Trwa ładowanie...

PGNiG wygrywa w sądzie z Gazpromem. To jednak nie koniec sporu

W 2020 roku PGNiG wygrało w arbitrażu spór z Gazpromem o ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Rosyjski gigant złożył jednak skargę do Sądu Apelacyjnego w Sztokholmie. Sąd ten właśnie oddalił skargę jako bezzasadną - poinformowało w środę PGNiG. Teraz Gazprom może się jeszcze odwołać do szwedzkiego Sądu Najwyższego.

Sąd Apelacyjny w Sztokholmie oddalił jako bezzasadną skargę Gazpromu na korzystny dla PGNiG wyrok Trybunału Arbitrażowego Sąd Apelacyjny w Sztokholmie oddalił jako bezzasadną skargę Gazpromu na korzystny dla PGNiG wyrok Trybunału Arbitrażowego Fot: hodim
d2gvse2

W swojej skardze Gazprom domagał się uchylenia wyroku, argumentując, że Trybunał Arbitrażowy orzekając o obniżeniu ceny za gaz w kontrakcie jamalskim wykroczył poza uprawnienia, przyznane w samym kontrakcie. Według PGNiG Sąd Apelacyjny w Sztokholmie oddalił skargę jako w całości bezzasadną. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, ponieważ Sąd Apelacyjny udzielił zezwolenia na złożenie apelacji do Sądu Najwyższego, uznając, że sprawa ma charakter precedensowy.

Coraz bliżej ostatecznego zakończenia

30 marca 2020 r. PGNiG wygrało w Trybunale Arbitrażowym spór z Gazpromem o ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Trybunał zmienił formułę naliczania ceny w kontrakcie, a nowa cena miała być naliczana z datą wsteczną, od 1 listopada 2014 r. Nakazał też zwrot nadpłaty w wysokości ok. 1,5 mld dol. Gazprom przelał Polsce te pieniądze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Embargo na ropę zaboli Putina. "My też jesteśmy importerem"

W czerwcu 2020 r. wyrok został jednak przez rosyjski koncern zaskarżony na gruncie formalnym. Gazprom w skardze podnosił, że trybunał wykroczył poza swoje uprawnienia do rozstrzygania sporów pomiędzy stronami kontraktu jamalskiego. Sąd w Sztokholmie odrzucając te argumenty zasądził od Gazpromu zwrot kosztów zastępstwa procesowego na rzecz PGNiG.

d2gvse2

- Jesteśmy usatysfakcjonowani wyrokiem szwedzkiego sądu, który całkowicie odrzucił zarzuty Gazpromu. Po blisko siedmiu latach od rozpoczęcia przez PGNiG postępowania arbitrażowego przeciw Gazpromowi wykonano znaczący krok w kierunku ostatecznego zamknięcia tej sprawy – skomentował w środę prezes PGNiG Paweł Majewski, cytowany w komunikacie spółki.

Przypomnijmy, kontrakt jamalski został podpisany w 1996 r. i od tego czasu był kilkukrotnie zmieniany i aneksowany. Przewiduje on dostawy ok. 10 mld metrów sześc. gazu rocznie. Zgodnie z narzuconą przez Gazprom klauzulą take-or-pay PGNiG musi odebrać co najmniej 8,7 mld m sześc. zakontraktowanego gazu rocznie.

Zachód odwraca się od rosyjskiego gazu

W listopadzie 2019 r. PGNiG poinformowało, że przekazało Gazpromowi oświadczenie woli zakończenia obowiązywania kontraktu jamalskiego z dniem 31 grudnia 2022 r. Zgodnie z zapisami kontraktowymi w przypadku braku takiego oświadczenia na trzy lata przed zakończeniem umowy, zostaje ona automatycznie przedłużona. - Nie planujemy zawierania długoterminowego kontraktu z Gazpromem - deklarował w lutym Paweł Majewski.

Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, tłumaczył, że Polska będzie kupowała gaz skroplony m.in. ze Stanów Zjednoczonych, a wkrótce ruszy też nowy rurociąg, za pomocą którego surowiec do Polski dostarczą Norwegowie.

d2gvse2

Z powodu rosyjskiej napaści na Ukrainę, Komisja Europejska zaprezentowała we wtorek plan szybkiego uniezależnienia się Unii od dostaw rosyjskiego gazu. Chce, aby "na długo przed 2030 rokiem" wspólnota była całkowicie niezależna od importu tego surowca z Rosji, a już w tym roku chce zmniejszyć tę zależność o dwie trzecie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2gvse2
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d2gvse2