Trwa ładowanie...

W Polsce trwa boom na warzywniaki. "Jeśli chodzi o śliwki, hipermarket nie ma szans"

Polski handel powoli opanowują dyskonty i hipermarkety, a niewielkie sklepy spożywcze się zwijają - pokazują dane GUS. Jest jednak jeden wyjątek: warzywniaki. Ostatnio powstają jak grzyby po deszczu. - Niech pan spojrzy na ten asortyment. Nic dziwnego - mówi nam klientka najstarszego warzywniaka w Szczecinie.

Share
W Polsce trwa boom na warzywniaki. "Jeśli chodzi o śliwki, hipermarket nie ma szans"
Źródło: WP.PL, Fot: Mateusz Madejski
dz8iuhs

W 2018 roku było w Polsce około 340 tys. sklepów, ponad 4 proc. mniej niż w 2017 roku. Spada przede wszystkim liczba sklepów ogólnospożywczych i to o ponad 7 proc. - wynika z danych GUS.

Choć sklepów jest coraz mniej, to ogólna ich powierzchnia sprzedażowa zwiększyła się w zeszłym roku o 0,2 proc. Wszystko przez to, że handel coraz częściej przejmują duże sieci. Tracą mali przedsiębiorcy, ale jest jeden wyjątek. W Polsce przybywa warzywniaków. W 2018 roku było ich o 7,6 proc. więcej niż w poprzednim. A to oznacza, że nad Wisłą przybyło ich aż 400.

dz8iuhs

Skąd wynika ten boom? Aby się dowiedzieć, odwiedziliśmy szczecińskie Pomorzany - tam mieści się najstarszy ciągle działający warzywniak w tym mieście. Ma już 46 lat.

W sklepie sprzedają fioletowe chipsy. Wiemy, skąd ten kolor. Obejrzyj wideo:

Tuż obok niedużego sklepu wisi wielki billboard, promujący owocowo-warzywne zakupy w jednej z wielkich sieci. Pani za ladą tłumaczy jednak, że klienci są hipermarketami i dyskontami po prostu znużeni. - Po co jechać do wielkiego sklepu, skoro tu można dostać wszystko, co zdrowe? - pyta.

WP.PL
Źródło: WP.PL, Fot: Mateusz Madejski

Przy warzywniaku "zdrowe zakupy" promuje znana, duża sieć dyskontów. Okazuje się jednak, że klienci bardziej wolą owocowo-warzywne zakupy za rogiem

dz8iuhs

Stojąca w kolejce pani w średnim wieku tylko potakuje. - Proszę spojrzeć na ten asortyment, na te śliwki. W markecie tak dobrych nie ma - mówi.

Ekspedientka przyznaje, że biznes idzie coraz lepiej. - Choć na ten temat to lepiej by się właściciel wypowiedział. Ja natomiast mogę potwierdzić, chętnych na owoce i warzywa jest coraz więcej. Właściwie zresztą mamy teraz samych stałych klientów. A ludzie chcą być zdrowi, nie zadowalają się byle czym - słyszymy.

- Jeszcze jedno - lokalizacja jest tu świetna. Lepiej mieć warzywniak pod nosem - rzuca po chwili jedna z klientek. Sklepik jest zlokalizowany tuż przy ruchliwej ulicy w jednej z największych dzielnic Szczecina. Jak się okazuje, to miejsce napędza klientów od kilkudziesięciu lat. W sklepie w wyeksponowanym miejscu wywieszony jest artykuł z "Kuriera Szczecińskiego" z 1973 r. To właśnie wtedy otwarto warzywniak na Pomorzanach.

dz8iuhs

"Tzw. zieleniak bardzo chwalą mieszkańcy, zwłaszcza mieszkańcy okolicznych domów, gdyż nie muszą się zaopatrywać w warzywa w sklepach śródmiejskich" - czytamy w relacji sprzed kilku dekad. Co ciekawe, nazwa "warzywniak" jeszcze wtedy nie funkcjonowała. "Kurier" nazywał sklep właśnie "zieleniakiem" bądź też "kioskiem z warzywami".

WP.PL
Źródło: WP.PL, Fot: Mateusz Madejski

"Trend jest wyraźny"

Czy "warzywniakowy boom" dostrzegli też eksperci?

Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, mówi nam, że danymi GUS zaskoczona nie jest.

dz8iuhs

- W modzie jest obecnie zdrowy styl życia, więc ludzie po prostu coraz częściej wybierają zdrowe produkty. Rośnie też ich asortyment. Trend jest bardzo wyraźny - zauważa Juszkiewicz.

WP.PL
Źródło: WP.PL, Fot: Mateusz Madejski

Ekspertka dodaje, że swoje robią również kampanie reklamowe, które coraz częściej promują spożywanie zdrowych i ekologicznych produktów.

- Inna sprawa, że zarabiamy coraz więcej, mamy też wiele programów społecznych, jak 500 plus. Ludzie po prostu są w stanie więcej wydawać na zdrowe produkty. Korzystają na tym warzywniaki, ale i duże sieci handlowe - podsumowuje szefowa POHiD.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dz8iuhs

Podziel się opinią

Share
dz8iuhs
dz8iuhs