Trwa ładowanie...

Praca zdalna lekarstwem na drożyznę. "Na paliwo wydaję 1000 zł miesięcznie"

Drożyzna plądruje portfele Polaków. Prognozy mówią o skokowym wzroście cen w marcu i dwucyfrowej inflacji już w kwietniu. Polacy wydają fortunę na żywność, opłacenie rachunków i rat kredytów, a także na paliwo. Okazuje się, że ratunkiem dla wielu rodzin jest nowelizacja Kodeksu pracy dotycząca pracy zdalnej, dzięki której będzie można ograniczyć wydatki na stacjach benzynowych. Projektem nowelizacji w lutym miał zająć się rząd, tak się jednak nie stało. Kiedy Polacy mogą liczyć na długo wyczekiwane zmiany?

Share
Ceny paliw, drożyzna w sklepach i podwyżki rachunków za gaz i prąd, plądrują portfele Polaków. Ratunkiem jest praca zdalna, która pozwoli zaoszczędzić na dojazdach do pracy Ceny paliw, drożyzna w sklepach i podwyżki rachunków za gaz i prąd, plądrują portfele Polaków. Ratunkiem jest praca zdalna, która pozwoli zaoszczędzić na dojazdach do pracy Źródło: east news, fot: Piotr Kamionka/REPORTER
dd8h1xo

Marta mieszka na Śląsku i z zawodu jest księgową. Wychowuje 9-letniego syna, który jest uczniem drugiej klasy. Mąż pracuje w Niemczech. Ona codziennie musi dojeżdżać do pracy 30 km w jedną stronę. Patrząc na aktualne ceny paliw, to duże obciążenie dla jej domowego budżet.

- W tej chwili wydaję na benzynę tysiąc zł miesięcznie – mówi w rozmowie z WP Finanse. – To dużo za dużo, biorąc pod uwagę moje zarobki. Dlatego tak bardzo czekam na ustawę ws. pracy zdalnej. Będę mogła wystąpić do pracodawcy z wnioskiem o pracę w domu np. przez 2-3 dni w tygodniu i to będzie dla mnie wielka ulga – dodaje, zaznaczając że w tej chwili jej szef nie jest zwolennikiem pracy w trybie home office.

Praca zdalna w trakcie pandemii sprawdziła się w Polsce w wielu zawodach. Pracownicy z powodzeniem łączyli życie prywatne z zawodowym, a pracodawcy przekonali się, że zmiana, nie tylko nie obniża wydajności, ale wręcz przeciwnie – sprawia, że ludzie jeszcze bardziej angażują się w pracę.

- Względy ekonomiczne to jeden argument, kolejne to po prostu oszczędność czasu, która dla każdego rodzica jest na wagę złota – mówi Marta. – Krzysiu ma zespół Aspergera. Nie lubi zmian i ciężko się do nich dostosowuje. Gdy po pandemii wróciłam do biura, musieliśmy zacząć korzystać ze szkolnej świetlicy. Oboje wstajemy przed szóstą i zaczyna się koszmar. Syn płacze, że nigdzie nie idzie, a ja wiem, że muszę jechać do firmy. Po pracy z kolei pędzę, by jak najszybciej go odebrać, ale i tak jesteśmy w domu późnym popołudniem – relacjonuje.

dd8h1xo

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.

Praca się zmieni. Nikt nie będzie patrzeć, czy siedzieliśmy 8 godzin:

Szwed: przyjęcie zmian to tylko formalność

Dla rodziców takich jak Marta wybawieniem jest ustawa o pracy zdalnej, która w połowie lutego pojawiła się na stronach Centrum Legislacyjnym Rządu i miała trafić na najbliższe posiedzenie rządu. Tak się jednak nie stało. Postanowiliśmy sprawdzić, co dzieje się z projektem nowelizacji ustawy pt. Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw z dnia 8 lutego 2022 r.

Jak informuje w rozmowie z WP Finanse Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej, "rządowi zależy na jak najszybszym przyjęciu zmian, na które czekają Polacy".

dd8h1xo

- Powinniśmy się zająć tą nowelizacją na najbliższym posiedzeniu rządu, bądź kolejnym – informuje Szwed. – Z uwagi na wydarzenia na Ukrainie kalendarz pana premiera ciągle się zmienia i priorytetem było przyjęcie rozwiązań specustawy dotyczącej pomocy Ukraińcom. Prace nad rozwiązaniami dotyczącymi pracy zdalnej są już zakończone, a ich przyjęcie to formalność – zapewnia.

Wiceminister zaznacza, że przepisy wejdą w życie po trzech miesiącach od zakończenia pandemii, którą musi ogłosić rząd. Do tego czasu obowiązują rozwiązania dotyczące pracy zdalnej zawarte w tzw. ustawie covidowej.

- Kluczowe w przypadku pracowników jest złożenie wniosków do pracodawców ws. pracy zdalnej – tłumaczy Szwed. – Pracodawca nie musi się zgodzić. Są jednak wyjątki. Rodzice dzieci do lat 4. i dzieci niepełnosprawnych po złożeniu wniosku przechodzą na pracę w domu. To jest dla pracodawcy warunek wiążący – dodaje.

Rewolucja w Kodeksie pracy

Co jeszcze urzędnicy proponują w projekcie? Praca zdalna będzie możliwa na różnych formach zatrudnienia, nie tylko na etacie. Będzie można ją wykonywać w pełnym wymiarze czasu pracy lub np. tylko w niektóre dni tygodnia, czyli hybrydowo.

dd8h1xo

Miejsce wykonywania pracy zdalnej będzie wskazywał zawsze pracownik, pod warunkiem, że pracodawca wyrazi na to zgodę.

Pracownik będzie mógł złożyć wniosek o pracę zdalną, ale nie będzie on dla pracodawcy wiążący, chyba że złoży go: pracownica w ciąży, rodzic wychowujący dziecko do ukończenia przez nie 4. roku życia oraz pracownik opiekujący się niepełnosprawnym dzieckiem, swoim rodzicem lub innym członkiem najbliższej rodziny, który ma orzeczenie o niepełnosprawności.

Wówczas pracodawca nie będzie mógł odmówić pracownikowi takiej formy zatrudnienia.

Druga istotna dla pracodawców i pracowników kwestia to koszty pracy zdalnej. Wokół tego tematu toczył się najpoważniejszy spór pomiędzy organizacjami pracodawców i związkami zawodowymi w Radzie Dialogu Społecznego.

dd8h1xo

Urzędnicy znaleźli więc rozwiązanie kompromisowe: tj. pracodawca będzie musiał się w tej kwestii indywidualnie porozumieć z pracownikami, a dokładnie z przedstawicielami związków zawodowych lub organizacji pracowniczych. Jeśli nie dojdzie do takiego porozumienia, sam ustali zasady.

Zgodnie z założeniami, pracodawca będzie miał obowiązek zapewnienia pracownikowi na pracy zdalnej narzędzi pracy i urządzeń technicznych niezbędnych do jej wykonywania.

Trudna kwestia podziału kosztów

Będzie też zobowiązany do pokrycia kosztów związanych z instalacją, serwisem, eksploatacją i konserwacją narzędzi pracy, w tym urządzeń technicznych, niezbędnych do wykonywania pracy zdalnej, kosztów energii elektrycznej oraz niezbędnych usług telekomunikacyjnych, a także do pokrycia innych kosztów bezpośrednio związanych z wykonywaniem pracy zdalnej.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pracodawców, ustawodawca przewidział również, że obowiązek pokrycia przez pracodawcę kosztów związanych z wykonywaniem pracy zdalnej oraz obowiązek wypłaty ekwiwalentu będzie mógł być zastąpiony obowiązkiem wypłaty ryczałtu.

Ustalenie wysokości ekwiwalentu pieniężnego lub ryczałtu będą regulowane na poziomie zakładowym (w porozumieniu albo regulaminie). Natomiast szczegółowe uzgodnienia w tym zakresie będą mogły być zawarte także w porozumieniu z pracownikiem, o ile taka będzie wola obu stron.

dd8h1xo

Co istotne, zgodnie z opinią Ministerstwa Finansów, jeśli chodzi o koszty związane z zużyciem energii elektrycznej czy dostępem do internetu, są to wydatki niezbędne do wykonywania pracy zdalnej i nie będą podlegały opodatkowaniu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dd8h1xo
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dd8h1xo
dd8h1xo