zakopane
07-08-2018 (12:16)

Prawdziwy oscypek kupisz tylko latem. "Wszystko, co sprzedają zimą, to podróbki"

Góralski ser to najczęściej kupowany produkt w Zakopanem. Straganów oferujących prawdziwego owczego oscypka jest jednak niewiele. "Przepisy unijne określają, ile ma być w nim owczego mleka. A owca jest mała, dużo mleka nie daje" - słyszymy na straganie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Z Zakopanego wrócić bez oscypka, to jakby nad morzem nie nawdychać się jodu.
Z Zakopanego wrócić bez oscypka, to jakby nad morzem nie nawdychać się jodu. (WP.PL, Fot: Witold Ziomek)
WP

"Tradycyjny", "bacowski", "kanapkowy", "mieszany" - stragany z góralskimi serami można spotkać w Zakopanem niemal wszędzie. Najmniejsze kosztują złotówkę. Za większe trzeba zapłacić od 6 do 15 złotych.

Nazwa "oscypek" pojawia się jednak zaledwie w kilku punktach. - To tak jak z adidasami czy walkmanem - mówi sprzedająca sery góralka. - Turyści proszą o oscypka, ale tak naprawdę kupują różne sery, niekoniecznie z owczego mleka. Zresztą owczy ser nie każdy lubi, jest dość ostry w smaku.

Od 2007 roku oscypek to nazwa chroniona przez unijne prawo. Może mieć maksymalnie 40 proc. domieszki mleka krowiego.

WP
Stragan z góralskimi serami w Zakopanem. WP.PL
Podziel się

- Owcze mleko jest dość drogie, bo jest go mało - tłumaczy handlująca serami góralka. - Owca jest mała, dużo mleka nie daje. Dlatego ceny są wyższe. Taki oscypek z certyfikatem kosztuje 35 złotych.

Wydanie certyfikatu kosztuje kilkaset złotych. Pytam, czy mogę zobaczyć taki certyfikat.

WP

- Przy sobie nie mam, bo się przeprowadzamy - słyszę w odpowiedzi.

Zobacz także: Doić cepra, czyli biznes po góralsku. Gościnność i folklor przegrały z dutkami

Zimą oscypka nie ma

Stragany z góralskimi serami to stały element również zimowego krajobrazu. Mimo to prawdziwych oscypków o tej porze roku raczej na nich nie znajdziemy.

WP

- Proszę pana, zimą owce mają w brzuszkach małe i nie dają mleka - tłumaczy mi rozbawiona góralka. - Chyba że ktoś przechowuje i np. mrozi gotowe sery. Ale to się raczej nie zdarza.

Zgodnie z unijnymi przepisami prawdziwy oscypek można produkować tylko od maja do września, a sprzedawać do końca października.

- Jak jest ładna pogoda, to niektórzy wyprowadzają owce na hale już w połowie kwietnia - mówi Leszek Dorula, burmistrz Zaopanego. - Zimą też można kupować góralskie sery, ale na pewno nie będą to oscypki.

WP

Oscypek jak parmezan

Prawdziwy oscypek od innych góralskich serów różni się m.in. kształtem. To też podlega unijnym regulacją, tradycyjny owczy ser waży ok. pół kilkograma, mierzy od 17 do 23 centymetrów i ma wrzecionowaty kształt (podczas gdy inne sery są najczęściej sprzedawane w formie znacznie mniejszego walca). A w smaku?

- My to potrafimy odróżnić, bo często je jadamy, ale to trudno opisać - mówi Leszek Doróla. - Na pewno jest ostrzejszy od krowich serów. Ma trochę inną strukturę, jest bardziej kruchy.

WP
Stragan z góralskimi serami w Zakopanem WP.PL
Podziel się

Oscypek nie powinien, wbrew powszechnej opinii, "skrzypieć" w zębach. Jest twardszy i znacznie bardziej suchy niż krowie sery.

- Prawdziwy oscypek jest jak parmezan - mówi sprzedawczyni z zakopiańskiego targu. - Im starszy, tym lepszy. Może na prawdę długo leżeć i jak się wysuszy, to nadal jest smaczny. Krowie sery szybko się psują i nie wytrzymają długo bez lodówki.

Zobacz także: Nasz reporter został misiem. "Wnętrze ciężkiej maski jest mokre od potu"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
WP
WP