Podatek bankowy dotknie ubezpieczycieli. OC jeszcze bardziej w górę?

Nie tylko klienci banków odczują wprowadzenie przez władze podatku bankowego.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL | Pixaby

Nie tylko klienci banków odczują wprowadzenie przez władze podatku bankowego. Nowe obciążenie obejmie również ubezpieczycieli, dlatego klienci, a wśród nich przede wszystkim kierowcy, już obawiają się wzrostu cen polis. I słusznie, bo składki OC poszybują w górę, ale paradoksalnie, wcale nie przez nowy podatek. Jako pierwsze na zapowiadane od przyszłego miesiąca wprowadzenie podatku bankowego zareagowały niektóre banki. Już w grudniu sygnał dał bank Pekao, podnosząc marżę kredytów hipotecznych do 1,8 procent (czyli o 0,4 pkt proc.).

Kolejną instytucją, która nie czekała z podwyżkami, był Deutsche Bank. Tam marże wzrosną o 0,65 pkt proc. W ślad za Niemcami poszedł mBank z podwyżkami rzędu 0,4 pkt. proc. Podwyżki zapowiedziały również Raiffeisen Polbank, Eurobank i Bank BPH.

Teraz czas na ubezpieczycieli. Jak przyznaje w rozmowie z money.pl Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń, podatek może znacząco wpłynąć na koszty działalności firm w tym sektorze. - W stosunku do nowych umów, nie można więc wykluczyć podwyżek - prognozuje Tarczyński.

Trudno jednak przewidzieć, o ile więcej możemy od lutego zapłacić za polisy. - Jakakolwiek próba szacunku to nic więcej niż wróżenie z fusów. Każdy zakład ubezpieczeń prowadzi indywidualną politykę cenową - podkreśla analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń. - Zmiany taryf na rynku nigdy nie zachodzą w zakładach jednocześnie, a już na pewno nigdy w każdym zakładzie w tym samym stopniu. ##Kierowcy zapłacą więcej, ale nie przez podatek Ekspert nie ma jednak wątpliwości, że najbardziej narażone na podwyżki będą składki na ubezpieczenia komunikacyjne, w tym przede wszystkim od odpowiedzialności cywilnej. Nie ma to jednak wielkiego związku z wprowadzeniem nowej daniny dla ubezpieczycieli.

- Jeśli chodzi o ubezpieczenia komunikacyjne, to wzrost cen już się rozpoczął i nic nie wskazuje na to, by miał się zakończyć - twierdzi Marcin Tarczyński, ale zastrzega, że "nie był on zależny od prac nad podatkiem". Dlaczego wiec zakłady podnoszą składki na OC dla kierowców? - Powodem są coraz wyższe świadczenia wypłacane poszkodowanym w wypadkach, a z drugiej strony ostra walka cenowa zakładów ubezpieczeniowych, z którą przez kilka ostatnich lat mieliśmy do czynienia - ocenia analityk.

Jego zdaniem te dwie rzeczy sprawiły, że ubezpieczenia OC są trwale niedochodowe i to od lat, na co zresztą zwracała uwagę Komisja Nadzoru Finansowego. "PZU nie uczestniczy w wojnie cenowej – długofalowo powoduje ona straty, zwiększa rozchwianie rynku i powoduje niezadowolenie klientów, gdy w końcu musi dojść do podwyżek" - odpiera tego typu zarzuty największy polski ubezpieczyciel.

Wydaje się zatem, że jedynym sposobem na to, by te najpopularniejsze ubezpieczenia przynosiły firmom zyski, jest podnoszenie składek i to niezależnie od podatku bankowego.

- Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie świadczenia wypłacane poszkodowanym nadal będą rosnąć, co oczywiście będzie miało wpływ także na ceny - prognozuje Tarczyński. Zastrzega jednak przy tym, że podwyżki "najbardziej odczują osoby jeżdżące nieodpowiedzialnie, czyli te, powodujące najwięcej szkód". ##Ubezpieczyciele milczą O politykę cenową w obliczu wprowadzenia podatku bankowego zapytaliśmy również samych zainteresowanych, czyli największe zakłady ubezpieczeniowe działające na polskim rynku. Odpowiedź uzyskaliśmy tylko od PZU.

- Uważamy, że dłuższej perspektywie składki na rynku OC muszą wzrosnąć, o co słusznie apelowała ostatnio Komisja Nadzoru Finansowego, aby w pełni pokryć powiększające się roszczenia poszkodowanych - poinformowała money.pl Agnieszka Rosa z biura prasowego Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń.

To właśnie ubezpieczeniowy gigant najmocniej ucierpi na nowym podatku. Według informacji, które pod koniec grudnia podał w sejmie wiceminister finansów Konrad Raczkowski, PZU powinna w ciągu roku dorzucić się do budżetu kwotą 150 milionów złotych. To i tak niewiele w porównaniu z PKO BP, który według szacunków resortu finansów zapłaci z tego tytułu dodatkowe 870 milionów złotych rocznie.

Ustawa o podatku od niektórych instytucji finansowych została przegłosowana w Sejmie pod koniec ubiegłego roku. Do ustawy Senat wprowadził 15 poprawek, choć początkowo senacka komisja budżetu i finansów wnioskowała, by zaakceptować dokument bez poprawek. Teraz ustawa wróci do Sejmu, który ustosunkuje się do przyjętych przez senatorów poprawek.

Celem ustawy o podatku bankowym jest, jak argumentowali autorzy - posłowie PiS, pozyskanie dodatkowego "źródła finansowania wydatków budżetowych, w szczególności wydatków społecznych". Zgodnie z ustawą, opodatkowaniem zostaną objęte banki (krajowe, oddziały banków zagranicznych, oddziały instytucji kredytowych), zakłady ubezpieczeń i reasekuracji, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe oraz firmy pożyczkowe. Zapłacą stawkę 0,44 proc. aktywów rocznie.

Wybrane dla Ciebie
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Dopłaty do termomodernizacji. Oto szczegóły programu
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Zmiany w prawie. Od nowego roku zakazy dotyczące ogrodzeń i bram
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Duże zmiany dla emerytów. Zacznie się za kilka tygodni
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Nowy obowiązek dla budujących i remontujących domy. Oto szczegóły
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟