Polacy utknęli w drodze z Tajlandii. Koczują. "Loty odwołane"
Wylecieliśmy o czasie i po godzinie dostaliśmy informację, że wracamy z powodów operacyjnych - relacjonuje WP Finanse pan Jakub. Na lotniskach w Bangkoku i w Dosze utknęły setki turystów, m.in. z Polski. To efekt konfliktu między Iranem a Izraelem, który doprowadził do zamknięcia portów lotniczych na Bliskim Wschodzie. A te są kluczowym punktem przesiadkowym dla podróżnych z Europy, udających się do Azji.