Trwa ładowanie...
d40wuuf

Wynagrodzenia. Zobacz, ile zarabia kosmetyczka i fryzjerka w Polsce

Te niezwykle popularne wśród pań zawody można wykonywać bez względu na wielkość miejscowości. Nawet w tych mniejszych bywa, że jest co najmniej kilka salonów urody. Co ciekawe, to jednak nie głównie od lokalizacji zależy wysokość zarobków.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Początkująca kosmetyczka może liczyć na wyższe zarobki od zaczynającej prace fryzjerki.
Początkująca kosmetyczka może liczyć na wyższe zarobki od zaczynającej prace fryzjerki. (Pixabay, Fot: jackmac34)
d40wuuf

Zarobki w tej branży sprawdził "Super Express". Jak się okazało, fryzjer czy fryzjerka w naszym kraju bez własnego salonu nie zarabia zbyt dużo. Średnia to ok. 2 tys. zł netto, a maksymalnie jest to ok. 3 tys. zł na rękę.

Z tego też powodu w tym zawodzie dorabianie jest normą. Często pracuje się na własną rękę poza salonem lub przy okazji różnego rodzaju uroczystości. Strzyżenie i pielęgnacje włosów przed weselem czy chrzcinami pozwala dołożyć do pensji 1-2 tys. zł.

Koronawirus w Polsce. Eksperci przewidzieli ten rekord. "Poruszamy się jednym ze scenariuszy"

W zgoła odmiennej sytuacji są fryzjerki i fryzjerzy z własnymi salonami. Według analizy portalu zadłużenia.com, wtedy miesięczny przychód netto opisuje kwota minimum 10 tys. zł.

d40wuuf

W nieco lepszej sytuacji są kosmetyczki bez własnej działalności. Podstawowa pensja, na jaką może liczyć zaczynająca karierę kosmetyczka, to ok. 2,5 tys. zł netto do maksymalnie 3,3 tys zł.

W tym przypadku nie jest jednak tak prosto prowadzić jednoosobowy salon kosmetyczny, oferta musi być szersza. Jednak ciągle się kształcąc, kosmetyczka wykonująca już dużo bardziej skomplikowane zabiegi może liczyć nawet na 6 tys. zł na rękę.

Z korzyściami wynikającymi z kształcenia się nie zawsze sprawa jest tak oczywista. Money.pl opublikowało raport ZBP dotyczący polskich studentów, jak się okazuje, część absolwentów zarabia tuż po studiach mniej niż wynosi pensja minimalna.

d40wuuf

- Nie sektor bankowy ma się tłumaczyć z tego, że zarabiamy ile zarabiamy, ale to dane potwierdzone badaniami. Trzeba zwrócić uwagę na kierunki, jakie kończymy. Te techniczne dają całkiem niezłe wynagrodzenie od razu po studiach, ale rzeczywiście studiujący na przykład na kierunkach artystycznych nie mogą liczyć na kokosy - powiedział w programie "Money. To się liczy" Przemysław Barbich ze Związku Banków Polskich, który zbadał też koszty utrzymania studentów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d40wuuf

Podziel się opinią

Share
d40wuuf
d40wuuf