypłaci z nich ok. 3000 zł (część w banknotach 100-złotowych, część w 50 zł). Zatem z reguły wypłata 20 tys. zł może wymagać 6-7 operacji w bankomacie - tłumaczy.

W Inteligo pieniądze wyjąć można także w oddziale PKO BP, ale taka operacja kosztuje 5 zł. Oczywiście taki fakt trzeba zgłosić odpowiednio wcześniej.

d13qbrm

Podziel się opinią

Share
d13qbrm
d13qbrm