KGHM pod presją - komentarz poranny
Wczorajsza sesja zakończyła się spadkiem indeksów, a z szeregu wyłamał się jedynie WIG-250, który odnotował zauważalny, bo prawie 1% wzrost. Po słabszym otwarciu pojawił się popyt, ale kupujący nie zdołali poprawić piątkowych maksimów. Po południu inicjatywa przeszła w ręce sprzedających, a podaż na końcowym fixingu sprawiła, że główne indeksy zamknęły się na dziennych minimach.