Trwa ładowanie...
d4iewvb

Ceny nadal rosną wolniej, dane bez wpływu na decyzję RPP wg analityków

Warszawa, 15.09.2015 (ISBnews) - Dane dotyczące deflacji w sierpniu okazały się zbliżone do oczekiwań rynkowych. Ceny żywności jeszcze nie rosną, ale ich spadek nie jest już tak duży, jak w latach poprzednich. Dane nie powinny mieć wpływu na decyzje Rady Polityki Pieniężnej (RPP). 

Share
d4iewvb

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), deflacja konsumencka wyniosła 0,6% w ujęciu rocznym w sierpniu br. wobec 0,7% r/r deflacji w poprzednim miesiącu. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych obniżyły się o 0,4% w sierpniu. Trzynastu ankietowanych przez ISBnews analityków spodziewało się deflacji w zakresie 0,6-0,8% r/r (średnia wyniosła -0,72%). Ministerstwo Gospodarki przewidywało, że deflacja w sierpniu wyniosła 0,7% r/r.

Ekonomiści zwracają uwagę, że ceny żywności w ubiegłym miesiącu spadły o zaledwie 0,8%, a średnio spadek ten wynosił 1,6%. Skutki suszy już mają wpływ na ceny, ale nie w takim stopniu, jak oczekiwano. Głębszy efekt suszy w gospodarce jest spodziewany dopiero w dłuższym terminie. Większość analityków uważa, że obecne dane nie będą miały wpływu na politykę monetarną w naszym kraju, a mogą nawet wydłużyć rozpoczęcie ewentualnego podnoszenia stóp procentowych. Jednak pod koniec roku ze względu na czynniki statystyczne oczekiwane jest wyjście z deflacji.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

d4iewvb

"Oczekujemy stopniowego przyspieszenia inflacji i wyjścia z deflacji w listopadzie br. Na koniec roku inflacja powinna wyraźnie przyspieszyć i wynieść plus 0,9 proc. r/r" - główny ekonomista BPS TFI Krzysztof Wołowicz

"Sierpniowy odczyt inflacji nie zmienia zakładanej przez nas ścieżki wzrostu cen do końca roku, spodziewamy się inflacji CPI na poziomie +0,7% r/r w grudniu i wzrostu do 2% r/r pod koniec 2016 r., co będzie argumentem za stabilizacją parametrów polityki pieniężnej" - analitycy Banku Zachodniego WBK.

"Można przypuszczać, że mniejsza od oczekiwań deflacja odnotowana w sierpniu znacząco ograniczy, a być może całkowicie wykluczy, tlące się prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych w 2016 r." - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

d4iewvb

"W sierpniu inflacja konsumencka wyniosła -0,6 proc. r/r, czyli lekko powyżej konsensusu rynkowego (-0,7 proc. r/r). W ujęciu miesięcznym ceny obniżyły się o 0,4 proc., co było zgodne z wzorcem sezonowym dla sierpnia. Przez ostatnie 10 lat ceny na bazie miesięcznej w sierpniu obniżały się właśnie o taki poziom. Tak jak można było przypuszczać największy wpływ na tempo zmian cen miały spadki cen w kategorii 'żywność'. W ujęciu miesięcznym ceny żywności spadły zaledwie o 0,8 proc., podczas gdy w ciągu ostatnich 15 lat w tym miesiącu spadały one średnio o 1,6 proc. Skutki tegorocznej letniej suszy odbiją się w poziomie cen dopiero w przyszłości, a i to nie jest takie pewne biorąc pod uwagę spadek cen żywności na rynkach międzynarodowych, co obrazuje poziom indeksu FAO (-21,5 proc. r/r w sierpniu). Z pozostałych istotnych kategorii można odnotować spadek cen paliw o 2,3 proc. m/m i aż 12,2 proc. r/r, czyli w obu przypadkach znacznie głębszy niż bywało to w sierpniu w latach poprzednich. Wobec ostatnich spadków
cen ropy na rynkach światowych kategoria ta będzie w kolejnych miesiącach oddziaływać deflacyjnie. Średnie ceny ropy naftowej na rynkach światowych w sierpniu spadły bowiem aż o 18,4 proc. m/m i 53,3 proc. r/r. Wreszcie kolejny element to znaczne spadki cen odzieży i obuwia związane zapewne z letnimi zmianami kolekcji i związanymi z tym faktem wyprzedażami w galeriach handlowych. Poczynając od lipca efekty niskiej bazy statystycznej coraz mocniej oddziałują w kierunku wzrostu cen, gdyż bieżące odczyty są porównywane do rozpoczętych w lipcu ub. odczytów deflacyjnych. Dlatego oczekujemy stopniowego przyspieszenia inflacji i wyjścia z deflacji w listopadzie br. Na koniec roku inflacja powinna wyraźnie przyspieszyć i wynieść plus 0,9 proc. r/r." - główny ekonomista BPS TFI Krzysztof Wołowicz

"Deflacja w sierpniu nieznacznie zawęziła się w stosunku do poziomu zanotowanego w lipcu br. Przy ponownym spadku cen w ujęciu miesięcznym w kategorii transport (głównie za sprawą spadku cen paliw) do zawężenia deflacji przyczyniła się kategoria ?żywność i napoje bezalkoholowe". Choć ceny w tej kategorii także się obniżyły w stosunku do lipca, to jednak skala obniżki była ograniczona w porównaniu z poprzednimi latami. Z komunikatu GUS wynika, że w danych dotyczących cen żywności nie ?widać" jeszcze efektu suszy (ceny warzy i owoców spadły w ujęciu miesięcznym). Szkody nią spowodowane będą jednak ?podbijały" prawdopodobnie ceny żywności w kolejnych miesiącach, choć podkreślić należy że w przeciwnym kierunku cały czas oddziałuje rosyjskie embargo na produkty rolno-spożywcze oraz nadpodaż tych produktów na rynkach zagranicznych. Biorąc pod uwagę dalszy spadek cen paliw oraz obniżkę cen gazu dla gospodarstw domowych deflacja we wrześniu może się nawet ponownie nieco pogłębić, po czym powróci na ścieżkę zawężania
się. Zawężanie się w kolejnych miesiącach będzie przebiegać jednak bardzo powoli. Dlatego coraz bardziej prawdopodobne jest, że spadek cen towarów i usług w ujęciu rocznym będzie nam towarzyszył do końca br. Opublikowany dziś wskaźnik CPI nie zmienia perspektyw polityki pieniężnej do końca kadencji obecnej RPP. Po wrześniowym posiedzeniu Rady prezes NBP M.Belka wskazał że do końca br. nie należy spodziewać się zmian poziomu stóp, a biorąc pod uwagę że w styczniu i lutym 2016 r. będzie następowała wymiana członków RPP, również i w tych miesiącach zmiany stóp są mało prawdopodobne. Spodziewam się barku zmian poziomu stóp do końca 2016 r., choć nie można wykluczyć, że w przypadku ewentualnej realizacji negatywnego scenariusza w polskiej gospodarce (tj. dalszego spowalniania tempa wzrostu PKB, deflacji ?wychodzącej" poza 2015 r.) nowa RPP powrócić może nawet do tematu obniżek stóp procentowych" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"W sierpniu mieliśmy do czynienia z dalszym wygasaniem deflacji cen konsumenta, które spadły o 0,6% r/r, po spadku o 0,7% miesiąc wcześniej, podczas gdy oczekiwano ich spadku o 0,7% r/r. Źródłem nieco wyższego od oczekiwań odczytu są ceny żywności i napojów bezalkoholowych, których miesięczny, sezonowy spadek był nieco mniejszy niż założyliśmy i wyniósł 0,7% m/m oraz ceny paliw, które zmniejszyły się słabiej od oczekiwań, o 2,3% m/m. Ceny warzyw spadły w sierpniu o 5,9%, owoce potaniały o 3,2%, a spadki te, były wyraźnie słabsze niż wzorzec sezonowy, co jest odzwierciedleniem suszy rolniczej. W ciągu miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych zmniejszyły się o 0,4%, w tym ceny towarów spadły o 0,6%, przy wzroście cen usług o 0,3%. Szacujemy, że inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności i energii spadła do 0,3% r/r z 0,4% r/r w lipcu i była zgodna z oczekiwaniami. W naszej ocenie, kolejne miesiące przyniosą dalsze wygasanie deflacji, w wyniku ustępowanie korzystnego szoku podażowego na rynku żywności,
widoczne mogą też być skutki wyjątkowo suchego lata, które przekłada się na niższe plony i wyższe ceny owoców i warzyw. Z drugiej jednak strony presję cenową ograniczać będą spadki cen paliw w wyniku zniżek cen ropy naftowej na rynkach międzynarodowych. W naszej ocenie w Q4, prawdopodobnie w listopadzie, wskaźnik CPI powróci do poziomów dodatnich. W dalszym więc ciągu w polskiej gospodarce nie widać presji cenowej" - analitycy Banku Millennium

"Największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały w tym okresie niższe ceny żywności (o 0,8% m/m), odzieży i obuwia (o 2,4% m/m) oraz w zakresie transportu (o 1,1% m/m), które obniżyły wskaźnik CPI m/m odpowiednio o 0,16 pp., 0,12 pp. i 0,10 pp. Podwyżki cen związanych ze zdrowiem (o 0,4% m/m), a także rekreacją i kulturą (o 0,2% m/m) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 0,02 pp. i 0,01 pp. Struktura danych inflacyjnych nie jest dużą niespodzianką. Niemniej jednak, niskie ceny ropy naftowej, a w konsekwencji spadki cen paliw, skłaniają nas do obniżenia naszej prognozy inflacyjnej na najbliższe miesiące. Spodziewamy się, że deflacja może utrzymywać się nawet do listopada. A w grudniu wskaźnik CPI osiągnie poziom 0,2-0,3% r/r. W przyszłym roku oczekujemy stopniowego wzrostu inflacji. Wzrost CPI będzie wynikiem niskiej ubiegłorocznej bazy w czwartym kwartale, związanej ze spadkami cen transportu, a także z rosnącymi cenami żywności" - analityk Banku Pekao Wojciech Matysiak

d4iewvb

"Odczyt okazał się nieznacznie wyższy od prognoz rynkowych (minus 0,7 proc. rdr). Źródłem tej niewielkiej niespodzianki są w przede wszystkim ceny żywności oraz napojów, co wiążemy z trwającą w sierpniu suszą - w tej kategorii nastąpił wzrost dynamiki cen do minus 0,3 proc. rdr z minus 1,1 proc. rdr w lipcu. Jednocześnie jednak w dalszym ciągu na głębokich minusach pozostają ceny transportu. Spadki cen ropy naftowej na globalnych rynkach znajdują coraz większe przełożenie na sytuację na stacjach benzynowych pogłębiając deflacyjne tendencje (ceny paliw spadły o 12,2 proc. rdr). W pozostałych kategoriach zmiany nie były jednokierunkowe, ich skala nie była zresztą duża. W efekcie wstępnie szacujemy, że roczna dynamika cen bazowych (z wyłączeniem żywności, energii i paliw) pozostała na poziomie zbliżonym do odnotowanego w poprzednim miesiącu (0,4 proc. rdr). Oczekujemy, że kolejne miesiące przyniosą dalsze stopniowe wzrosty inflacji CPI, która na przełomie roku powinna osiągnąć dodatnie poziomy. W znacznym
stopniu przyczyniać się do tego będą efekty bazy w kategoriach powiązanych z cenami paliw, za wyjątkiem września, gdzie jeszcze będziemy notować silny efekt spadków cen paliw. Odnotowany wzrost inflacji jest zbieżny z ostatnią projekcją NBP i nie będzie stanowić zaskoczenia dla członków RPP. Neutralny jest więc wpływ sierpniowych danych na kształt polityki monetarnej" - analityk Banku Gospodarstwa Krajowego Piotr Dmitrowski

"Zmniejszenie deflacji wynikało przede wszystkim z wolniejszego tempa spadku cen żywności (-0,7% r/r wobec -1,7% w lipcu). Tego lata mieliśmy do czynienia z suszą, która naszym zdaniem może wywrzeć dodatnią presję na ceny żywności. Wydawało nam się, że jest jeszcze zbyt wcześnie na ujawnienie tego efektu, tymczasem ceny warzyw spadły jedynie o 5,9% m/m, a ceny owoców o 3,2% m/m, w obu przypadkach najsłabiej od co najmniej od sierpnia 2008 r. Ponadto, mocno wzrosły ceny cukru (o 4,5% m/m). Zmiany cen w pozostałych kategoriach były mniej więcej zgodne z naszymi oczekiwaniami, w tym ceny transportu spadły o 1,1% m/m w związku z taniejącą ropą naftową, a ceny odzieży obniżyły się o 2,4% m/m wobec kontynuacji wyprzedaży w sklepach. Susza będzie dalej miała dodatni wpływ na krajową inflację, jednak naszym zdaniem będzie on ograniczony z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, wzrost cen żywności powinien być ograniczany przez jej wyższy (i stosunkowo tani) import. Warto zauważyć, że światowe ceny żywności są na
wieloletnich minimach. W sierpniu indeks cen żywności FAO zanotował największy spadek od 2008 i znalazł się najniżej od początku 2009. Światowe spadki cen wynikają z dużej podaży, spadku cen energii i obaw o spowolnienie w Chinach. Po drugie, wpływ droższej żywności powinien być częściowo zneutralizowany tańszym paliwem (ceny na stacjach spadły w sierpniu o 2,5% i wg naszych szacunków mogą spaść o dalsze 4% we wrześniu) i wrześniową obniżką cen gazu. Wg naszych szacunków, inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 0,35% r/r. Sierpniowy odczyt inflacji nie zmienia zakładanej przez nas ścieżki wzrostu cen do końca roku, spodziewamy się inflacji CPI na poziomie +0,7% r/r w grudniu i wzrostu do 2% r/r pod koniec 2016 r., co będzie argumentem za stabilizacją parametrów polityki pieniężnej" - analitycy Banku Zachodniego WBK
"Spadek cen konsumpcyjnych okazał się mniejszy od naszych oczekiwań (-0,8%), do czego przyczynił wolniejszy od naszych szacunków miesięczny spadek cen żywności i napojów bezalkoholowych. Ceny w tej kategorii obniżyły się w sierpniu o 0,7% m/m wobec średnio spadku o 1,3% m/m w ostatnich 4 latach. Trudno jednoznacznie określić w jakim stopniu wolniejszy niż w poprzednich latach sezonowy spadek cen żywności w sierpniu br. był następstwem suszy. Bezsprzecznie jednak wysokie temperatury i brak opadów w tym sezonie mogły przyczynić się do mniejszych zbiorów, a w efekcie ograniczyły skalę spadku cen żywności ogółem. Oprócz żywności w kierunku miesięcznego spadku cen oddziaływały także niższe ceny paliw (o 2,3% m/m), odzwierciedlające spadki cen ropy naftowej, oraz niższe ceny odzieży i obuwia (o 2,4% m/m), związane z sezonowymi wyprzedażami. We wrześniu i prawdopodobnie także w październiku czynnikiem podtrzymującym deflację w Polsce będzie obniżka taryf gazowych dla gospodarstw domowych. Wygasający efekt niskich
cen paliw spowoduje jednak, że od listopada br. ceny konsumpcyjne powinny zacząć rosnąć w skali roku. Szacuję, że w grudniu roczny wskaźnik inflacji wyniesie ok. 0,8%. Głównym czynnikiem ryzyka dla tej prognozy jest wysoka zmienność cen ropy naftowej, na którą wpływa zarówno podwyższona niepewność odnośnie tempa wzrostu gospodarczego w Chinach, jak też decyzje cenowe krajów należących do OPEC. Wyraźne zakończenie deflacji pod koniec br. nie oznacza, że w 2016 r. należy oczekiwać szybkiego powrotu tempa wzrostu cen do celu inflacyjnego NBP. Nasz szacunek średniorocznej inflacji w przyszłym roku to 1,5%. Można przypuszczać, że mniejsza od oczekiwań deflacja odnotowana w sierpniu znacząco ograniczy, a być może całkowicie wykluczy, tlące się prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych w 2016 r. My oczekujemy stabilizacji stóp NBP na obecnym poziomie do końca 2016 r. Na podstawie dzisiejszych danych można oczekiwać, że inflacja bazowa w sierpniu wyniosła 0,3% r/r wobec 0,4% r/r w lipcu. Na koniec roku inflacja
bazowa może jednak wzrosnąć do 1,4% r/r." - główny ekonomista Plus Banku Wiktor Wojciechowski

"Głównym czynnikiem, który zaważył na kontynuacji trendu wzrostowego były ceny żywności. W ujęciu miesięcznym obniżyły się one wprawdzie o 0,8%, jednak był to spadek znacznie niższy niż przed rokiem oraz niższy niż wynikałoby to z trendu sezonowego. Przyczynić się do tego mogły warunki pogodowe. Susza sprzyjała bowiem przede wszystkim wyższym cenom warzyw i owoców. Ujemnie na inflacji ważyły natomiast ceny paliw (-2,3% m/m). Silne spadki cen ropy na rynkach światowych przełożyły się wyraźne obniżki cen na stacjach benzynowych. Będą one kontynuowane również w kolejnych miesiącach, bowiem jak wynika z naszych obserwacji ceny detaliczne są opóźnione o około miesiąc w stosunku do rynkowych notowań ropy.
Patrząc na pozostałe komponenty inflacji obraz procesów cenowych w polskiej gospodarce pozostaje niezmienny. Brak jest jakiejkolwiek presji cenowej. Inflacja bazowa ukształtowała się na poziomie 0,3-0,4% r/r wobec 0,4% w lipcu. Odbicie wskaźnika CPI póki co wynika głównie z efektów statystycznych w postaci niskiej bazy odniesienia z zeszłego roku, kiedy to gospodarka wchodziła w fazę deflacji. Oczekujemy, że faza ta zostanie zakończona w IV kw. br., a na koniec roku inflacja wyjdzie już na plus. Wciąż ujemne ryzyko dla tej prognozy stanowią ceny surowców, w tym przede wszystkim ceny ropy, jednakże negatywny wpływ ich oddziaływania może być naszym zdaniem niwelowany przez odbicie cen żywności wspierane przez suche lato" - analitycy Raiffeisen Polbanku

"Czynnikiem podbijającym sierpniowy odczyt inflacji był silny efekt niskiej ubiegłorocznej bazy w kategorii żywność. W sierpniu 2014 r. mieliśmy do czynienia z największym spadkiem cen żywności, na co złożył się efekt rosyjskiego embarga oraz korzystne warunki pogodowe. W sierpniu br. efekt embarga wygasł, a wysokie temperatury oraz brak opadów miały wpływ na niższe zbiory. Trudno jednak precyzyjnie oszacować, jaki wpływ na niższy niż przed rokiem spadek cen żywności miał efekt bazy, a jaki niekorzystne warunki pogodowe. W sierpniu br. warzywa potaniały o 5,9% m/m, a owoce o 3,2% m/m, podczas gdy przed rokiem spadki wyniosły odpowiednio 10,2% m/m oraz 12,8% m/m. Po publikacji dzisiejszych danych szacuję, że inflacja bazowa spadła w sierpniu do 0,3% r/r z 0,4% r/r przed miesiącem, do czego przyczynił się niższy niż przed miesiącem wzrost cen w kategorii łączność (o 0,5% r/r wobec 1,8% r/r w lipcu). Dane te NBP opublikuje w dniu jutrzejszym. W kolejnych miesiącach efekty bazowe będą oddziaływały w kierunku
wygaszenia deflacji. Jednak trudno oczekiwać szybkiego powrotu wskaźnika w okolice celu inflacyjnego NBP (2,5% r/r), w związku z czym istnieje moim zdaniem wysokie prawdopodobieństwo, że nowo wybrana Rada Polityki Pieniężnej w 2015 r. będzie kontynuowała cykl obniżek stóp procentowych, szczególnie w sytuacji, gdy będzie nominowana przez jedną opcję polityczną. Prawdopodobieństwo kontynuacji obniżek stóp procentowych w 2016 r. będzie czynnikiem ograniczającym skalę aprecjacji złotego" - główny ekonomista GO Markets Rafał Sadoch

(ISBnews)

d4iewvb

Podziel się opinią

Share
d4iewvb
d4iewvb