Trwa ładowanie...

Półka na specjały z Wielkopolski, półka na specjały z Podlasia. Hipermarkety odkrywają regionalne przysmaki

Dziczyzna z Bieszczad, ryby z Mazur, ogórki kartuskie czy nawet.. kawa z Poznania. Wielkie hipermarkety odkrywają specjały z różnych zakątków Polski. W jednej z sieci są nawet specjalne działy - w jednym są wyłącznie produkty regionalne z Wielkopolski, w drugim z Podlasia czy Mazowsza.

Share
Półka na specjały z Wielkopolski, półka na specjały z Podlasia. Hipermarkety odkrywają regionalne przysmaki
Źródło: Auchan, Fot: Auchan
d2xu0k6

Francuska sieć Carrefour jako jedna z pierwszych odkryła, że Polacy chcą jeść lokalne przysmaki - również te, które są znane głównie w swoich regionach. Od ponad roku firma rozwija koncept „Półka Regionalna”.

- Ma on na celu promocję produktów regionalnych i wspieranie lokalnych producentów na trenie całego kraju. W specjalnie oznaczonych strefach klienci znajdą szeroki wybór artykułów spożywczych pochodzących z różnych regionów Polski – Mazowsza i Kujaw, Warmii i Mazur, Lubelszczyzny i Podlasia, Małopolski, Wielkopolski oraz Śląska - informuje Wirtualną Polskę biuro prasowe Carrefoura. Sieć dodaje, że usługa działa już obecnie "w większości hipermarketów sieci w Polsce, a także w wybranych supermarketach Carrefour".

d2xu0k6

Regionalnych produktów ma być w Carrefourze coraz więcej. - Koncept handlowy cieszy się zainteresowaniem klientów, dlatego sieć planuje kontynuować rozwój oferty - dowiadujemy się od biura prasowego firmy.

W Carrefourze można znaleźć nie tylko zresztą lokalne rarytasy, ale też po prostu produkty pochodzące z konkretnych regionów. Na "Półce Regionalnej" znaleźć można zatem także produkowane na Śląsku śliwki w czekoladzie czy kawę z poznańskiej palarni Astra.

Swoją "Regionalną Półkę" ma także Kaufland, choć działa ona na nieco innych zasadach niż ta w Carrefourze. Tam można znaleźć po prostu produkty od lokalnych dostawców z danego regionu kraju. Także Tesco zaznacza, które artykuły są produkowane w pobliżu konkretnego supermarketu. Takie towary są oznaczone naklejką "z naszego regionu".

d2xu0k6

Podobnie jest w sklepach sieci Biedronka. - W zależności od lokalizacji klienci mogą nabyć m.in.: pasztet wielkopolski z drobiem, pasztet prochowicki, konserwę Mazury, salceson i wątrobiankę Niemieszczańscy - mówi Barbara Tokarz, menedżer ds. relacji zewnętrznych w Jeronimo Martins Polska. Łącznie Biedronka ma w swojej gamie 120 takich lokalnych produktów.

Wagi w sklepach oszukują? Lepiej przypomnij sobie co to jest tara. Zobacz wideo:

"Tydzień polski" i w markecie, w i dyskoncie

- Co najmniej raz w miesiącu w zagranicznych sieciach sklepów powinien być „polski tydzień” - mówił w styczniu premier Mateusz Morawiecki. I wygląda na to, że zagraniczne sieci posłuchały szefa rządu. Na takie "tygodnie" decydują się sieci, które nie mają stałych półek z regionalnymi produktami czy specjałami.

Na przykład Lidl miał swój ostatni "Tydzień regionalny" pod koniec października. Można było znaleźć wtedy na półkach m.in. dziczyznę z Bieszczad, mazurskie ryby oraz tradycyjne wędliny z różnych regionów kraju. - Mięso jelenia jest chude, kruche oraz bardziej szlachetne niż mięso z dzika – idealnie pasuje do przyrządzenia wykwintnego posiłku - zachwalała ofertę sieć Lidl.

d2xu0k6

I poza "Tygodniami regionalnymi" Lidl sprzedaje specjały z różnych zakątków Polski. - Prowadzimy sprzedaż regionalnych produktów mięsnych – większość z nich pojawia się w naszych sklepach sezonowo, jednak niektóre z nich jak np. jagnięcina z Karpat są dostępne na stałe w wybranych sklepach. Obecnie w ofercie związanej ze świętami znajdują się regionalne mięsa takie jak perliczka z Wielkopolski, mięso idealne na pieczeń – wołowina z Mazur, gęś czy wolnogotowany udziec z sarny. Okresowo w naszej ofercie pojawiają się również ryby regionalne - opowiada Aleksandra Robaszkiewicz, communications manager z Lidl Polska.

Miesiąc przed Lidlem swój "polski tydzień" miała sieć Auchan. W ramach wrześniowej akcji "Spróbuj lokalnych przysmaków" można było dostać na przykład sery Gałka z Małopolski, “wątrobiankę” przygotowaną według tradycyjnych receptur z Wielkopolski, metkę z kaszubskiej gospody, ogórki kartuskie czy też sery naturalnie dojrzewające z Kujaw. Łącznie kupić można było specjały z 13 regionów Polski. - Promujemy to, co zdrowe, dobre i lokalne - mówili przedstawiciele francuskiej sieci.

- Lokalne produkty regularnie oferowane w skali całego kraju w ramach akcji czasowych, tak jak np. ostatnio przy okazji kampanii „Dumni z tego, co nasze. Kuchnia polska” w październiku. Klienci Biedronki w całej Polsce mogli wówczas spróbować nabiału, wędlin lub piw pochodzących od lokalnych producentów - mówi natomiast Barbara Tokarz z JMP.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2xu0k6

Podziel się opinią

Share
d2xu0k6
d2xu0k6