Po wczorajszym imponującym, choć raczej selektywnym wzroście na rynku poprzedzonym czterema dniami spadku można było liczyć na próbę kontynuacji tendencji zwyżkowej, tym bardziej, że parkiety zarówno amerykańskie, jak i azjatyckie zaliczyły całkiem przyzwoite wzrosty. Jeszcze przed sesją poznaliśmy finalny odczyt PKB za II kwartał w Niemczech, który pokrywał się z oczekiwaniami i raczej był neutralny.