Trwa ładowanie...
d1j037u

Policja rusza do akcji. Kontrole w sklepach i centrach handlowych. Posypią się mandaty

Ruszyły policyjne kontrole w centrach handlowych. Pan Paweł poszedł do galerii po garnitur. Po przymiarkach wyszedł ze sklepu, zapominając, że maseczka, którą ma w tylnej kieszeni dżinsów, powinna być na twarzy. Na opamiętanie było za późno. Na końcu ruchomych schodów czekał już patrol policji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Za brak maseczki grozi mandat w wysokości 500 zł.
Za brak maseczki grozi mandat w wysokości 500 zł. (Wikipedia)
d1j037u

W sobotę rano nasz czytelnik wybrał się do centrum handlowego Złote Tarasy w Warszawie.

– Musiałem odebrać garnitur po poprawkach. Właśnie wyszedłem ze sklepu, maseczkę miałem w tylnej kieszeni spodni i w pośpiechu zapomniałem jej założyć – relacjonuje pan Paweł. – Zjeżdżam schodami i słyszę nagle: "Dzień dobry, policja, dlaczego nie ma pan maseczki?”– opisuje.

Policja i GIS sprawdzą, czy nosimy maseczki. "Pewnie posypią się mandaty"

Zdenerwowany pan Paweł przeprosił za brak maseczki i wytłumaczył, że wcześniej przymierzał garnitur i po prostu o niej zapomniał. Policjant poprosił o dowód osobisty i poinformował o rozporządzeniu związanym ze stanem epidemii i o obowiązku zakrywania ust i nosa w sklepach i galeriach handlowych.

d1j037u

Po krótkiej dyskusji, tłumaczeniach i okazaniu skruchy skończyło się na pouczeniu i... przesłaniu danych do sanepidu. Jak wyjaśnił policjant, każdy przypadek interwencji związanej z COVID-19 musi być zgłoszony do sanepidu.

– Policjant ostrzegał, że w wyjątkowych sytuacjach jeszcze pouczają, ale zaczynają dawać mandaty. I że teraz będzie dużo więcej takich kontroli – opisuje nasz czytelnik. Dodaje, że w tym samym czasie drugi policjant zatrzymał kobietę, która również była w galerii bez maseczki.

Przypomnijmy, że mandat za brak maseczki może wynieść 500 zł.

– Będziemy analizować zachowanie obywateli w przestrzeni zamkniętej, wszędzie tam, gdzie obowiązują maseczki i dystansowanie, będziemy sprawdzać, czy pamiętamy o tym. Pewnie posypią się mandaty. Mam jednak nadzieję, że będziemy zachowywać się ostrożnie – mówił w programie "Money. To się liczy" Główny Inspektor Sanitarny, prof. Jarosław Pinkas. Jak dodał, kontrole dotyczyć będą nie tylko sklepów czy galerii handlowych, ale też transportu miejskiego.

d1j037u

Zobacz też: "Wesele przełożyłbym na później" - deklarują ankietowani. Statystyki dowodzą jednak czegoś innego

Przypomnijmy, że ministerstwo zdrowia zapowiedziało kilka tygodni temu znacznie większe skupienie na klientach bez maseczek w sklepach. O nieobsługiwanie ich apelował zarówno ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski, jak i jego zastępca Janusz Cieszyński. A resort zapowiadał na początku sierpnia odpowiednie przepisy w tej sprawie.

Przepisy miały powstać do końca miesiąca, ale na razie ich nie widać. Prawnicy przekonują jednak, że sprzedawca może wyprosić ze sklepu klienta, który odmawia zakrycia ust i nosa.

Pisaliśmy, że pracownicy sanepidu dostają sporo zgłoszeń o naruszeniach zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii.

Chodzi jednak nie o zgłoszenia od policji, lecz od obywateli. Przeciętna stacja odbiera od kilku do kilkudziesięciu telefonów dziennie. Skargi dotyczą m.in. braku maseczki.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

d1j037u

Podziel się opinią

Share
d1j037u
d1j037u