Trwa ładowanie...

Producenci piwa nadal oszukują. Posypały się kary

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w całej Polsce przeprowadziła kontrolę jakości handlowej piwa. Jej celem było sprawdzenie zgodności z obowiązującymi przepisami i deklaracjami na etykietach. Znów się okazało, że producenci wpychają nam co popadnie.

Share
Producenci piwa nadal oszukują. Posypały się karyŹródło: AFP
d4lg646

Kontrolę przeprowadzono na terenie 15 województw w 32 zakładach produkujących piwo, czyli 72,2 proc. wszystkich podmiotów zarejestrowanych w IJHARS. Łącznie przebadano ponad 75 tys. hektolitrów złocistego trunku, w tym piw należących do grupy premium.

Z kontroli wynika, że nieprawidłowości w zakresie parametrów wskazywanych przez producenta dotyczą 9,4 proc.; niemal co 10 piwo na rynku nie spełnia norm. Najczęściej producenci zaniżają lub zawyżają zawartość ekstraktu i alkoholu etylowego. Jego stężenie zależy od czas fermentacji, temperatury, drożdży i ilości ekstraktu. Oznacza to, że producenci piwa mimo wyprodukowania gorszej jakości trunku próbują go wprowadzać na rynek. Uchybienia stwierdzone przez ekspertów wynikają także ze złej jakości surowców stosowanych w procesie produkcyjnym, browary bardzo często nie przestrzegają norm czystości wody.

Kontrolerzy mieli również uwagi do barwy piwa oraz zawyżonej kwasowości. Niektóre piwa nie spełniały także innych cech deklarowanych przez producenta; niewłaściwie były ich pienistość, klarowność, smak i zapach.

d4lg646

Jednym z kluczowych elementów ocenianym przy badaniu jakości piwa jest zawartość ekstraktu brzeczki. Jego składniki to sacharydy, związki białkowe i sole mineralne. Wszelkie odstępstwa świadczą o błędach popełnionych podczas produkcji piwa.

Aż w 26 proc. przebadanych partii piwa stwierdzono nieprawidłowe znakowanie. W grupie piwa Premium 9,1 proc. partii posiadało niewłaściwe parametry fizykochemiczne, natomiast 38,7 proc. partii było nieprawidłowo oznakowanych.
Oznacza to, że browary coraz częściej wprowadzają nas w błąd co do jakości produktu. Mijają się z prawdą, jeśli chodzi o metody wytwarzania, używając sloganów np. „warzone według tradycyjnej receptury z 1888 roku”. Tymczasem bardzo niewielu producentów może się pochwalić dokumentacją potwierdzającą tak długie tradycje produkcji. Podobne sztuczki stosują w przypadku „naturalnych składników”.

Browary czeka teraz kara za wykryte nieprawidłowości. Inspektorzy już wydali 25 decyzji zakazujących firmom wprowadzanie do obrotu artykułów o niewłaściwej jakości (9), nakazujących właściwe oznakowanie (2) oraz wymierzyli 14 kar finansowych, w łącznej kwocie 41 831 zł. Teraz nieuczciwymi producentami zajmie się Urząd Miar i Państwowa Inspekcja Sanitarna.

Pocieszające jest jednak to, że jakość gotowego produktu z roku na rok się poprawia. Podobną kontrolę przeprowadzono już po raz piąty i widać, że liczba produktów niezgodnych z deklaracją producenta systematycznie maleje. Wobec poprzedniego 2010 roku ich liczba spadła o 15 pkt. procentowych. Znaczącą poprawę widać również w znakowaniu piwa przez producentów. Tutaj suma nieprawidłowości wykrytych w 2011 roku wobec roku 2010 zmalała aż o 17,3 pkt. procentowych.

(źródło: IJHARS)
Źródło: (źródło: IJHARS)
d4lg646
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4lg646
d4lg646