Walka przy szczytach trwa
W czwartek, kolejny raz po wtorku, strona popytowa miała spore szanse ustanowić nowe rekordy obecnej hossy. Zaraz po inauguracji sesji wydawało się, że droga ku takiemu scenariuszowi jest otwarta, bo WIG20 był notowany nawet 2783 pkt (ok. +0,7%), co o kilkanaście punktów przebijało listopadowy szczyt (2769 pkt).