biznes (strona 10 z 29)

Pomysł na biznes: Ziołowe ściany do biur
WIDEO

Pomysł na biznes: Ziołowe ściany do biur

Ziołowa ściana do biura - to pomysł na biznes Mateusza Wiśniewskiego i Jana Jungsta, założycieli Vegi. Ich firma oferuje wiszący mini ogród, dzięki któremu pracownicy korporacji codziennie mają dostęp do świeżych ziół. Można z nich przyrządzać napary lub dodawać je do posiłków. - Pomagamy przedsiębiorcom dbać o zdrowie swoich pracowników - podkreślają wspólnicy. To pierwsza taka firma w Polsce. W ciągu 8 miesięcy z usług Vegi skorzystało 20 międzynarodowych korporacji, a firma została nagrodzona jako "Startup Pozytywnego Wpływu". Ziołowa ściana składa się z 12 doniczek. Znajdziemy w nich m.in. miętę, melisę, majeranek czy oregano. Produkt możemy wynająć lub kupić. Abonament za serwis, opiekę i codzienną dostawę świeżych ziół kosztuje od 1,5 tys. do 3 tys. zł miesięcznie, w zależności od wielkości firmy. - Z jednej ściany korzysta do 300 pracowników, co przekłada się na 1000 naparów lub wartościowych dodatków do posiłków miesięcznie - wylicza Wiśniewski. Biznes założyło dwóch wspólników. Obecnie w firmie pracuje 10 osób. Skąd pomysł? - Zaczęliśmy od całorocznych, przydomowych szklarni. Chcąc codziennie towarzyszyć ludziom ze zdrową żywnością, wymyśliliśmy ziołowe ściany do biur - wspominają wspólnicy. Firma powstała w 2017 roku. Do tej pory właściciele zainwestowali ok. milion zł. Jak mówią, rynek benefitów dla pracowników jest bardzo konkurencyjny, ale ich firma jest pierwszą w Polsce, która codziennie oferuje biurom świeże zioła. Do tej pory do klientów Vegi trafiło ponad 20 tys. ziół, z których przygotowano 60 tys. naparów lub dodatków do posiłków. Plany na przyszłość? - Pozyskanie w 2019 r. kolejnych 60 klientów, praca nad zautomatyzowaną ścianą do domu dla klientów indywidualnych i poszerzenie oferty na kolejne miasta w Polsce - wyliczają wspólnicy. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Szale i koce prosto z Nepalu
WIDEO

Pomysł na biznes: Szale i koce prosto z Nepalu

Ciepłe szale i koce produkowane u podnóża Himalajów - to pomysł na biznes Anny Kluczyk, założycielki marki "Nepalove". Jej firma sprowadza i sprzedaje wysokiej jakości produkty z Nepalu. Właścicielka współpracuje z lokalnymi rzemieślnikami i wspiera szkołę, od której zaczęła się jej przygoda z wolontariatem. Przygoda, która przerodziła się we własną działalność. Firma oferuje koce i szale. Produkty występują w wielu kolorach i są wykonane z różnych materiałów - kaszmir, bawełna, kozia wełna. Wszystko jest przyjemne w dotyku, lekkie i ciepłe. Ceny? Od 100 zł do 230 zł za szal. - Ważną częścią tej działalności jest pomoc szkole w Nepalu, wiejskiej szkole w górach, w której byłam wolontariuszką - podkreśla Anna Kluczyk. 5 proc. od każdego produktu jest przeznaczane na rozwój, rozbudowę i doposażenie tej placówki. Skąd pomysł na taki biznes? - Z miłości do gór. Pojechałam w Himalaje na trekking i wtedy rozpoczęłam wolontariat w Nepalu - wspomina właścicielka. Tam poznała lokalnych przedsiębiorców, z którymi nawiązała współpracę. Firma powstała w 2016 roku. Koszt inwestycji wyniósł ok. 13 tys. zł. Biznes cieszy się coraz większym zainteresowaniem. - Najbardziej intensywny sprzedażowo czas to jesień i zima, a szczególnie okres przedświąteczny - podkreśla założycielka. Jej plany na przyszłość to rozpoczęcie sprzedaży zagranicznej. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Nocna niania
WIDEO

Pomysł na biznes: Nocna niania

Profesjonalna, nocna opieka położnych nad noworodkami - to pomysł na biznes Joanny Biolik, właścicielki marki Nocnaniania.pl. Jej firma umożliwia zamówienie do domu położnej. - Wszystko po to, by rodzice mogli odpocząć w tym pierwszym, intensywnym okresie - podkreśla właścicielka. Biznes cieszy się coraz większym zainteresowaniem. To jedyna taka firma w Polsce. Usługa opiera się na współpracy z wykwalifikowanymi położnymi. Nie zatrudniamy niań - tłumaczy pomysłodawczyni, która w Warszawie zrzesza obecnie 30-40 położnych. Opiekę można zamawiać na noc lub na godziny w ciągu dnia. Cena usługi? 419-380 zł za całą noc lub 45-40 zł za godzinę opieki w ciągu dnia. - Pomysł na ten biznes zrodził się po obejrzeniu filmu "Tully". Zaczęłam szukać informacji, czy istnieje taka usługa w Polsce. Okazało się, że nie - wspomina Joanna Biolik. - Dodatkowo moja położna środowiskowa utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest to coś, co jest potrzebne, zwłaszcza dla mam bliźniaków - dodaje właścicielka. Koszt inwestycji wyniósł ok. 3 tys. zł. To równowartość zakupu i budowy strony internetowej, księgowości, prawnika i marketingu. Firma wystartowała latem. Początkowo z usługi korzystali pojedynczy klienci. W październiku zlecenia wypełniły już cały kalendarz. Plany na przyszłość to uruchomienie usługi nocnej niani w kolejnych miastach w Polsce. Niebawem rozpoczną się rekrutacje lokalnych położnych. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".