Trwa ładowanie...
dkj8ru3

Pierwsza śmierć kliniczna galerii handlowej. Opuszczone centrum w środku Warszawy wygląda jak nagrobek

W Warszawie, dosłownie kilka minut jazdy od centrum, straszy opuszczone i puste centrum handlowe. Fort Wola był jednym z najważniejszych punktów na handlowej mapie stolicy. Teraz elewacja zarasta brudem, a wokół nie dzieje się dosłownie nic. Jak to możliwe, że w mieście, gdzie płaci się krocie za każdy metr powierzchni handlowej, stoi opuszczona galeria?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tak dziś wyglądają wnętrza Fortu Wola. Opuszczone 4 lata temu, do dziś nikt do nich nie zaglądał.
Tak dziś wyglądają wnętrza Fortu Wola. Opuszczone 4 lata temu, do dziś nikt do nich nie zaglądał. (WP Finanse, Fot: Konrad Bagiński)
dkj8ru3

Fort Wola został otwarty w 2001 roku. Na początku sklepem przyciągającym największą liczbę klientów był Geant, który ustąpił miejsca Realowi, aż w końcu stał się Auchanem. Jednak na jednej parze drzwi do dziś widnieje napis zachęcający do wejścia do centrum edukacyjnego sieci Real. Tej sieci nie ma w Polsce początku 2016 roku.

Na głównym wejściu wisi z kolei ostrzeżenie dla klientów, iż od 26 maja 2017 roku centrum będzie zamknięte. Ale zaprasza po przebudowie.

Obejrzyj też: Handel w dołku? "Sytuacja w Polsce jest dramatyczna"

- Dzisiejsze obiekty handlowe, odbiegają od tych budowanych niegdyś. Już nawet te z dziesięcioletnim stażem nadają się do modernizacji. Najnowsze z nich, jak choćby wybudowane przez nas w 2017 roku – nowoczesne Centrum Serenada w Krakowie – to obiekty trzeciej lub wyższej generacji, gdzie realizowane są różnorakie funkcje, nie tylko te zakupowe – mówi w rozmowie z WP Finanse Dominka Kantorowicz z firmy Mayland – właściciela Fortu Wola.

dkj8ru3

Czytaj też: Biedronka idzie jak burza. Zyski poszybowały w górę

To centrum handlowe faktycznie przestało kilka lat temu przyciągać tłumy. Wyludniło się, podupadło. Sytuację pogorszyło otwarcie Wola Parku przy ul. Górczewskiej. Obie galerie dzieli zaledwie 2,5 kilometra, a na dodatek Park jest większy i ma bardzo duży parking. A na dodatek co jakiś czas się rozbudowuje. Fort Wola jest otoczony terenami Polskiego Holdingu Obronnego. I właśnie z nimi związane są problemy skutkujące brakiem możliwości ponownego otwarcia centrum.

WP Finanse

Kantorowicz przypomina, że Fort Wola powstał niemal 20 lat temu jako obiekt pierwszej generacji.

dkj8ru3

- Biorąc pod uwagę właśnie ewoluujące potrzeby klientów, rosnące zapotrzebowanie na zaspokajanie funkcji rozrywkowych i społecznych w obiektach handlowych oraz gwałtownie rozwijającą się strefę wokół samej inwestycji, zdecydowaliśmy o konieczności przebudowy i modernizacji obiektu – mówi nam.

Szansą na nowe otwarcie mogła stać się Ikea. Szwedzka sieć postanowiła właśnie w Forcie Wola otworzyć swój pierwszy sklep w nowym, miejskim formacie. W skrócie – mniej kuchni do skręcania, więcej wyposażenia domu i inspiracji oraz odbiór towarów zamówionych przez internet. Szybko okazało się, że Ikei w Forcie Wola jednak nie będzie.

- Ze względu na niezależne od nas, przedłużające się procedury administracyjne, zdecydowaliśmy się zawiesić ten projekt i skoncentrowaliśmy się na rozwijaniu Ikea w Blue City. Ikea nie jest właścicielem nieruchomości Fort Wola – pisze w korespondencji z WP Finanse Małgorzata Jezierska z Ikei.

WP Finanse

Dominika Kantorowicz dodaje, że prace nad nowym konceptem pochłonęły dużo czasu i pieniędzy. Projekt uwzględniający obecność Ikei miał być idealną odpowiedzią na oczekiwania mieszkańców Woli i Odolan.

dkj8ru3

- Niestety przedłużający się konflikt o komunalizację i uwłaszczenie pomiędzy miastem, Skarbem Państwa i Polskim Holdingiem Obronnym, zniweczył nasze plany. Nie jesteśmy stroną sporu, ale ponosimy jego koszt, gdyż utrzymanie niedziałającego obiektu rzeczywiście jest olbrzymim wydatkiem - mówi nam Dominika Kantorowicz.

Jak Fort Wola wygląda na żywo?

Wysiadam na przystanku przy skwerze im. Andrzeja Struja. To tu dwóch pijanych nastolatków zadźgało policjanta na urlopie. Wtedy to było ruchliwe miejsce, dziś w środku dnia praktycznie nikt tu nie wysiada ani nie wsiada. W najbliższej okolicy jest cmentarz i myjnia samoobsługowa. Widać też klub muzyczny Progresja, ale w dzień nikt do niego nie zagląda.

Kilka osób kręci się za to przed budynkiem Polskiego Holdingu Obronnego. Stary biurowiec wygląda, jakby miał zacząć rozpadać się na kawałki. To budynek dawnych Zakładów Mechanicznych PZL Wola im. Marcelego Nowotki. Powstał w 1951 roku, ale trzyma się gorzej niż wiele przedwojennych kamienic. Taka ponura alegoria polskiego przemysłu zbrojeniowego w ogóle. Jeśli Fort Wola wygląda jak nagrobek, to ten stary biurowiec jest jego tablicą.

dkj8ru3

Najwięcej miejsca zajmuje centrum handlowe Fort Wola i przylegający do niego parking. To wymarłe miejsce, wjazd jest zablokowany, a centrum powoli pokrywa się coraz grubszą warstwą brudu.

Wszystkie wejścia są zamknięte. Nawet jeśli ktoś urwał klamki i zniszczył zamki, zamontowano na ich miejsce kłódki. Ale widać, że w środku od dawna nikogo nie było. Przez okna widać jedynie to, co porzucono w 2017 roku. Resztki sklepowych mebli, strzępki wykładzin w sklepach. Ale w hallu panuje porządek, nic się nie wala, bałaganu nie ma.

We wjazdach do garaży drzwi są zamknięte. Część z nich ma tylko kraty, zza których wieje piwnicznym chłodem. Ściany i okna zachodzą brudem.

- Ale nudy nie ma – śmieje się ochroniarz, który wychodzi z obiektu. W ręku trzyma wiaderko ze szmatą i rozpuszczalnik. Bierze się za ścieranie graffiti, które w ciągu ostatniej nocy pojawiło się na jednej z szyb. – Różni tacy nie pozwalają nam odpocząć. Ale centrum jest zamknięte i faktycznie nic się w nim nie dzieje – dodaje. Po szczegóły odsyła do dewelopera.

dkj8ru3

Zobacz też: Czas, by Biedronka ruszyła poza granice Polski - mówi prezes Jeronimo Martins. Zacznie od ekspansji na Rumunię

To centrum handlowe jeszcze przed zamknięciem było raczej pustawe. Część klientów przyciągał supermarket, część zaś niewielkie sklepy, które go zdominowały. Z Fortu stopniowo uciekały duże marki, ustępując niewielkim wyspecjalizowanym placówkom. Były tu więc sklepy wędkarskie, hobbystyczne, jeden z pierwszych sklepów Jysk. Ale tłumów to nie przyciągało. Jednym z powodów mógł być brak kina i szerszej oferty gastronomicznej.

Eksperci z rynku nieruchomości handlowych nie za bardzo chcą rozmawiać o Forcie Wola. Bo i nie za bardzo jest o czym: przedłużające się sprawy dotyczące gruntów wykończyły i tak przestarzałe centrum handlowe. Ale uspokajają, że podobny los nie czeka (jak na razie) innych przybytków handlowych. Fort Wola to raczej wyjątek, niż reguła.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dkj8ru3

Podziel się opinią

Share

dkj8ru3

dkj8ru3