Trwa ładowanie...
d4c5el8

Śmiesznym ogłoszeniem pracownika szukam

Jak zatrudnić pracownika? Dając ogłoszenie o pracę. Często jednak zdarza się, że ogłoszenia tego typu krążą jako znakomite dowcipy, a chętni na oferowane stanowisko zanim zgłoszą się na rozmowę kwalifikacyjną, ryczą ze śmiechu
Share
Śmiesznym ogłoszeniem pracownika szukam
Źródło: Thinkstockphotos
d4c5el8

Jak zatrudnić pracownika? Dając ogłoszenie o pracę. Często jednak zdarza się, że ogłoszenia tego typu krążą jako znakomite dowcipy, a chętni na oferowane stanowisko zanim zgłoszą się na rozmowę kwalifikacyjną, ryczą ze śmiechu.

"Zatrudnię pomocnika murarza. Wymagane wykształcenie wyższe, znajomość dwóch języków obcych, odporność na stres, umiejętność pracy w zespole, prawo jazdy". Takich ogłoszeń pojawia się wiele. Zbyt wysokie wymagania w stosunku do tego, co pracownik powinien robić, wynikają albo ze zbyt wygórowanego myślenia o sobie człowieka, który szuka pracownika, albo ze zwykłej głupoty. Bo jak inaczej wyjaśnić np. takie ogłoszenie: "Stróża nocnego zatrudnię. Wymagania: doświadczenie zawodowe, prawo jazdy na ciężarówki, znajomość języka angielskiego, minimum wykształcenie średnie". - Ogłoszenia o pracę śmieszą mnie często z jednego powodu. Firma, która chciałaby zatrudnić wysokiej klasy fachowca, już w swojej ofercie pokazuje, że jest niepoważna, bo oferuje na przykład bardzo mizerne zarobki - mówi Paweł, absolwent politechniki.

To prawda. Przykłady takich ogłoszeń można mnożyć. "Renomowana kancelaria prawna we Wrocławiu zatrudni absolwenta prawa. Wymagania: wiek do 28 lat, wyższe wykształcenie, mile widziane skończone studia podyplomowe, doskonała znajomość języka obcego, nienaganna prezencja, odporność na stres, prawo jazdy kat. B, dyspozycyjność od poniedziałku do soboty. Oferujemy umowę zlecenie 1300 złotych brutto miesięcznie".

d4c5el8

Albo takie ogłoszenie: "PUP Wałbrzych. Specjalista d/s marketingu i handlu - praca jednozmianowa, umowa na czas nieokreślony, wykształcenie wyższe - budowa maszyn, znajomość języka niemieckiego w stopniu komunikatywnym, nawiązywanie kontaktów, sprzedaż maszyn do obróbki plastycznej blach, wynagrodzenie - ok. 1276zł/brutto". - Nie wiem na co liczą tacy pracodawcy. Czy wierzą w ludzką naiwność, czy naprawdę nie mają rozeznania na rynku pracy? - dziwi się Paweł. Paweł od roku szuka zatrudnienia. Dlatego też często w ręce wpadają mu ogłoszenia, które można zamieszczać w rubrykach humorystycznych. - Najlepiej przeglądać internet. Może pracy nie znajdziemy, ale pośmiać się można. Na przykład z tego: "Zatródnie młodą dyspozycyjnom do 25 lat hentnie emeryci wykształcenie wyrzsze znajoncom biegle 3 jenzyki prawo jazdy licencja pilota uprawnienia nz wuzki widlowe obce z wieloltnim dosiwiatczeniem minimóm 15 lat na podobnym stanowisku do pazenia kawy i obsugi faksu w dynamicznie rozwijaioncej firmie morzliwosc awansu z
atrakcyjnym wynagrodzeniem 7 zł bruto praca 6 ,00 do 24 00 praca na umow /zlec bez zus" (pisownia oryginalna). Nie chciałbym mieć takiego szefa! - śmieje się Paweł. W tysiącach ogłoszeń związanych z pracą znajdziemy także prawdziwe perełki, z których wynika, że warto zatrudnić się w takiej a takiej firmie, bo pracują w niej inteligentni ludzie, z poczuciem humory. Przykład: "Stanowisko: Prostowanie felg Oferujemy:.... - własny kubek na kawę lub herbatę (plastikowy, ale za to czysty!) Wymagania: Musi umieć: - pracować na tokarce (specjalnie przerobionej, lecz łatwo sie dostosować) - spawać aluminium w argonie - odkręcać koła (aluminiowe też i tak żeby nic nie zepsuć!) - zdejmować opony - założyć opony na felgi (w dobrym kierunku i nie psując nic przy tym!) - uśmiechnąć się do klienta i zaprosić go do kasy... Co będzie musiał robić oprócz wymiany opon: - sprzątnąć stanowisko pracy - odpowiadać na pytania Klientów - nie marudzić, że za dużo Klientów przyjechało - nie narzekać na to że jest gorąco / zimno /
wieje / pada / susza / zawierucha / sztorm / huragan / trąba powietrzna - pracować 5 lub 6 dni w tygodniu i nie mówić, że w czwartek już się zmęczył i chce wolne...". Nic dodać - nic ująć. Potencjalny pracownik może sobie rozważyć wszystkie za i przeciw takiej pracy. I to ze szczegółami. Z drugiej strony - współczujemy pracodawcy, który miał chyba dość nietypowe kontakty ze swoimi poprzednimi pracownikami, skoro zdecydował się tak dokładnie wyłuszczyć swoje potrzeby.

AD

d4c5el8

Podziel się opinią

Share
d4c5el8
d4c5el8